reklama

Październikowe Mamy 2010

no zaczynam

dawidowe- wracając do kaca, to jak ja zobaczyłam te zwisy między nogami, a tu takie cyce na górze, to myślałam, że się zeszczam ze śmiechu, ale fotki na końcu są najlepsze. Powiem, że dla mnie to jedna z lepszych komedii.A co do wyobraźni to masz taką jak mój M, ostatnio też wpadł na to, czemu kasa z nieba nie leci.
Aniawa- czasem księciu z bajki się okazuje paskudną ropuchą, lepiej nie mieć kasy, ale być szczęśliwy, w sumie i tak źle i tak nie dobrze. ja nie pracuję, M robi na nas daje radę, ale muszę iść do roboty, bo nie wiadomo jak długo tak będzie.

Ida- dobry koń i po błocie pójdzie
biggrin.gif
mimo złego humoru, dnia to i tak zabawna jesteś, a ja mam ciągle tą @ i nic z marynarza. A biedna kotka. Chociaż się już nie męczy.
Happyy- moje też ryczy w nocy, ale mój chory, muszę go wkładać do wyra i spać z nim, a rozpycha się. Może młodej ząbki rosną, albo duszno jej w nocy. A i kciuki zaciskam.
emilka- no to dobrze, że oko zdrowiej, a co do Ospy to ja się też nigdy nie zaraziłam, chociaż siostra miała, może ma lepszą odporność.

aniawa
- trzymam

makuc
- to miałaś spotkanie pierwszego stopnia z gów... może totek :)

natolin- kochana witaj i wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)
Rysia- chole... do dup... masz rację, tulę i myślami z wami.

mała mi- nie smuć się, ja jak mieszkałam z mamą to Olka ciągle tam kursowała, nerwa miałam bo chciałam mieć spokój, a ona co chwilę w ta i z powrotem, a teraz to jak idzie do mamy to się ciesze, że jej troszkę podokucza i po rozrabia.

doris- możliwe, że pogoda na niego wpływa, oby nie chorował. My w tatmtym roku jechaliśmy z rodziną i M się z kuzynem pokłócił na wyjeździe i się nie odzywali do siebie, więc czasem jest lepiej samemu.
kania- oby brzuchol przeszedł, a młoda faktycznie sprytna i silna, szybciutko jej idzie.
sheeney
- to kombinator, ze udało mu się złapać za gniazdko, a dzieci są takie ciekawski i nie świadome niebezpieczeństwa, nauczą się, po to jesteśmy.

dziulka- nie wkurzaj się i tak jesteś wielka, w obcym języku, jeszcze się uda, a nie wiesz jeszcze jak innym poszło, więc nic straconego, ja też w Uk startowałam na lepsze stanowisko do biura i jak byłam na egzaminach to oczy mi wyszły, takie słowa, na chybił trafił robiła i wiadomo nie dostałam się, bo słabo pisałam po angielsku.

Doris- tez obserwuję tą aukcję
biggrin.gif


uff ostatnia strona

Elona-
ja już obniżyłam dawno, pomimo tego, że Arek tylko na boki się obraca i siada podciągając się za szczebelek.

Roxanka- tez o tym marzę, żeby zasnąć na całą noc.

Dawidowe, Strip, Elwirka, Kania Buziole dla waszych maluchów
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziękuje dziewczyny za wsparcie...naprawdę cieszę się że Was mam:-)Jeśli chodzi o siostrę to nie będę pisała co wyszło pojęciami medycznymi bo i tak zapewne nie jesteście w temacie więc nie będę Wam truła. Powiem tylko krótko że nie jest dobrze,ale z wielu wersji które mogły być po tej biopsji nie jest najgorzej. Przez najbliższe dni będzie miała podawaną chemię no i wtedy zobaczymy co dalej (czy wyniki się poprawią)...

Dawidowe,Kania, Strip, Elwirka wszystkiego najlepszego dla Waszych pociech!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-):-)
 
piszę z pamieci:
rysiu, bardzo mi przykro (jak to tępo brzmi:/) że to jeszcze nie koniec problemów siostrzyczki!!! ale co się odwlecze to nie uciecze i lada dzień musi wszystko być dobrze!!! chemia na pewno zadziała i sis będzie mogła odpocząć!!!!!!o niesprawiedliwosci tego świata nie wypowiadam sie nawet...
dziula, oj tam... a pomyśl że tamci mogli wsio na czysto przepisać ale za to dyrdymały powypisywać?! nie ma co na zaś się skreślać!!! było jasno powiedziane że brudnopisów pod uwagę w ogóle nie biorą?
mowa była o zakazach dla wszędobylskich maluchów: u nas jak młodej sie powie "nie wolno" to jest jedna reakcja: "pffff" NO PLUJE JAK LAMA!~!!!!!!!!!!!! ciocie ją nauczyły bo coś tam do buzi wzięły i one że "nie wolno, wypluj!" no i podłapała i mam oooooooo.... a to wygląda jakby po prostu "olewała" co matka gada...
no i se pospała, spadam
:*
 
A ja dalej nie mam kiedy Was nadrobić. Może wieczorem mi się uda?:confused: własnie przetrwalismy godzinny mega atak histerycznego płaczu u Alicji i dopiero paracetamol i bobo-dent załatwiły sprawę.
Nawet nie chcę wiedzieć jak będzie wyglądała nocka :confused2::eek::shocked2::-(
 
Makuc łącze się z Tobąw niedoli;-)mój Milutek też dzisiaj urządza mega histerie...tylko nie trwa ona godz. tylko cały dzień z przerwą godz.na sen:szok:

Edit: Makucku fajny avatarek:rofl2:
 
a ja szybciocha .
Dodo póki co goraczki nie ma , ale jest strasznie marudny :-(. Udalo nam sie jednak zrobic te fotki na paszport. Teraz wymogiem jest ,ze usta maja byc zamknięte - tylko jak przekazac to takiemu dziecku?! Idiotyczne przepisy. na szczęście pan fotograf poprawil w PShopie i jest git. :-)
rysia no masakra jakas . wlasnie stwierdzilam przed chwilą w domu ,ze zycie jest strasznie nie sprawiedliwe i wogóle dlaczego to tak sie dzieje , ze mordercy i zlodzieje są zdrowi , a dzieci niczemu niewinne mają od tak wczesnych lat takie problemy. A co ten staruszek na górze na to? ehhhh gdybysmy mogly chociaż jakos pomóc .... :-( buuuuuuuuuuuuuu
sariska no jetseś wreszcie. Proszę częsciej odbijac kartę obecnosci , albo przynajmniej w tych godzinach co ja jestem w pracy :p. Dziękii kochana za radę co do znajomych. Cos wymyslimy ;-) A co do focha ... no to czasem trzeba , nie?!
renataborysek fajnie , smigajcie nad morze. A jesli chodzi o 'chłopaka' , to my też nie jestesmy po slubie z moim , a mówimy na siebie mąż i żona.
roxi no ja ciągle trzymam kciuki ze sie uda spotkac.
makuc mmmmm jaki sexi avek ;-)
 
a teraz nogami i majtami na avatarku świecę:)

RYSIA u nas nawet ryk w trakcie snu zaliczony :wściekła/y:
DORIS dobrze, że istnieje coś takiego jak photoshop. inaczej zrealizowanie wymogów było by prawie nierealne.
 
Wróciłam :tak: Lekarz odbębniony- spędziłam tam ponad dwie godziny. Niestety nie jest idealnie, bo nadal jest dziurka i przepływ między komorami. W grudniu kolejna wizyta :-( Na poprawę humoru, po lekarzu pojechaliśmy do chrzestnej Wojtka. Posiedzieliśmy, zjedliśmy obiad i dopiero przed 18:00 wróciliśmy do domu. Siedzę i nic mi się nie chce, gdy patrzę na ulewę za oknem. Ponoć od wczoraj miała się zmienić pogoda. Uhm, zmieniła się, ale raczej na gorsze :wściekła/y:

Natuś witaj wczasowiczko. Cieszę się, że trochę lepiej się czujesz.

Rysia tulam :*

E-lona dziękujemy za gratulacje, ale Wojtuś dopiero dziesiątego skończy 9 miesięcy. Łóżeczko na najwyższym poziomie:szok:??? Nie boisz się, że wypadnie?

Makuc współczuję nocnych rewelacji z pieskiem. Z awanturami u nas jest identycznie :-( Niby nic a robi się afera. Z tym, że ja nie wyobrażam sobie życia z kimś kto potakiwałby mi na każdym kroku. Wolę już tę wersję, którą mam w domu.

Doris potraktuję to jak zaproszenie i następnym razem wpadnę :tak: Zresztą nie wiem czy w przyszłym tygodniu nie pojadę na dwa dni nad jezioro żywieckie, bo chrzestna Wojtka będzie tam od jutra do następnego wtorku. Zobaczymy jak wyjdzie z pogodą. Zapowiedziałam jej też, że jeśli mój P. za bardzo mi podniesie ciśnienie, to jeszcze w tym tygodniu zawitam u niej z młodym i będę siedziała do soboty:-D
Ja też jestem ciągle zalogowana na bb. Nie wiem, może opera tak ma :confused2:
Na twoim miejscu otwarcie powiedziałabym znajomym co myślę. Może oni sobie nie zdają sprawy z tego, że taki podział jest niesprawiedliwy dla was. Czasami człowiek nie zastanawia się na pewnymi rzeczami i wymaga uświadomienia. Jeżeli będą z tym mieli jakiś problem, to lepiej ich olać i jechać gdzie indziej. Dla mnie bynajmniej nie jest to żadne wyłamywanie się. Zawsze mogą się zrzucić na jeden tydzień sami a potem na kolejny już z wami. Nie wydaje mi się, żeby jednorazowo robili zapasy dla tylu osób na dwa tygodnie :tak:

Elwirka fakt, że tutaj zawsze można się wygadać. Z towarzystwem ciężko trafić. Rzadko zdarzają się naprawdę dobrzy znajomi, na dodatek nadający się na wspólne imprezy czy wyjazdy. U mnie sprzątanie też jest utrudnione. Młody atakuje odkurzacz albo płacze na jego widok (w zależności od humoru) a w wiadrze do mycia podłogi usiłuje się wykąpać :-) W sumie ciężko przy nim cokolwiek zrobić.

Mała mi trzymam kciukasy za wizytę w administracji. Oby udało się jakoś obejść ten podpis.

Sheeney
zazdroszczę pogody i wypadu nad jeziorko. Jedyne jezioro jakie ostatnio oglądam, to kałuża przed domem :-D

Roxannka gratuluję Patryczkowi pierwszych raczków! Próbowałaś mu dawać coś przeciwbólowego na noc? Być może te pobudki są przez ząbki.

Dziulka szkoda, że tak wyszło z tym testem. Może jednak uda ci się go zaliczyć. W sumie nie wiesz jak inni zrobili te ćwiczenia. Ktoś mógł zrobić wszystkie, tylko źle. Znam takich gigantów, więc wszystko jest możliwe :rofl2:

Kroma dużo zdrówka dla Arka, no i dla ciebie, żebyś się nie rozłożyła.

Paolcia zdrówka dla Julci

Ida twoja pluje a mój macha mi „pa pa”. Krótko mówiąc ja mu nie wolno a on mi spadaj matka, nara :-D W ten sposób naśladuje moje „ty, ty” i machanie na niego palcem, ale wychodzi mu to co wychodzi :tak:
 
Nas dziś cały dzień deszcz gonił choć niby malo padało, ale co wyszliśmy to zaczyna popadywać więc ja biegiem a jak docierałam do celu, żeby się schować to przestawało... masakra... a jak luneło porządnie i założyłam małemu folie na wózek to on brecha a ja cała mokra i zdyszana leciałam, ale dobrze że mały ostał się suchy i szczęśliwy, a teraz obaj moi panowie juz padli i ja zaraz z nimi, więc już więcej nie piszę, tylko życzę wszystkim dobrej nocy. Buziaki na dobranoc ;)
 
reklama
Hejka!
Ufff jaki długi dzionek! Niestety Julcik chyba będzie chora :-( leci jej woda z noska i ma załzawione i czerwone oczko. No chyba, że ją gdzieś zawiało. Dałam jej nurofen żeby dobrze sobie spała. A moja mama mówi że to na zęby bo dziąsełka ma opuchnięte! Czy na zęby ma się katar?
rysia bardzo mi przykro :-( życzę dużo siły i dużo zdrówka dla siostrzyczki!!!!
aniawa miejmy nadzieję, że w grudniu lekarz powie, że jest wszystko ok :tak: trzymam kciuki!
doris co za głupie wymogi z tymi zamkniętymi ustami :szok: że dorosły to rozumiem, ale dzieciom mogliby odpuścić!
makuc współczuje małej marudki! Ząbkuje?
Ida no ładnie ciocie nauczyły, a mamusia teraz zbiera plony :-D yyyyyyyyy tzn śliny :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry