reklama

Październikowe Mamy 2010

dorisku, a może razem ich na narty wyślemy;-):rofl2::-D3mam kciuki za przemyślenia:tak:a co do kaszki to Misi nie robi różnicy ile i co zje na kolację: jak ma melodie do spania to śpi czasem do 6rano ale niestety wciąż regułą jest pobudka w środku nocy:baffled:a co to za antki co cycki polepszają - ja chcieć:-D
mała mi, ja dawałam acidolac baby to to samo co Dicoflor 30 o którym pisze Elusia, i nie mieliśmy problemów z qpskami:tak:kciuki som:tak:
Emiś, tą małpę to kurier chyba do mnie dostarczył bo już 9ty dzień dzisiaj!!! pierwsze opakowanie tabsów ma swoje minusy:crazy:ale ja już wperswaduję przeprowadzkę do cię:tak::laugh2:
natuś, ja cię proszę ty zmień sobie płytę bo to niedobrze się dzieje oj niedobrze:-(jaka śmierć?!?!?! my będziemy żyć i żyć bo mamy dla kogo!!!!!!!!! i nie ma innej opcji!!!!! dopiero jak dzieci będą nas miały dosyc to wtedy moze tenteges jakaś randka ze Św, Piotrkiem ale nie teraz oj nie:tak:

no nie zaszalały wy dzisiaj, już nadrobiłam:-p
ja dzisiaj napadłam na lumpka, bez przekonania bo noiwy towar jutro a dzisiaj wyprzedaż "starego" po 1zł/szt i........ przytargałam 3 pary spodni i 3 swetry:-D
mąż na nocce a ja z sis coś zaraz pewnie będziemy kombinejszynować:-pzdrówko wasze tysiem dzisiaj stukam:tak:
:***
 
reklama
dziewczyny BARDZO Wam dziękuję za troskę.
chodzi nadal o te moje paraliżujące i prześladujące myśli o śmierci.
momentami jest lepiej, jak np teraz gdy jest ktoś u nas, gdy jest jeszcze jasno, gdy Wy jesteście itd.

ja tak wlasnie mialam jak :1- lykalam pigulki anty , 2- ciagle w domu sama bylam. nieraz w glebi duszy mialam pretensje do mojej mamy ze po co mnie urodzila skoro keidys trzeba bedzie odejsc... koncze ten temat bo nie chce znowu sie dolowac.


ELONA, CZARODZIEJKA zakladana miala czapeczke i kremem smarowalam co jakis czas. teraz zajarzylam co jej dokladnie jest -katar!!!! spiki jej wisza do apsa biduli i pewnie zanim zeszlo z noska to glowa ja bolala, maz zastosowal jej serum fizjologiczne, katarek schodzi ale mala marude myslalam ze opierdziele na koniec dnia bo tak mi dawala w kosc. ona wczoraj nad jeziorem tak chlapala i wariowala ze pewnie wciagnela full wody przez nos.

u nas taki upal ze ja oszaleje zaraz. poszlam do sklepu i patrze na termometr na takiej aptece: 41 w cieniu!!! normalnie buty sie wtapiaja w asfalt!!! a jutro przy takim upale maja byc burze...

AHA!!! ZEBYSCIE SIE NIE ZDZIWLY ZE JUTRO MNIE NIE MA BO JADE DO PRACY NA 10.30 I WROCE KOLO 22H BO REMAMENT MAMY!!! nienawidze!!!! dzwonila dzisiaj kumpela czy jutro przyjde na pewno zeby remamentu nie robili w 3 osoby. taaaaaaaa... powiedzialam jaka sytuacja z mala jest i jesli dzisiejsza noc bedzie taka jak wczoraj to nie rpzyjde. jesli bedzie ok to przyjde. na koncu jezyka juz mialam wyjechac z tekstem ze sie boi ze wol roboczy nie przyjedzie??? ehhhhhh...szkoda slow.

a co do Leane jeszcze to ma takie samrowidelko na poparzenia-ona bardziej sie przyrozowila na ramionach i pleckach ale chyba lepiej dzisiaj tylko ten katar ja meczy.ostatnio w marcu jak miala katar to dwa dni. wszystko wyssalam gruszka.

ANKA-SPE witaj w gronie:))) no z nadrobieniem nas to zawsze ciezko...
 
efa, emilia- to wasze chłopaki ciekawskie są, moja Olka nigdy mi nigdzie nie powędrowała, nawet teraz nie zagląda do toalety.

ja byłam w Kulkowie z dzieciakami, młody zjeżdżał na takiej małej zjeżdżalni i siedział w chodziku, ale nawet noga mu nie drgnęła :)
 
Ida ja dzis też po zakupach w lumpeksie,całą reklamówkę ciuchów przyniosłam,a zapłaciłam 13 zł;-) I pomyśleć,że kiedyś się wstydziłam wejść do takiego sklepu,a teraz bardzo je lubię:tak:
Dziulka no jeszcze katarek,o masz! No to zdróweńka dla małej,niech już będzie wszystko dobrze,buziaczki od cioci Czarodziejki :tak:

Idę zaliczyć krótkie prasowanko i spać.Posiedziałabym sobie,bo nie jestem jakoś specjalnie zmęczona ale jak pomyślę że mały znowu wstanie w nocy na godzinkę lub więcej,albo kilka razy to jednak myślę,że warto sie położyć wcześniej.Kurcze wypadłam z rytmu wstawania w nocy do dziecka,juz sie przyzwyczaiłam że przesypia całe noce,a było tak przecież przez około 5,5 miesiąca,a teraz znowu od nowa pobudki nocne,ehh,no ale co zrobić.Jak trzeba,to trzeba no nie? ;-)
No to spadam,jakbym nie wpadła jeszcze do Was przed snem - to miłej nocki życzę,paaaaaaaaa
 
no to ja uciekam laseczki. mam za duzo wrazen na dzisiaj. musze sie przespac. szczegolnie ze jutro tyle godzin bede harowac... modle sie zeby Leane juz ten katar przeszedl. glupolek maly ma to po mnie- wwariuje ile fabryka dala a potem kwiczy. ja tez taka bylam... jak se przypomne jak na mrozie bez kurtki na lyzwach jezdzilam (-10)bo tak mi gorrrraco bylo a potem 3 tygodnie zapalenai oskrzeli i ryczalam z nosem przyklejonym do szyby ze dzieci jezdzily a ja chora w lozku.

nic. spadam juz i buziaki wam sle:)) trzymajcie kciuki cobym jutrzejszy dzien przezyla i zeby Leane jutro byla juz ok.
 
Dzięki kochane :-) dzisiaj lekka poprawa była w ciągu dnia ale wieczorem to normalnie jestem ledwo ledwo, szczególnie gardło, rano troche nosek zapchany, a tak to nic specjalnie się nie dzieje ... tylko mówie jakbym piła ze 3 dni przynajmniej :-D

Próbuje coś czytać i poodpisywać ale mam problemy ze zrozumieniem treści :zawstydzona/y::baffled::rofl2:

Alutkowa zaliczyla wlasnie 3 pobudkę z rykiem a śpi dopiero od 20 :crazy: coś mi się wydaje, że dzisiejsza noc będzie baaardzo długa i męcząca :eek:
nosz jakbym o moim Ptyśku czytała ;-) znowu się z Alutkiem zmawiają :crazy:

ida, super że Ineczce tak się koniki podobały, no i tobie gratki dzisiejszych lumpkowych łupów :tak:

moriam, dzięki za ostrzeżenie :* a ciebie tak przed samym ślubem wzieło ?:szok: współczuje bo to nic przyjemnego, ale z tego co widziałam to nic wam nie przeszkodziło tego pięknego dnia :-)

mała_mi
, kciuki za przygotowania przed ślubne, zobaczysz jak to szybko zleci i zaraz bedzie po, ale wspomnienia piękne zostają :tak: no i oczywiście kciuki za wizyte i zdrówka dla Łukaszka!

dziulka,
ojojoj ale się narobiło, widać Leane wrażliwa na słoneczko, a wiadomo woda przyciąga bardzo ... trzymam kciuki żeby łagodnie wszystko zniosła, zdrówka!No i super, że test wyszedł tak a nie inaczej, ale gratulować ci bede jak @ przyjdzie ;-)

e-lona,
super że już wszyscy jesteście zdrowi, oby teraz już tak zostało na dłuuuugo :tak: ja się kuruje i mam nadzieje, że też wkońcu z tego wyjde ;-)

happybeti, no super że do nas zajrzałaś :-) my też stęsknione ;-)

doris, dobrze że wizyta u gina udana :tak: a Dodusia ucałuj mocno od cioci :* bidulek a tatuś taki nie ostrożny, przecież wiadomo że to nie mamusi wina ;-)a jak juz się tak rozpędzasz z tymi odwiedzinami to pamiętaj że wawa czeka a w wawie ja :-p

sarisa
, ja do kraka to już jutro bym pojechała ehhh musze tego mojego zmolestować i się do ciebie wkońcu wybrać :tak:

efa, jak tak czytam co ten twój urwis broi od rana to mam niezły ubaw :-D nie wiem tylko czy się cieszyć czy martwić że moje maleństwo zaraz wejdzie w ten etap :baffled: chociaż on tylko pełzając potrafi wszędzie wleźć a co dopiero jak zacznie raczkować albo chodzić :szok:

mamaagusi, super, że Agusia już prawie zdrowa, oby tak dalej :tak:

czarodziejka
, normalnie cie podziwiam za twoją postawe w stosunku do dziecka oraz byłej żony twojego męża, tak właśnie te relacje powinny wyglądać, ale nie każdy ma na tyle odwagi i chęci żeby rodzina mogła dobrze funkcjonować, a wiadomo że najwięcej na tym korzystają lub tracą dzieci ... tak więc szacun :-) i życze ci żeby Krzysiowi szybko odpuściło to co go męczy i tryb marudzenia się wyłączył ;-)

rysia, współczuje upadku, a kiedy ty na ten masaż ? może najpierw do lekarza się wybierz, no i daj znać jak się czujesz.

kania, mężowi należy się bura za to że żone denerwuje :angry: ciesze się że impreza jednak udana :tak:

dziulka, joli, beata suwaczkowe gratulacje dla waszych szkrabów :-):-):-)


jeśli kogoś pominełam to plasiam* :zawstydzona/y: ale już ledwo na oczka patrze, wiec uciekam wygrzewać się do łóżeczka :-) blanoć*

*makucku kochany tak mi się podobało że zapożyczyłam sobie ;-)
 
Halo to sem ja o tej godzinie pisze z telefona, wiec na bledy prosze nie patrzec.
Nat tulam Cie.
Czarodziejko caly dzien o Tobie mysle, ze chcialabym cis do Ciebie pisnac i na myslach sie skonczylo. Zuch dziewczynka z Ciebie super, ze dbasz o syncia drugiego bardzo mi sie oodobaja Twoje slowa. Brawo oby wiecej takuch cudownych ludzi na swiecie bylo. Ps. Odnosnie spotkania napisalam,ze zapraszam kazda mama pazdziernikowa ;-), wiec ...
Idus i do Ciebie tez. Ja sie Ince nie dziwie, ze koniki lubi toz to najpiekniejsze stworzenia na swiecie
Kania a Ty jak z malzem? Topor zakopany?
Dziulka, Elwirka,Maagusi zdrowka
Kroma gratki suwaczkowe dla Arusia


Edit:Emis zastanawiam sie i zastanawiam, ale na bank cos wymysle :)
Makuc :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry:-).
Całkiem "wypadłam z obiegu";-)- no,nie nadrobie,nie ma szans...trudno...Troche tematyczne przejrzałam,bo łatwiej,ale też jeszcze nie wszystkie...
Dzis też bawię się w przeciąg i pewnie tak będzie do wyjazdu M.,ale musicie mi to wybaczyc,bo to juz tylko kilka dni ,a my wiecznie w rozjazdach....:-(- nie ma czasu na nic...Tak mi zleciał ten czas i już trzeba niedługo sie będzie żegnać...:-(:-(:-(
Gratki suwaczkowe dla solenizantów i ich mamuś.
Zdrówka chorowitkom.
Słonka wewnętrznego zdołowanym :***
Naprawy chłopów tam,gdzie chłodkiem zawiało...
I wielkie dzięki,Dziewczynki,za ciepłe powitanie:-):zawstydzona/y::***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry