kroma
Fanka BB :)
no zaczynam
dawidowe- wracając do kaca, to jak ja zobaczyłam te zwisy między nogami, a tu takie cyce na górze, to myślałam, że się zeszczam ze śmiechu, ale fotki na końcu są najlepsze. Powiem, że dla mnie to jedna z lepszych komedii.A co do wyobraźni to masz taką jak mój M, ostatnio też wpadł na to, czemu kasa z nieba nie leci.
Aniawa- czasem księciu z bajki się okazuje paskudną ropuchą, lepiej nie mieć kasy, ale być szczęśliwy, w sumie i tak źle i tak nie dobrze. ja nie pracuję, M robi na nas daje radę, ale muszę iść do roboty, bo nie wiadomo jak długo tak będzie.
Ida- dobry koń i po błocie pójdzie
mimo złego humoru, dnia to i tak zabawna jesteś, a ja mam ciągle tą @ i nic z marynarza. A biedna kotka. Chociaż się już nie męczy.
Happyy- moje też ryczy w nocy, ale mój chory, muszę go wkładać do wyra i spać z nim, a rozpycha się. Może młodej ząbki rosną, albo duszno jej w nocy. A i kciuki zaciskam.
emilka- no to dobrze, że oko zdrowiej, a co do Ospy to ja się też nigdy nie zaraziłam, chociaż siostra miała, może ma lepszą odporność.
aniawa- trzymam
makuc- to miałaś spotkanie pierwszego stopnia z gów... może totek
natolin- kochana witaj i wszędzie dobrze ale w domu najlepiej
Rysia- chole... do dup... masz rację, tulę i myślami z wami.
mała mi- nie smuć się, ja jak mieszkałam z mamą to Olka ciągle tam kursowała, nerwa miałam bo chciałam mieć spokój, a ona co chwilę w ta i z powrotem, a teraz to jak idzie do mamy to się ciesze, że jej troszkę podokucza i po rozrabia.
doris- możliwe, że pogoda na niego wpływa, oby nie chorował. My w tatmtym roku jechaliśmy z rodziną i M się z kuzynem pokłócił na wyjeździe i się nie odzywali do siebie, więc czasem jest lepiej samemu.
kania- oby brzuchol przeszedł, a młoda faktycznie sprytna i silna, szybciutko jej idzie.
sheeney- to kombinator, ze udało mu się złapać za gniazdko, a dzieci są takie ciekawski i nie świadome niebezpieczeństwa, nauczą się, po to jesteśmy.
dziulka- nie wkurzaj się i tak jesteś wielka, w obcym języku, jeszcze się uda, a nie wiesz jeszcze jak innym poszło, więc nic straconego, ja też w Uk startowałam na lepsze stanowisko do biura i jak byłam na egzaminach to oczy mi wyszły, takie słowa, na chybił trafił robiła i wiadomo nie dostałam się, bo słabo pisałam po angielsku.
Doris- tez obserwuję tą aukcję
uff ostatnia strona
Elona- ja już obniżyłam dawno, pomimo tego, że Arek tylko na boki się obraca i siada podciągając się za szczebelek.
Roxanka- tez o tym marzę, żeby zasnąć na całą noc.
Dawidowe, Strip, Elwirka, Kania Buziole dla waszych maluchów
dawidowe- wracając do kaca, to jak ja zobaczyłam te zwisy między nogami, a tu takie cyce na górze, to myślałam, że się zeszczam ze śmiechu, ale fotki na końcu są najlepsze. Powiem, że dla mnie to jedna z lepszych komedii.A co do wyobraźni to masz taką jak mój M, ostatnio też wpadł na to, czemu kasa z nieba nie leci.
Aniawa- czasem księciu z bajki się okazuje paskudną ropuchą, lepiej nie mieć kasy, ale być szczęśliwy, w sumie i tak źle i tak nie dobrze. ja nie pracuję, M robi na nas daje radę, ale muszę iść do roboty, bo nie wiadomo jak długo tak będzie.
Ida- dobry koń i po błocie pójdzie
Happyy- moje też ryczy w nocy, ale mój chory, muszę go wkładać do wyra i spać z nim, a rozpycha się. Może młodej ząbki rosną, albo duszno jej w nocy. A i kciuki zaciskam.
emilka- no to dobrze, że oko zdrowiej, a co do Ospy to ja się też nigdy nie zaraziłam, chociaż siostra miała, może ma lepszą odporność.
aniawa- trzymam
makuc- to miałaś spotkanie pierwszego stopnia z gów... może totek
natolin- kochana witaj i wszędzie dobrze ale w domu najlepiej
Rysia- chole... do dup... masz rację, tulę i myślami z wami.
mała mi- nie smuć się, ja jak mieszkałam z mamą to Olka ciągle tam kursowała, nerwa miałam bo chciałam mieć spokój, a ona co chwilę w ta i z powrotem, a teraz to jak idzie do mamy to się ciesze, że jej troszkę podokucza i po rozrabia.
doris- możliwe, że pogoda na niego wpływa, oby nie chorował. My w tatmtym roku jechaliśmy z rodziną i M się z kuzynem pokłócił na wyjeździe i się nie odzywali do siebie, więc czasem jest lepiej samemu.
kania- oby brzuchol przeszedł, a młoda faktycznie sprytna i silna, szybciutko jej idzie.
sheeney- to kombinator, ze udało mu się złapać za gniazdko, a dzieci są takie ciekawski i nie świadome niebezpieczeństwa, nauczą się, po to jesteśmy.
dziulka- nie wkurzaj się i tak jesteś wielka, w obcym języku, jeszcze się uda, a nie wiesz jeszcze jak innym poszło, więc nic straconego, ja też w Uk startowałam na lepsze stanowisko do biura i jak byłam na egzaminach to oczy mi wyszły, takie słowa, na chybił trafił robiła i wiadomo nie dostałam się, bo słabo pisałam po angielsku.
Doris- tez obserwuję tą aukcję
uff ostatnia strona
Elona- ja już obniżyłam dawno, pomimo tego, że Arek tylko na boki się obraca i siada podciągając się za szczebelek.
Roxanka- tez o tym marzę, żeby zasnąć na całą noc.
Dawidowe, Strip, Elwirka, Kania Buziole dla waszych maluchów
Ostatnia edycja:
własnie przetrwalismy godzinny mega atak histerycznego płaczu u Alicji i dopiero paracetamol i bobo-dent załatwiły sprawę.

:-(


Lekarz odbębniony- spędziłam tam ponad dwie godziny. Niestety nie jest idealnie, bo nadal jest dziurka i przepływ między komorami. W grudniu kolejna wizyta :-( Na poprawę humoru, po lekarzu pojechaliśmy do chrzestnej Wojtka. Posiedzieliśmy, zjedliśmy obiad i dopiero przed 18:00 wróciliśmy do domu. Siedzę i nic mi się nie chce, gdy patrzę na ulewę za oknem. Ponoć od wczoraj miała się zmienić pogoda. Uhm, zmieniła się, ale raczej na gorsze 