reklama

Październikowe Mamy 2010

JESTEM. zrobię kawę i spadywuje czytać bo zaległości mam ;-)

no dobra.. doczytalam do KSIĘGI POZEGNAŃ wklejonej przez DZIULKĘ i juz dalej nie mam sily czytać. Masakra.

zna ktos dobry sposób na powrót weny? :crazy:

STRIP coś nakombinowała?

NAT wszystkiego naj imieninowego dla Pudzianka [spóźnione ale szczere] a Tobie EMIŚ zdrowia, szczęścia,, pomyślności, dużo radości i masy słodkości z okazji dzisiejszego święta życzę!

acha i wczoraj zaliczyliśmy wizytę u jamochłona. Na najbliższy tydzień mamy spokój :rofl2::happy::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bry...choć wstałam lewą nogą więc za dobry to chyba nie będzie.
Nocka fatalna, od 23 do 3 pobudki co chwilę, po godzinie usypiania (od 3 do 4) poddałam się, zabraliśmy ją do siebie, zasnąć nie chciała nadal więc dostała butlę i zasnęła, po 15 minutach znów był ryk i tak do 6.44, teraz marudzi w drugim pokoju siedząc z mężem. Ja się z lapkiem ewakuowałam do jej pokoju bo cieżko się mi skupić, jak od rana tylko słyszę płacz i marudzenie. Wczoraj z mężem na spokojnie wszystko sobie wyjaśniliśmy, emocje opadły więc rozmowa była spokojna, oboje popełniliśmy błąd więc na przyszłość mamy nauczkę.

Mała_mi gratulacje suwaczkowe dla Ciebie i Łukaszka apropo rampersików - jakoś ostatnio mało tych upalnych nocy, fajowo że tak miło wykorzystałaś ten czas dla siebie :-)
Ika dla Ciebie i Twojej Pociechy również suwaczkowe gratulacje
Emiliab wszystkiego naj naj najlepszego !!! to dobrze, że mąż przeprosił :-) a wózek mam nadzieję że uda Ci się kupić !!!
Natolin spóźnione ale szczere - wszystkiego naj naj naj dla Piotrusia.
Dla wszystkich świętujących wczoraj Piotrusiów i Pawełków również życzę najlepszego !!!
Makuc jak nocka? bo jak taka jak moja to do d...y
Roxannka jak dziś samopoczucie fizyczne i duchowe?
Sheneey co u Ciebie?
Efa jak dziś samopoczucie po słoneczku?
Aniawa współczuję wczorajszej nocki a dziś jak? doczytałam - to dobrze że ok :-) a co do raportów to ja pisałam że znamy się z forum itd. a co do męża to ostatnio z tego co piszesz to ma ciekawe pomysły, najpierw motor i cały sprzęt do niego, teraz rower ;-) aaaa wyśpij się za mnie bo ja mega niewyspana
E-lona fajnie, że wczorajsze zakupy się udały :-) powodzenia dziś na wizycie u gina.
Rysia może skorzystaj z rady E-lony i karaluchy załatw pod poduchę kurewnie...a jak po spotkaniu z kumpelą?
Paolcia wybaczamy, korzystaj z pogody póki możesz i wpadaj dać znać co u Was :-)
Witaj juaska :-) dużo zdrówka życzę.
Ida niezły mix kawki :-) a jaki dżemik robisz? to z Ciebie taka swojska gospodyni domowa - przetworki itp:-) 10 dni @ - współczuję żeby szybko polazła sobie, u mnie o dwa dni krócej...współczuję również nocki, może w dzień uda Ci się odespać i gratuluję wspinającej się Michalinki.
Kroma współczuję tego noszenia, teraz to będziesz miała bicepsy wow... a z tym proszeniem to niestety tak jest, smutna rzeczywistość :-( a z tą tabletką to nieźle dałaś, także mnie lapka też trzeba wyczyścić ;-)
Concita zdjędzie is the best :-) moja raz zasnęła na siedząco, poza tym w nocy budzi się w róznych pozycjach z płaczem, ostatnio na topie jest podnoszenie się do siadu i zanurkowanie do przodu w maskotki...
Strip witaj i pisz co u Ciebie, bo ostatnio cię tu brakuje.
Dziulka napisz Dobranocce że my też tęsknimy za nią a Tobie życzę spokojnego dnia w pracy, bo z tego co piszesz to wiecznie nerwy... już chyba wiadomo skąd brak @.
 
Ostatnia edycja:
KANIA u nas wszystko dalej po standardzie leci. Ryk, lament i praktycznie zero snu. Padam. 022222,6 [<- od alutka, bo właśnie komputer terroryzuje i jego nowe funkcje sprawdza, ooo poszla sobie dalej teraz pilota maltresić :laugh2:] Dobrze, że z mężem do porozumienia doszliście! i oby dzien nie byl tak "lewonogowy" jak się zapowiada. los jest przewrotny ;-)
 
Makuc szczerze współczuję, bo doskonale wiem co czujesz, widziałam zdjęcia ze spotkania no ślicznotki macie razem z Sarisą, jak się pięknie bawiły :-) a Wy czemuż się pochowałyście, trzeba było zrobić sobie ładną fotkę ze swoimi córeczkami.
 
eee tam:) ja juz tam napisałam, że to nie my tylko ZUZEK i ALUTEK były najważniejsze ;-) poza tym jakby mi SARISKA zdjęcie zrobila i wstawila to byście na zawał z przerażenia popadały a po co mi to :confused:;-)
 
HOPPPPPPPPPPPPPP

Uffff usnęła, mąż dumny z siebie a ja już byłam w pełnej gotowości żeby zamienić się z nim rolą, ale dał radę więc chwilą ciszy zaczynam się delektować...
 
reklama
czyli, że mąż odniósł sukces w usypianiu Oliwii? no, no - oby tak dalej :laugh2: u nas właśnie szal-cial się zaczyna chociaż Alutek była tak zmęczona, ze na macie zasypiala. Ech - ja ją do łózka a ta tara bach i szalejemy :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry