reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
No widzę, że mnie nie lubita, bo kciuków prawie nikt nie trzymał. :-(
Czarodziejka głowa nie boli, bo apap poszedł w ruch.
Anka dobrze, że upadek nie był groźny.
Kroma nie pomyl dziś sposobu aplikacji tabletek. ;-)
 
Elwirka a w Korczaku? no ja też właśnie nie wiem bo ja prywatnie robiłam. daj znać jak się dodzwonisz na kiedy cię zapiszą.
Agusiek śpi. nareszcie. grzecznie zjadła mleczko i poszła spać więc mogę sobie odpocząć. dzisiaj ślina to jej kapała jak z kranu ale dziąsła takie jak były więc nie liczę na ząbki.
 
cześć Dziewczyny:-)
u mnie mimo wieluuuu sposobów by odwiedziny teściowej nie doszły do skutku-nie udało się i przybyła i będzie mi umilać czas napewno do niedzieli:wściekła/y::wściekła/y:Trzymajcie kciuki bym do reszty nie zwariowała:szok:
Roxannka,Mała_mi wszystkiego najlepszego dla świętujących dzisiaj Patryczka i Łukaszka:-):-)
Emiliab najlepsze życzenia imieninowe:-)
Dziulka to straszne z tą mamą co osierociła córkę...boszzee jak mi szkoda tej małej dziewczynki. Niestety coraz częściej utwierdzam się w przkonaniu że życie nie jest sprawiedliwe:-(
Doris super że z bioderkami Dorianka wszystko ok:-)

Co do dentysty to ja też nie boję się dentysty,a nawet lubię do niego chodzić. Nigdy nic mnie nie boli i ogólnie jest zawsze w porządeczku:-)
Przepraszam że nie poodpisywałam wszystkim ale przez teściową nie myśle jak powinnam i brak mi zupełnie weny...
 
wiecie co laski ja coś naprawdę mam z głową, byłam dzisiaj w urzędzie woj. złożyć Cv i jadę windą z powrotem i facet się pyta, "gdzie jadę windą" a ja "na same dno" :zawstydzona/y:. Ja to mam lapsusy językowe, a dziś do M mówię, że facet z nauki jazdy "bierze kasę pod ladą", zamiast "pod stołem"

Elonka-
ja nie w temacie, bo ja chwilowo wpadłam i zaraz wypadłam, młody chyba ząbkuje i znowu płacze, a Olka mi coś się rozkłada, raczej choróbsko ją jakieś bierze, w taką pogodę, kto by pomyślał.

Rysia- może będzie spokojnie z teściową, nie zwracaj uwagi to tylko 3 dni, wiem dla ciebie aż trzy dni, kciuki trzymam :)

Ja na bioderka jeszcze mam czas, u nas kazali jak młody zacznie chodzić, ale też są kolejki.
 
My dzisiaj znowu byliśmy w gościach. Tym razem u mojej koleżanki, jeszcze z liceum, która jest w 33 tygodniu ciąży :-) Potem mieliśmy wracać prosto do domu, ale młody mi zasnął zanim dotarłam do samochodu. W związku z tym poszłam pooglądać buty. Nie byłabym sobą, gdybym wróciła z pustymi rękami :zawstydzona/y: Szkoda tylko, że chciałam czarne klapki a wszystko co mi się podobało nie dość że było w innym kolorze, to na dodatek kosztowało w okolicy 200zł. W końcu na pocieszenie kupiłam czarne klapeczki, które nie są co prawda szczytem moich marzeń, ale za 30zł ujdą. Może jeszcze znajdę coś lepszego :tak:

Przede wszystkim Roxannka wszystkiego najlepszego dla Patryczka!

E-lona ja trzymałam kciuki :tak: Jak tam po wizycie?

Doris cieszę się, że z bioderkami Dorianka i po szczepieniu wszystko w porządku.

Mamaagusi u nas dzisiaj była straszna duchota a po południu uciekaliśmy przed ulewą. U nas na wsi co prawda dopiero niedawno popadało, ale w Gliwicach wcześniej było okropne oberwanie chmury.

Anka współczuję upadku. Przytulam.

Emiliab gratuluję nowego wózeczka.

Rysia współczuję wizyty kurewny. Trzymaj się kochana i pamiętaj, że wspieramy cię o każdej porze dnia i nocy (no prawie każdej;-)).

Ja nie mam pojęcia kiedy mamy ponownie robić usg bioderek. Z tego co pamiętam nic mi nie mówili o kontroli :-( Póki co w poniedziałek jedziemy na kontrolę do kardiologa. Mam nadzieję, że tym razem już będzie dobrze.
 
Roxannka nie pamiętam czy już składałam życzenia, ale jak nie to wszystkiego naj dla Patryczka.
Kroma to zdrówka dla Oli i uważaj, żeby Aruś się nie zaraził, bo przy ząbkowaniu o złapanie wirusa łatwo. A Lauruśka od dzisiaj ma drugiego ząbka i zaczyna wyglądać jak pół wampirek.
No i znowu mnie rozbawiłaś tym dzisiejszym windowym zdarzeniem. Ja u gina jakoś nie mogłam się na koniec wysłowić.
Aniawa ja już od dłuższego czasu poluję na klapki i jakoś nie trafiłam na coś co wpadłoby mi w oko. Po wizycie ok. Nie dostałam żadnych leków, bo gin powiedział, że nie chce za bardzo teraz ingerować i za miesiąc mam się pokazać i wtedy jak jeszcze będzie jak jest to da mi 3 miesięczną kurację na uregulowanie cyklu. Od razu cytologię mi zrobił. W ogóle fajny gościu. Pierwszy raz u niego byłam i chyba będę do niego chodzić, bo to na NFZ, więc kasy zaoszczędzę. Od czasu do czasu pokażę się u mojego starego gin prywatnie coby znajomość podtrzymać ;-) U mnie nie kierują już na wizytę na usg bioderek.
Emilia gratuluję zakupu.
Doris dobrze, że Dodo już po wizytach u lekarzy. Trzymam kciuki, żeby humoru nie stracił po szczepieniu i nie gorączkował.
 
reklama
monimoni matematykę na UKW, super,że jest ktoś z Bydzi, może kiedyś się spotkamy ;)
rysia powodzenia z teściową! dużo cierpliwości!
kroma nie martw się ja też ciągle robie gafy jak mówie, a szczególnie gdy jestem zmęczona - to chyba żaden feler.
aniawa nam nie kazali już na kolejne usg iść bo jak jest ok, to już raczej kolejny raz nie wołają
natolin Trzymaj się ciepło i staraj się czerpać radość ze swojego skarba, bo to największa radość jaką można sobie wyobrazić!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry