Hej!
Dziulka,JOLI gratulacje suwaczkowe:-)
Ostatnio nie mam czasu na przebywanie dłużej na BB. Zdążę poczytać i już Franek albo mnie ciągnie za spódnicę lub wdrapuje się po nodze lub,co gorsza,jak
u Efy muszę go szukać. Znalazłam go wczoraj,jak stał przy kabinie prysznicowej i trzymał się...swojej wanienki(była w środku)...Pewnie chciał się wykąpać;-) Teraz zamykam dokładnie drzwi od łazienki i ubikacji. Kuchnię uwielbia-zwłaszcza bardzo ciekawy śmietnik i jego zawartość. Oczywiście jedzenie dla kota też jest ciekawe... A w pokoju...uwielbia stać sobie przy łóżku.
Mała_mi jeżeli jest to lekkie odparzenie,to mi kiedyś pomógł sudocrem. No i olej lniany też jest świetny.
sariska to ja ci daję zadanie,abyś przekonała mojego męża do wyjazdu do Krakowa. Ja mogę jechać choćby jutro

. Obym tylko miała nocleg dla siebie i dzieci
mamaagusi cieszę się,że Agusi przechodzi. Oby była całkiem zdrowa,a nie tylko"prawie"
Elwirka oby biegunka sobie poszła
natolin nadal tulam....:*
E-lona gratulacje ząbkowe;-)
Doris współczuję upadku Doriana... A jak z J? Ciągle tak samo?
@nadal nie przyszła... Pewnie,ją
Kaniu wysłałaś pod zły adres;-).
Wieczorkiem mnie nie będzie,bo umówiliśmy się z mężem na tenteges

. Jutro idę na przegląd bioderek Franka i zobaczyć zdjęcia mieszkania,które będziemy wynajmować w wakacje nad morzem. Miałam jeszcze oddać mocz Franka do analizy,ale nie mam pojemniczka

. Chyba,że uda mi się trafić do probówki;-).