reklama

Październikowe Mamy 2010

Makucku kochana pełen szacun za ten post...przeczytałam cały z zapartym tchem i podziwiam żeś aż tyle napisała;-):-)
a ja jak zwykle zamiast się łóczyć wymyślam se 100 innych zajęć coby tylko nie tknąć żadnej knigi:shocked2:
 
reklama
RYSIA sama jestem z siebie dumna i chyba go druknę i w antyramie nad lozkiem powieszę ;-) POZA TYM OLEJ NAŁÓKE - BB waśniejśie

k**wa znowu suwaczek mi zniknął :szok: złodziej suwaczków MAKUCA POSZUKIWANY LISTEM GOŃCZYM :wściekła/y: [edit] oooo znalazl sie. Ej czemu suwaczki się ze mną w kotka i myszke bawią? :/
 
Ostatnia edycja:
Rysia fajnie, że Miłoszek już śpi. Ja położyłam Laurę i zaczęła mi wariować, potem zrobiła kupę no i jeszcze nie śpi.

Onesmile próbuję ze smoczkiem cały czas. Najgorzej nad ranem jak nie raz co 10-15 min wstaję, bo słyszę paluszki już w buzi. I nie wpycha kciuka tylko 3 środkowe. Może jakby się tak kilka razy ugryzła to przestałaby je wkładać.

Mamaagusi zdrówka.
 
RYSIA a ja raz widzę, raz nie a jeszcze kolejna opcja to kwadracik z krzyżykiem zamiast suwaczka :wściekła/y: no nic - ja widziec nie muszę. Ważne, że inni go widzą:))))
SUWACZEK WIDMO MAM oł jeeee ;-)

poza tym co tu tak ciicho?
wszyscy mojego megawypasionegoposta ze zrozumieniem sie czytać starają czy coo? :cool2::rofl2::laugh2:

*odbija mi. Czas iść spać chyba.
 
Ja chyba moje dziecię przywiążę w łóżeczku. Zamiast spać to mi się na brzuch obraca, przyjmuje pozycję na pieska i gibie się do przodu i do tyłu.
 
Makuck ja czytnelam wszystko i juz wiem, ze jak nadrabialam to nie dokladnie, bo od Ciebie sie dowiedzialam o serduszku Wojtusia- Aniawa mam nadzieje, ze wszystko dobrze bedzie. Makuc dla pieruna na biegunki przeglodzic 1 dzien i na nastepny kurczaka lub indyka z ryzem i smecta, i jelitka powiny dobrze dzialac.

Poki co zmykam,bo pisze z tela i jakos cierpliwosci dzis nie mam.... :-(
 
piszę z pamieci:
rysiu, bardzo mi przykro (jak to tępo brzmi:/) że to jeszcze nie koniec problemów siostrzyczki!!! ale co się odwlecze to nie uciecze i lada dzień musi wszystko być dobrze!!! chemia na pewno zadziała i sis będzie mogła odpocząć!!!!!!o niesprawiedliwosci tego świata nie wypowiadam sie nawet...
dziula, oj tam... a pomyśl że tamci mogli wsio na czysto przepisać ale za to dyrdymały powypisywać?! nie ma co na zaś się skreślać!!! było jasno powiedziane że brudnopisów pod uwagę w ogóle nie biorą?
mowa była o zakazach dla wszędobylskich maluchów: u nas jak młodej sie powie "nie wolno" to jest jedna reakcja: "pffff" NO PLUJE JAK LAMA!~!!!!!!!!!!!! ciocie ją nauczyły bo coś tam do buzi wzięły i one że "nie wolno, wypluj!" no i podłapała i mam oooooooo.... a to wygląda jakby po prostu "olewała" co matka gada...
no i se pospała, spadam
:*
IDUS i MAKUC nie powiedzieli mi ze brudnopisow nie przyjmia ale pytalam babki(mowilam ze nie zdazylam przepisac ale wszystko jest napisane) to zrobila taka krzywa mine i nic nie powiedziala.... po drugie w jednym cwiczeniu tak nagryzmolilam i naskreslalam ze swiety turecki by sie nie doczytal bo dopiski gdzies z boku w powietrzu popisalam itp itd... watpie czy przy 17 ludziach na 6 stanowisk akurat wzieliby moje bazgroly...juz to widze.

witam wieczornie. w pracy mialam dzien do dupy... wywalilam palete napoju w magazynie na glebe , klienci mnie wkqrwiali dzisiaj wyjatkowo i na dodatek co chwila musialam latac i sprzatac bo a to ktos rozpierd... sloik dzemu, ja rozpierdzielilam 4 zgrzewy piwa (24 butleki w kartonie), pozniej baba rozwalila butelke wina chyba, przy kasie facet wywalil stojak z okularami i kinder bueno, normalnie mialam dosc.... wjechalam przy okazji fenwickiem w jakies produkty w magazynie ktore ktos postawil na opak... wrrrrrrrr;... kajserka nei wylazila z kasy bo ludzi dzisiaj do cholery i od czasu do czasu na kasie siedziec musialam i ja. jak chcialam dac napis "zamkniete" to jakas pinda zanim polozylam ten napis to wryla sie z pelnym wozkiem....zalamka...jak dobrze ze jutro mam wolne!!!!!

a to co jutro mam to bedzie test kompetencji zawodowych (nic zwiazanego z rozmowa o prace), na kompie wiec pewnie na excelu dam ciala jak nic bo sto lat nie uzywalam.ogolnie chyba do niczego sie nie nadaje...co z tego ze w moim sklepie podniesli mi stawke godzinowa jak nerwow zezre tyle ze masakra.

i okresu nie mam nadal... wczoraj myslalam ze to juz a to tylko jakis falszywy zwiastun.

jutro wpadne w ciagu dnia ale wieczorem imprezuje z mezusiem i mama tak wiec wieczorem nie zajrze pewnie.
na razie jeszcze siedze.gadalam z DAGISU na gg i dostala nakaz powrotu na BB. pisala mi ze glupio jej ze tyle jej nie blo, ze nie nadrobi nas itp. ale obiecala wrocic.
 
reklama
SARISKA własnie tak robimy. Dzisiaj ma głodówkę a jutro mu "danie specjalne" zaserwujemy i mam nadzieje, że będzie dobrze. Swoja droga to on jak byl szczeniakiem to mial problemy z jelitami i ciągle takie "niespodzianki" zostawiał. mimo wielu wizyt u weterynarzy nie dało sie dojśc o co chodzi. potem wszystko samo z siebie minęło i teraz znowu taki suprice :(

RYSIA Ciebie to lepiej niech do książek poniesie;) :**
E-LONA nie pozostaje nic innego jak tylko superglue zastosowac:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry