reklama

Październikowe Mamy 2010

happybeti a ja przeoczyłam twojego powitalnego posta:-(... Oj bić się będę po łapskach... A tak na cię czekałam:tak:.
Ciesz się M.,my tu cierpliwie poczekamy na Twoje poranne informacje:-).
Buziaki dla Ciebie,Amelki,no i...M;-)
 
reklama
witam dzisiaj znow od rana troche mnie meczy a wcoraj juz bylo w miare.oli przespala noc,,,,,,,,,,,,,,,,teraz sie bawi pampersem swoim i jest spokojbo chce jak naj mniej ja dotykac dzis tez przyjedzie moja mama z nia posiedziec.termin chcin juz wczoraj zalatwilam.............
emiliab to napisz jak powizycie bioderek i jak mieszkanie
mala mi trzymam kciuki
 
Ostatnia edycja:
Elwirka,hehe,mam nadzieje,że nieuzywanym ;)))
Emiś,dzieki:).Ja nie w temacie mieszkania...:(- o co chodzi?
Dziulka...ojjj,biedne Leaniątko...pocałuj delikatnie od cioci...Mam nadzieję,że dzis juz będzie jej lepiej.
 
Ostatnia edycja:
Hejka Mamusie
U mnie bez zmian, chodzę spać z kurami bo mi się nawet nie chce rozmawiać, jak Oliwia zasypia to ja kładę się do łóżka i delektuję się ciszą. Oliwka w miarę ok, nocka zarwana, teraz siedzi i się bawi na dywanie a mąż przy niej czuwa, jak namierzy mnie to w ciągu kilku sekund jest już na mojej nodze. Pogoda dziś u Nas fatalna, leje od rana i tylko 13 stopni:-(

A gdzie się Alicja podziewa?
Happy oczywiście rozumiemy tą wyjątkową sytuację i czekamy tu na Ciebie :-)
Mała_mi no to rzeczywiście niepoważny jest z tym telefonem skoro macie tyle wydatków:-( ale pogodziliście się już? trzymam kciuki za wizytę.
Kroma powodzenia na wizycie.
Doris współczuję upadku Dorianka, ja też ostanio (w niedzielę) to przeżyłam :-( więc wiem co czujesz.
Efa dobrze, że tylko zaglądał :-)
Mamaagusi to super, że Aga już zdrowieje.
Anka-spe miłej nauki.
Concita to rzeczywiście tragiczne warunki sacerowe :-/
Natolin może wybierzesz się przed wyjazdem do speca? kurczę bo wakacje w takim stanie chyba nie będą za ciekawe :-(
Elwirka zdrówka życzę.
Emiliab wysłałam pod dobry ale wiesz kurierzy to jacyś tacy niezorganizowani :-/ trzymam kciuki za wizytę a jak z mężusiem plany wieczorowe?
CzarodziejkaM i jak dziś Krzyś? gorszy dzień miał? czemu się wstydziłaś lumpeksów?
Ida to zakupy się udały :-)
Dziulka jak Leane?
Rysia jak po masażu?
Roxannka jak dziś Twoje zdrówko? mam nadzieję że lepiej.
Sarisa topór zakopany ale żal pozostał :-( mało ze sobą od niedzieli rozmawiamy, prawie że w ogóle a że mąż w domu (na l4) to atmosfera średnia...
 
Kroma,madlein, aniołek, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WASZYCH SKARBKÓW.


Emiliab dzięki ,ze pytasz. U mnie jakby lepiej. Jest miły i w sumie tak jak powinno być zawsze. Nie chwalmy jednak dnia przed zachodem – jak to mówią. Znając już co potrafi , pewnie niedługo znów z czymś wyskoczy , ale póki co mam miłe chwile ;-). Oj widzę ,ze u Ciebie też zaczęły się piesze wycieczki po domu :-D. No i zyczę stosunkowo udanego wieczorku ;-)
mała_mi to musimy dograć tylko szczegóły jak będziesz w Cieszynie. A kciuki mocno zaciskam!!!!
czarodziejka kochana , Ty nie marudź tylko kombinuj jak tu się na spotkaniu pojawić :-)
ida no to zbieraj kasę na sprzęt narciarski. Myslalam tez o jakims instruktorze , ale w sumie po co? Przeciez na pewno sami sobie poradzą ;-). A antki dostałam – merilon. Kiedys bralam cilest i chcial mi je przepisac , ale powiedzial ,ze jak mają mi pomóc w upiększaniu biustu to wlasnie te. Jestem ciekawa czy faktycznie cos to da. Mam tylko nadzieję ,ze nie powiększą całej mnie ;-)
dziulka to Wy tam już normalnie afrykę macie. Ja pierdziu jaki skwar. Troszku zazdroszczę!
No i wspolczuje dzisiejszego dnia w pracy :-(. Mam nadzieje ,ze wrócisz szczęśliwa ,ze masz to za sobą.
Kroma a co tam w tym Kulkowie jest fajnego?
Roxi jejku zdrowiej wreszcie kobieto!!!! A co do spotkania to nie chcę zapeszać ,ale szykuj się końcem lipca ;-)
sarisa gdzie Ty się podziewasz o 1 w nocy ,ze Ty z telefona piszesz??? :-D.
happybeti jesteś usprawiedliwiona , ale tęsknię.
Elwirka zdrówka !
Kania oby ten chłód w domku szybko minął i stosunki się znacznie ociepliły. Uśmiechnij się skarbie! Tulam mocno.
Rysia no i jak się tam wczoraj wieczorek udał?


A gdzie sheeney, onesmile,mamaagusi, rysia, Alicja,Frogg, dobranocka(chyba wyjechala)????


A u mnie znów wieczór pełen wrażeń. Mikołaj się czymś przytruł i skarżył się wieczorkiem na ból brzucha. Zrobilam herbatkę, potuliłam , pomasowałam , a ten jak heftnął to na pół pokoju :-(. Na kołdrę , nawet ścianę zaliczył. Ale mialam sprzątania :-(. Chyba godzinę wszystko czyścilam, myłam podłogi . Akcja powtórzyla się niestety raz jeszcze w wannie:-(, no ale przynajmniej sprzątanie nie bylo trudne ;-). Na wszelki wypadek dalam mu jeszcze miskę do łózka , no i się przydala. Jejku jak on cierpial. Serce mi pękało jak mówil „mamusiu ratuj”. Dałam mu krople na żołądek i zasnął.Dzis na szczęście wstał jak nowo narodzony :-) uffff.
 
Witam po nieprzespanej nocce. nawet D. tak się wykończyl, że zamiast samochodem to autobusem do pracy pojechał, gdyz stwierdził, że ledwo na oczy widzi a w takim stanie o wypadek nie trudno :szok: ja nie wiem kiedy nam będzie dane normalnie się wyspac. Wg. schematów to SKOK ale ileż można :confused::shocked2: dodatkowo na dworze leje jakby się wściekło :no: zmowa jakas czy cooo?
No ale koniec końcow jest jedna baardzo mila kwestia, ktora mnie dzisiaj czeka i już jak na jajkach siedzę, bo sie doczekać nie mogę :laugh2::laugh2::laugh2::rofl2: SARISKA :*

tak więc DZIEŃ DOBRY i MILEGO DNIA ;-) mimo wszystko i wszystkim :happy2:

KROMA, ANIOŁEK, MADLEIN suwaczkowe gratulejszyny dla Was i Waszych pociech!
DORIS to jskieś zatrucie pokarmowe u Mikołaja było czy cuu? biedny. Najwazniejsze, ze dzisiaj juz wszystko ok.
KANIA oby atmosfera w domu szybko wróciła do normalności. Gdyby Twoj mąz jeszcze na L4 nie był to może jakos szybciej by się wszystko unormowała a tak w stanie nieciekawym we 2 w domu siedzieć to masakra.
ROXI no nie mów, że moje odwoływania choroby nie pomogły :confused::-( zdrooowiej! Co do zmowy Patryk - Alutka to telepatia między nimi działa bez szwanku widzę... Ja oszaleje chyba przez te nocne akcje niedługo tym bardziej, że dzisiaj 3/4 nocy był ryk, lament i siadanie z zamkniętymi oczami a potem znowu awantura :wściekła/y: ja już nie wiem o co kaman :oo2: mam nadzieję, że dobrze BLANOCIAŁAŚ? ;-) Ja do tego slowa specjalna piosenkę mam [jeszcze w ciązy wymyśloną]: "blanocianie to moje powołanie eee ee eee blanocianie" :-Dpotrafiłam tak paszczę pół dnia piłowac az D. miał serdecznie dosyć i mnie i tego słowa;-) jest jeszcze łoneczko [czyt słońce], pelko [czyt. ciepło] i eczka [czyt. owieczka] hehe to taka tworczość ciążowa była :cool2:
HAPPY Twoje usprawiedliwienie zostało przyjęte i zaakceptowane jako "rzeczowe i wystarczające". Ciesz się facetem ile możesz :)))

i na razie tyle, bo mloda "brr,brrr i leeee" robi więc trzeba spadywac i kminić o co tym razem chodzi. Boszz ona od wczoraj wieczorem NIC nie jadła :confused: osiwieję chyba.
 
Upssssssss zapomniałam Kroma, Madlein, Aniołek mega gratki suwaczkowe dla Was i Waszych Pociech.
Doris dzięki, myślisz że to przytrucie się czymś? wiesz co teraz wirus taki panuje, własnie powoduje wymioty z początku, oby to nie było to, dobrze że już dziś lepiej się Mikołaj czuje. Dobranocka na wyjeździe, Frogg dziś ma ważną rozmowę (z tego co czytałam na zamkniętym) Rysia obolała pewnie jeszcze bardziej po masażu ;-) nie ma sił siedzieć przed kompem heh a reszta hmmm pewnie zajęta...
Ooo jest i Makuc kurczę współczuję Wam niewyspania, teraz to chyba nasze córy i Roxannki syn się zmówili, od 24 do 4 rano co 40 minut pobudki..., dobrze że Twój pojechał autobusem bo rzeczywiście nie trudno w takim stanie o jakieś nieszczęście. Na skok mi to raczej nie wygląda, przy skoku dzieci jedzą jak szalone chociaż każde dziecko jest inne:-) chyba że te zębiska ją męczą. Trzymaj się Kochana !!!
 
Ostatnia edycja:
kuku z rana na biegu.

Gratusie dla KROMY, ANIOLKA, MADELEIN z okazji okraglosci:))

za 20 min jade do pracy... na caly dzien...

wiecie co?? oddam 41 w cieniu (juz jest!!!!!) za wiadro lodowatej wody na glowe bo doslownie mi mozg wyparowal!!!!!!!!!!! jak wsiade do mojego polo za chwile to chyba pierd... w kalendarz z goraca....

poza tym Leane juz lepiej, bo przespala calutka noc i TERAZ dopiero sie budzi. katarek wyciagalam wczoraj grucha cale popoludnie, smarowalam itp. polozylam spac w cieniutkim body tylko i bez pizamek itp.

a tak w ogole to calutka noc okna pootwierane. w nocy jak sie "ochlodzilo" to bylo 31 stopni.... w NOCY tzn kolo 1h.

powiem wam ze jak nad jeziorem bylismy to Leane sobie tez siedziala calkiem nago bez pieluszek w cieniu i bylo jej tak fajnie!!:) odkrywala siebie:) klepala sie po brzuchu i po pindziulinie:))))))))))))) normalnie smiech.

a nie wiem kto juz pisal ze my we FR to AFRYKE mamy:))) tak mamy, dokladnie -bo front upalny wlasnie stamtad do nas przylazl...:)) dzis wieczorem maja byc burze...akurat jak ja bede z roboty jechac.... maaaatkooo...help!!!!!!!!!!!!! no nic, spadam bo robota wzywa a musze ucmokac misiaczka malego zanim pojade. pewnie w czasie przerwy napisze SMS do ktorejs z was i poprosze o opublikowanie:))))))))))) to juz obsesja!! ja nawet w robocie mysle o BB :))))))))))))
 
reklama
Jestem:)
Moja p;rzyjaciolka wczoraj wieczorem wyleciala...:(
Chcialm tylko powiedziec,ze moj zwiazek jest w powaznym kryzysie (wedlug Tomka przez Dorote),nie wiem co mam robic,myslec,probujemy sie dogadac ale nie wychodzi....Pierwszy raz nam sie cos takiego zdazylo i jestem zalamana...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry