Witam dziewczynki :-) u mnie z dnia na dzień jest troszke lepiej ale ciii nie chce zapeszać ;-)
makuc, modły pomagają oj pomagają

ja myśle że jak jeszcze raz je odprawisz to już całkiem dobrze bedzie ;-) a pioseneczka pierwsza klasa

co prawda w ciąży nie jestem ale chyba zaczne ją sobie śpiewać
kania, obyś szybciutko pogodziła się z mężem bo taka atmosfera bardzo źle wpływa na związek, tulam :*
kania, makuc ja też nie wiem o co kaman

przed snem smarujemy zębiska, ale on nie wygląda jakby go dziąsła męczyły, juz sama nie wiem

a teraz jak jestem chora to wogóle nie rejestruje tych pobudek i albo robie to przez sen albo mąż wstaje

dzisiaj nakarmiłam Patryka na leżąco i prawie nieświadomie
doris, oj biedny Mikuś, musiało mu coś naprawde zaszkodzić, że aż tak się męczył :-( A dzisiaj już lepiej się czuje ? ach doczytałam dobrze że już ok

tym końcem lipca to żeś mi ochoty narobiła, ale nie zapeszam tylko cierpliwie czekam na dalsze wieści :-)
dziulka, no to niezły ukrop macie, ja bym chyba nie dała rady bo nie znosze upałów

mimo wszystko udanego dnia w pracy
sheeney, współczuje takiej sytuacji, najgorsze są takie niedopowiedzenia i nie wyjaśnione sprawy. Mam nadzieje, że uda wam się jakoś dogadać.
chciałam się rozpisać ale moja mała maruda już daje znaki że pora jeść i zjada swój bujaczek ... a wiec lece ;-)