mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
Dobry wieczór,
nareszcie koniec dnia, padam. Mały dzisiaj w ciągu dnia mało spał a już po 17 robił się tak marudny że ciężko było no ale dotrwaliśmy do 19:30.
Mam nadzieję że nocka będzie ok.
Zapomniałam Wam powiedzieć, że dziś mój mąż miał pierwszy dzień w nowej pracy. Podobało mu się.
Dzisiaj była u nas Łukaszka chrzestna z córcią. Bawili się na całego:-). Chyba to tak małego wykończyło.
Jeszcze dwa dni i mąż przyjedzie i spędzimy weekend razem. W sobotę jedziemy do mojej babci.
sarisa, malutka, ladygab wszystkiego najlepszego dla Waszych małych pociech!!
nareszcie koniec dnia, padam. Mały dzisiaj w ciągu dnia mało spał a już po 17 robił się tak marudny że ciężko było no ale dotrwaliśmy do 19:30.
Mam nadzieję że nocka będzie ok.
Zapomniałam Wam powiedzieć, że dziś mój mąż miał pierwszy dzień w nowej pracy. Podobało mu się.
Dzisiaj była u nas Łukaszka chrzestna z córcią. Bawili się na całego:-). Chyba to tak małego wykończyło.
Jeszcze dwa dni i mąż przyjedzie i spędzimy weekend razem. W sobotę jedziemy do mojej babci.
sarisa, malutka, ladygab wszystkiego najlepszego dla Waszych małych pociech!!
Ostatnia edycja:
3 dni luzu i teraz znowu 2 tygodnie marudzenia? nie, nie to ja za takie cos podzękuje jednak 

:-(
rozlączają się po 2 minutach rozmowy wtedy ;-)

