reklama

Październikowe Mamy 2010

czarodziejkaM ja to samo miałam kiedyś odnośnie ciucholandów a teraz tam chętnie chodzę i lubię coś fajnego wygrzebać. Tylko muszę mieć dzień na połowy:-). A poropo zaliczania - to nie lepiej zaliczyć męża niż tam jakieś prasowanko:-D?
Roxannka- no normalnie co to za choróbstwo że Cię tak ciągle trzyma i trzyma, a kysz!!
sarisa o tej porze co Ty napisałaś post to ja już dawno a to dawno spałam:-).
kania my się wczoraj z G. cały dzień odkąd wrócił z pracy kłóciliśmy/sprzeczaliśmy już sama nie wiem jak to nazwać. Po prostu mnie denerwował ciągle. Dzisiaj jak gadaliśmy przez telefon to niby na razie ok, ale zobaczymy co będzie później.
Ja wczoraj też poszłam spać z kurami, bo coś po 20:-)
No i żeby Ci się relacje z mężem polepszyły!!
doris- ojeja, biedny Twój Mikołaj. To może on się czymś zatruł? Trochę się nasprzątałaś wieczorem,ale dobrze że już OK.
makuc- mój też się nie raz budzi w nocy i zaczyna płakać i sama nie wiem o co mu chodzi, bo on po prostu budzi się i albo siada albo wstaje i zaczyna jojczeć.
To jak tylko Alutek zaśnie to może prześpij się też z nią.
sheeney- niezaciekawie się u Was dzieje, tulam. Najgorsze są właśnie takie niedopowiedzenia i niewyjaśnione sprawy. A to że kazał Ci wybierać pomiędzy sobą a przyjaciółką jest okropnym zachowaniem, tak się nie robi!!
emilab- super że noc udana i że bioderka Franka OK!

My już też wróciliśmy od lekarza,ale to napiszę w odpowiednim wątku.
U nas dzisiaj szaro, buro. Pogoda zanosi się na deszcz, tak więc dziulka myślę właśnie o Tobie i przesyłam trochę chłodu!

Łukasz właśnie ucina sobie poranną drzemkę. Ja dzisiaj w planach mam poprasować i poodkurzać.

kroma, Madlein, Aniołek- gratulacje suwaczkowe!!
 
reklama
a nie możesz sciągać mleka, żeby produkcję utrzymywać ?
wiesz ja już od dawna mam w głowie skończenie karmienia, więc wolę nie ;-) stwierdzam, że skoro Alutek nie chce cyca to łaski bzzz tylko ta jej niechęć do mm mnie dręczy i w gruncie rzeczy to nie wiem jak rozwiązać tą sytuację. Z jednej strony jakby wogóle odrzuciła moje mleko to bym nie płakała a z drugiej to skoro ona mm niet to czym ją żywić będę :confused::eek: takie błędne koło to jest niestety...

No wlasnie ona niczego nie zrobila,nie powiedziala a wrecz to on byl dla niej bardzo niemily,wrecz chamski w ostatnie dni.Po jej dwoch wypowiedziach dotyczacych jej bylych facetow uznal,ze jest pseudo feministka,ze nienawidzi ona facetow i klamie i on nie chce jej nigdy wiecej widziec.I kaze mi wybierac...i sam ten fakt jest dla mnie ciezki do zaakceptowania.:(
Ostatnie 3 dni przeryczalam bo nic nie rozumiem....
a może skoro twierdzi, że Twoja przyjaciółka kłamie to może coś było na rzeczy jednak? dziwne zachowanie - kazać wybierać po między nim a nią. Oby szybko wszystko się unormowało!

Jesteśmy już po kontroli bioderek-wszystko ok.
@ dalej niet,ale może po wczorajszej nocy się zjawi:-)
ad1. super, że bioderka ok
ad2. czyżby to była baaardzo goooorąca noc :confused:;-)

makuc, modły pomagają oj pomagają :tak: ja myśle że jak jeszcze raz je odprawisz to już całkiem dobrze bedzie ;-) a pioseneczka pierwsza klasa :-D co prawda w ciąży nie jestem ale chyba zaczne ją sobie śpiewać :cool2:
uffff, bo już myślałam, że swoje magiczne zdolności utraciłam;-):laugh2::rofl2::happy2:

To jak tylko Alutek zaśnie to może prześpij się też z nią.
no właśnie zasnęła a ja oczywiście BB zamiast snu wybrałam :sorry:
 
Makuc normalnie chciałoby się powiedziec – co Ty bierzesz? Haha :-D , ale jak poczytalam ,ze prawie nie sypiasz w nocy to wszystko jasne ... ;-). A co to dziś spotkanie z sarisą???? A mnie tam nie ma :-( buuuuuuuuuu. Bawcie się dobrez dziewczynki i poróbcie fotki !
Kania myślę,ze calkiem po prostu coś mu stanęło na żołądku, bo dziś naprawdę nic a nic mu nie jest. Oczywiscie będę go obserwowac z obawy na jakiegoś wirusa . Tobie zyczę wyspania i ogólnie lepsiejszego humorku ;-)
dziulka o tej afryce to ja pisałam. Cieszę się ,ze u mnie nie ma takiej temperatury za oknem , bo bym chyba w bikini tu siedziala. Biuro mam tak połozone ,ze caly dzien mam tu słonce , a klimy brak . U mnie dziś fajnie bo jakieś 23stopnie i bezchmurne niebo :-). można oddychac i myslec.
Trzymaj się tam jakos w tej pracy
sheeney o jestes .... ale co to u Ciebie? Jak przeczytalam ,ze kłopoty rzekomo przez Dorotę to się wkurzyłam bo myslałam ,ze to przeze mnie ;-) Swoja drogą nawet jeśli nie polubił Twojej przyjaciólki to co z tego? Troche to głupie ,ze kazał Ci wybierac itd. Przykro mi strasznie ,ze nie moglas w pelni nacieszyc się jej wizytą przez zachowanie męża. Pogadaj z nim i trzymaj się jakos. Tulam mocno!
Emiliab super ,ze wizyta udana, nocka też ;-)
roxi nakarm Ptysia i wracaj! Faktycznie 1000 Ci stuknął (w postach) :-D
mała_mi mam nadzieję, ze jest lepiej z Łukim. Idę poczytac co tam na wizycie.
 
DORIS bo ja w sumie to na psychotropach jadę tylko się przyznać wstydziłam :zawstydzona/y:;-):laugh2: A ze spotkania relacje zdamy, oj zdamy :cool2: szkoda, że tak się wszystkie jednocześnie umówić nie możemy :-(
 
Makuc, Sarisa super, że spotkanko w planie, czekamy na relację i zdjęcia, mam nadzieję że mnie się uda kiedyś spotkać z którąś z mamuś z BB :-) a co do kończenia karmienia hmmm a kaszki Alutek zjada? może spróbuj jej podawać swoje mleko z mm, już kiedyś pisałaś że nie bardzo ale gusta się zmieniają, dziś jedzą to za miesiąc tego nie chcą więc może akurat się przekona, ja małymi bardzo małymi kroczkami wprowadzałam jej mm, a psychotropy to nie wstyd...
Doris to mam nadzieję że u Mikołaja incydent jednorazowy, a jeszcze miałam napisać że cieszę się że u Ciebie stosunki z J. się ociepliły ale nie dziwię się że dystans jest, bo widzę że Twojemu co chwilę nastrój się zmienia więc nie wiadomo jak będzie jutro... oby wszystko było dobrze, przecież wiesz że życzymy Wam jak najlepiej.
 
Ostatnia edycja:
Patryś nakarmiony i odrazu ululany ;-) ale moje dziecie to chce mnie wykończyć jak nic, znowu się obraził na spanie w łóżeczku, on tak ma co kilka tygodni, raz jest wszytsko ok i tylko główke przykłada do materaca już śpi, a potem coś mu się odwidzi i tylko go do łóżeczka wkładam i jest albo płacz albo bawić się chce chociaż oczka do snu trze :crazy: chyba oswieje zanim on roczek skończy :baffled:

ah zupełnie mnie się zapomniało o suwaczkowych miesięcznicach
kroma, madlein, aniołek wszystkiego najlepszego dla waszych pociech :-):-):-)


No i Roxannce stuknął piękny 1000 :-) i tej okazji zdrówka po 1000 razy życzę !!!
o faktycznie :-) nawet nie zauważyła, a tak czekałam kiedy to będzie ;-)

emiliab, super, że Franek ma bioderka zdrowiusenkie :tak: a że noc stosunkowo udana to tylko powinszować ;-)

a może skoro twierdzi, że Twoja przyjaciółka kłamie to może coś było na rzeczy jednak? dziwne zachowanie - kazać wybierać po między nim a nią. Oby szybko wszystko się unormowało!
sheeney, wiesz że ja też o tym w pierwszej kolejności pomyślałam :zawstydzona/y: może jest o coś o czym nie wiesz :confused: oby nie, ale spróbuj na spokojnie pogadać ze swoim mężem.

co ja czytam ... makuc i sariska mają dzisiaj randewu :szok: ja też chce !!!! :-( ehh myślałam że pierwsza do Lbl zawitam, ale mojemu ślubnemu szkolenia odwołali i czekam teraz na sposobność ;-) no i Kraka też musowo trza odwiedzić, ale fajnie by było jakby nas się więcej zgadało co do terminu :tak:
 
Jestem:)
Moja p;rzyjaciolka wczoraj wieczorem wyleciala...:(
Chcialm tylko powiedziec,ze moj zwiazek jest w powaznym kryzysie (wedlug Tomka przez Dorote),nie wiem co mam robic,myslec,probujemy sie dogadac ale nie wychodzi....Pierwszy raz nam sie cos takiego zdazylo i jestem zalamana...

No wlasnie ona niczego nie zrobila,nie powiedziala a wrecz to on byl dla niej bardzo niemily,wrecz chamski w ostatnie dni.Po jej dwoch wypowiedziach dotyczacych jej bylych facetow uznal,ze jest pseudo feministka,ze nienawidzi ona facetow i klamie i on nie chce jej nigdy wiecej widziec.I kaze mi wybierac...i sam ten fakt jest dla mnie ciezki do zaakceptowania.:(
Ostatnie 3 dni przeryczalam bo nic nie rozumiem....

Sheeney, nie wiem dlaczego, ale zastanawiam się, czy Tomek sobie nie pomyślał w którymś momencie, że Dorota go podrywa?...
Inna opcja jest taka, że mogła Tomka "feministycznie" skomentować za coś, czego on nie może znieść?
Albo niechcący chlapnęła coś na Twój temat, co mu się nie spodobało?
Tak sobie gdybam.
Bardzo Ci współczuję patowej sytuacji. Oby rozeszła się po kościach.


KROMA, ANIOŁEK, MADLEIN
suwaczkowe gratulacje dla Was i Waszych pociech!

Doris, przytulaski dla Mikiego.

Makuc, a podrzuć trochę tych psychotropów, skoro takie fajne, to zrobimy imprezę ;P

Dziulka, oby burze Cię ominęły

Happy, korzystaj z mężunia, póki możesz i ile możesz ;)

emila
, cieszę się z Ftrankowych bioderek
Roxannka, zdróweńka

Olek po spacerze ma drzemkę, potem obiadek i znowu wybywamy. Może go dzisiaj trochę zmęczę, bo wczoraj to on zmęczył mnie. Okrutnie zmęczył.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry