reklama

Październikowe Mamy 2010

Dobry wieczór,
nareszcie koniec dnia, padam. Mały dzisiaj w ciągu dnia mało spał a już po 17 robił się tak marudny że ciężko było no ale dotrwaliśmy do 19:30.
Mam nadzieję że nocka będzie ok.

Zapomniałam Wam powiedzieć, że dziś mój mąż miał pierwszy dzień w nowej pracy. Podobało mu się.

Dzisiaj była u nas Łukaszka chrzestna z córcią. Bawili się na całego:-). Chyba to tak małego wykończyło.

Jeszcze dwa dni i mąż przyjedzie i spędzimy weekend razem. W sobotę jedziemy do mojej babci.

sarisa, malutka, ladygab wszystkiego najlepszego dla Waszych małych pociech!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
KURCZE...
tesknię z Wami i cały czas o Was myślę a będąc u rodziców nie mam nawet kiedy na spokojnie siąść i wszystko, tak jak to sie robic powinno, doczytać. Cóż coś za coś z tego wniosek.

Alicjusz cały dzień daje tak czadu, że wymiękam. Celuje w beznadziejnie gorący klimat pogodowy + drugą górną jedynkę :confused: 3 dni luzu i teraz znowu 2 tygodnie marudzenia? nie, nie to ja za takie cos podzękuje jednak :nerd:

ALICJA, DOBRANOCKA napisze raz jeszcze - zazdroszę konekwencji w dzialaniu i takich efektów końcowych odnośnie zasypiania Waszych szkrabów. U nas po kapielu obąwiązkowo klepu, klepu byc musi i bez tego ani rusz niestety :shocked2:
LADYGAB ślub? usc? mieszkanie? chyba przez ten pobyt u rodziców cos pominęłam :zawstydzona/y::-(
PAOLCIA kciuki za pomyślny obrót sprawy zaciśnięte. Swoją drogą to ja zawsze "gonię" telefonicznych akwizytorów hasłem, że sama pracowalam w TEJ branży i wiem o co kaman :cool2: rozlączają się po 2 minutach rozmowy wtedy ;-)
IDA mogli oj mogli. U nas wsio to samo i poza mlekiem malo co wchodzi. A przy obiedzie nagimnastykowac się musze tak że cho cho co by cokolwiek jaśniepanna do buzi wziąść raczyła.
ROXI kupy = zęby :confused:
a) o tak, tak jerozolimskie :zawstydzona/y: ciemna masa ze mnie.
b) a kiedy masz czas? i ochote maqca widzieć? i jej Alicjusza znosić? :-p
c) 12.33 i jeszcze wpiżamie? no, no :happy2:
ALICJA mega szacun za ciasto. Mam nadzieję, że ślubnemu smakowalo?
EFA super wieści odnośnie tarczycy!

KROMA+EMIŚ
DORIS+ROXI

buuu a mnie kto nawiedzi? :confused::-p
SARISKA :*** jak Zuzia? mam nadzieję, że po tych wieczornych płakusianiach nocka juz okejos będzie.
EMIŚ powodzenia podczas rozmowy z mężem i czekam na relacje!

i tyle.

ufff.....
 
KASIS własnie na gg gadaliśmy i ech... tęskni za Alicją [to wiem na pewno] poza tym pisze, że się obco w domu czuje, że pusto itp. a o mnie ani słowa. Sama nie wiem jak to odbierać. I jeszcze mnie własnie spławił bo kolega do niego przyszedł a sam rozmowę zaczą bo ponoś tak porozmawiac chciał o czymś waznym :dry:
 
makuc ja mam to samo z tym czytaniem u rodziców, niby ma kto zabawić dziecko a jakoś ciężko tak ogarnąć wszystko dokładnie.
Zresztą muszę pilnować małego w dużym pokoju u rodziców bo tu trochę niebezpiecznych rzeczy jest. Łukasz też dorwał się do pieca w kuchni tak więc zagrodziłyśmy go krzesłem i teraz już nie przekręca kurków i nie otwiera piekarnika. A w moim pokoju przez łóżeczko turystyczne ma zagrodzone przejście do kabli od komputera i tv( bo jest nisko). No a łazienka go w ogóle nie kręci, bo jak widzi że tam ciemno to tylko popatrzy i nie wejdzie do niej :)
 
normalnie napisałabym to co napiszę w formie narzekania, ale widzę że sama z problemem nie jestem więc po prostu się "dopiszę"
po kąpieli zołza mała wypiła uwaga uwaga z 260ml AŻ jakieś 40ml i kategorycznie olała sprawę. więc wzięłam ją na łóżko, myślę: "położę się koło niej to wypije i zaśnie" - nie raz tak było. a tu ZONK. ryk potworniasty włączyła i koniec, nie przytuli się, nie wypije, ryczy, no to ja ją siup na boczek i klepanko (maqc ;P) a ona dalej swoje. w końcu tatuś zdecydował się zainterweniować i mówi że weźmie ją na bujak (usnęłaby w minut max 5). to pytam go czy na darmo tyle ryczy na łóżku - bujak robi się już za mały i co wtedy będzie? już wolę żeby zasypiała przy mnie na łóżku ale bez akcji. no to położył się koło niej zaczął klepać młoda jeszcze postękała, i co? i śpi zołza!!! ja już nie wiem jak z nią grać!!! mąż będzie na nocce to chyba z desek sklepię jakiegoś bujaka bo przecież zawyje mi się dziecko!!!
za to w samochodzie jak jechalismy na spacer już była śpiąca na maxa i standardowo wyjca załączyła, a ja do niej że normalni ludzie jak są śpiący to kładą główkę, zamykają oczka i śpią. co na to dziecko? popatrzyła na mnie, położyła główkę i zasnęła!!! nosz w mordę jeżozwierza wyłysiałego - wieczorem tak nie może?!?!?! płacą jej za te akcje?!?!?!
mąż chyba odpłynął z dzidźkiem bo nie rusza sie nic...
a ja jakaś zamulona znowu jestem... i chyba coś mi stanęło na żołądku... wareczka pomoże? jak myślicie?;P
 
ja nie czytałam was, co naskrobałyście wieczorkiem, przyznam się bez bicia, już chyba nie dam rady, miałam wizytę z Litwy, przyjechał nasz wspólny przyjaciel, w sumie jechał na Litwę. Szkoda, że tak krótko, przyjadą jeszcze jak będą wracać do Uk. Miło było.
 
Bry wieczór, ja tylko na sikundę bo oczy mi się kleją i muszę się położyć spać...póki Oliwka śpi, wizyta u dr ok. Napisałam na odpowiednim wątku :-) Właśnie mąż mi zaproponował drinka na spokojny sen...

Alicja ciasto wygląda wyśmienicie :-)
Efa to super wieść na temat tarczycy :-)
Kroma, Emiliab, Doris, Roxannka zazdraszczam spotkania :-)
Makuc przed nami ten sam scenariusz - kolejna jedynka w drodze plus upały = marudztwo od rana do wieczora a co do D. hmmm pusto w domu? no jeszcze chwila i będzie pisał że tęskni i żebyście wracały.
Sarisa współczuję problemów z zasypianiem Zuzki, trzymam kciuki, żeby nocka była znośna a Ty odpoczniej póki śpi.
Emiliab trzymam kciuki za rozmowę.
Mała_mi fajnie, że mąż zadowolony z pracy :-) u Nas łazienka jak najbardziej jest w temacie, zwłaszcza wspinaczka po płytkach, chodzenie wzdłuż wanny.
Kasis dobrze, że nic Błażejkowi się nie stało w tym chodziku, a co do guzka to moze to nic poważnego, będę trzymać kciuki za wizytę.
Ida warka jest dobra na wszystko :-)

Dobranoc :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry