My dzisiaj znowu byliśmy w gościach. Tym razem u mojej koleżanki, jeszcze z liceum, która jest w 33 tygodniu ciąży :-) Potem mieliśmy wracać prosto do domu, ale młody mi zasnął zanim dotarłam do samochodu. W związku z tym poszłam pooglądać buty. Nie byłabym sobą, gdybym wróciła z pustymi rękami

Szkoda tylko, że chciałam czarne klapki a wszystko co mi się podobało nie dość że było w innym kolorze, to na dodatek kosztowało w okolicy 200zł. W końcu na pocieszenie kupiłam czarne klapeczki, które nie są co prawda szczytem moich marzeń, ale za 30zł ujdą. Może jeszcze znajdę coś lepszego
Przede wszystkim
Roxannka wszystkiego najlepszego dla
Patryczka!
E-lona ja trzymałam kciuki

Jak tam po wizycie?
Doris cieszę się, że z bioderkami Dorianka i po szczepieniu wszystko w porządku.
Mamaagusi u nas dzisiaj była straszna duchota a po południu uciekaliśmy przed ulewą. U nas na wsi co prawda dopiero niedawno popadało, ale w Gliwicach wcześniej było okropne oberwanie chmury.
Anka współczuję upadku. Przytulam.
Emiliab gratuluję nowego wózeczka.
Rysia współczuję wizyty kurewny. Trzymaj się kochana i pamiętaj, że wspieramy cię o każdej porze dnia i nocy (no prawie każdej;-)).
Ja nie mam pojęcia kiedy mamy ponownie robić usg bioderek. Z tego co pamiętam nic mi nie mówili o kontroli :-( Póki co w poniedziałek jedziemy na kontrolę do kardiologa. Mam nadzieję, że tym razem już będzie dobrze.