piszę z pamieci:
rysiu, bardzo mi przykro (jak to tępo brzmi:/) że to jeszcze nie koniec problemów siostrzyczki!!! ale co się odwlecze to nie uciecze i lada dzień musi wszystko być dobrze!!! chemia na pewno zadziała i sis będzie mogła odpocząć!!!!!!o niesprawiedliwosci tego świata nie wypowiadam sie nawet...
dziula, oj tam... a pomyśl że tamci mogli wsio na czysto przepisać ale za to dyrdymały powypisywać?! nie ma co na zaś się skreślać!!! było jasno powiedziane że brudnopisów pod uwagę w ogóle nie biorą?
mowa była o zakazach dla wszędobylskich maluchów: u nas jak młodej sie powie "nie wolno" to jest jedna reakcja: "pffff" NO PLUJE JAK LAMA!~!!!!!!!!!!!! ciocie ją nauczyły bo coś tam do buzi wzięły i one że "nie wolno, wypluj!" no i podłapała i mam oooooooo.... a to wygląda jakby po prostu "olewała" co matka gada...
no i se pospała, spadam
:*