mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
czarodziejkaM ja to samo miałam kiedyś odnośnie ciucholandów a teraz tam chętnie chodzę i lubię coś fajnego wygrzebać. Tylko muszę mieć dzień na połowy:-). A poropo zaliczania - to nie lepiej zaliczyć męża niż tam jakieś prasowanko
?
Roxannka- no normalnie co to za choróbstwo że Cię tak ciągle trzyma i trzyma, a kysz!!
sarisa o tej porze co Ty napisałaś post to ja już dawno a to dawno spałam:-).
kania my się wczoraj z G. cały dzień odkąd wrócił z pracy kłóciliśmy/sprzeczaliśmy już sama nie wiem jak to nazwać. Po prostu mnie denerwował ciągle. Dzisiaj jak gadaliśmy przez telefon to niby na razie ok, ale zobaczymy co będzie później.
Ja wczoraj też poszłam spać z kurami, bo coś po 20:-)
No i żeby Ci się relacje z mężem polepszyły!!
doris- ojeja, biedny Twój Mikołaj. To może on się czymś zatruł? Trochę się nasprzątałaś wieczorem,ale dobrze że już OK.
makuc- mój też się nie raz budzi w nocy i zaczyna płakać i sama nie wiem o co mu chodzi, bo on po prostu budzi się i albo siada albo wstaje i zaczyna jojczeć.
To jak tylko Alutek zaśnie to może prześpij się też z nią.
sheeney- niezaciekawie się u Was dzieje, tulam. Najgorsze są właśnie takie niedopowiedzenia i niewyjaśnione sprawy. A to że kazał Ci wybierać pomiędzy sobą a przyjaciółką jest okropnym zachowaniem, tak się nie robi!!
emilab- super że noc udana i że bioderka Franka OK!
My już też wróciliśmy od lekarza,ale to napiszę w odpowiednim wątku.
U nas dzisiaj szaro, buro. Pogoda zanosi się na deszcz, tak więc dziulka myślę właśnie o Tobie i przesyłam trochę chłodu!
Łukasz właśnie ucina sobie poranną drzemkę. Ja dzisiaj w planach mam poprasować i poodkurzać.
kroma, Madlein, Aniołek- gratulacje suwaczkowe!!
?Roxannka- no normalnie co to za choróbstwo że Cię tak ciągle trzyma i trzyma, a kysz!!
sarisa o tej porze co Ty napisałaś post to ja już dawno a to dawno spałam:-).
kania my się wczoraj z G. cały dzień odkąd wrócił z pracy kłóciliśmy/sprzeczaliśmy już sama nie wiem jak to nazwać. Po prostu mnie denerwował ciągle. Dzisiaj jak gadaliśmy przez telefon to niby na razie ok, ale zobaczymy co będzie później.
Ja wczoraj też poszłam spać z kurami, bo coś po 20:-)
No i żeby Ci się relacje z mężem polepszyły!!
doris- ojeja, biedny Twój Mikołaj. To może on się czymś zatruł? Trochę się nasprzątałaś wieczorem,ale dobrze że już OK.
makuc- mój też się nie raz budzi w nocy i zaczyna płakać i sama nie wiem o co mu chodzi, bo on po prostu budzi się i albo siada albo wstaje i zaczyna jojczeć.
To jak tylko Alutek zaśnie to może prześpij się też z nią.
sheeney- niezaciekawie się u Was dzieje, tulam. Najgorsze są właśnie takie niedopowiedzenia i niewyjaśnione sprawy. A to że kazał Ci wybierać pomiędzy sobą a przyjaciółką jest okropnym zachowaniem, tak się nie robi!!
emilab- super że noc udana i że bioderka Franka OK!
My już też wróciliśmy od lekarza,ale to napiszę w odpowiednim wątku.
U nas dzisiaj szaro, buro. Pogoda zanosi się na deszcz, tak więc dziulka myślę właśnie o Tobie i przesyłam trochę chłodu!
Łukasz właśnie ucina sobie poranną drzemkę. Ja dzisiaj w planach mam poprasować i poodkurzać.
kroma, Madlein, Aniołek- gratulacje suwaczkowe!!

takie błędne koło to jest niestety...
ja myśle że jak jeszcze raz je odprawisz to już całkiem dobrze bedzie ;-) a pioseneczka pierwsza klasa




;-)
chyba oswieje zanim on roczek skończy 
ja też chce !!!! :-( ehh myślałam że pierwsza do Lbl zawitam, ale mojemu ślubnemu szkolenia odwołali i czekam teraz na sposobność ;-) no i Kraka też musowo trza odwiedzić, ale fajnie by było jakby nas się więcej zgadało co do terminu 