Roxannka
Pracująca mama!
emiliab, mam nadzieje że reklamacja nie bedzie potrzeba i @ dotrze w najbliższym czasie ;-)
sarisa, widać nawet Zuzinka musi czasem pomarudkować :-( może pogoda, może ząbki żeby to ktoś wiedział
ale życze żeby to się za często nie zdarzało!
ach wesele no tak, a kreacja już jest ?
Ida, to żeś puściła wodze fantazji

paolcia, z siostrami pewnie jest troszke inaczej niż z braćmi, a ja mam dwóch 11 i 7 lat starszych ;-) ale w sumie u nas było podobnie, ja jako mały smrodek kręciłam się zawsze gdzieś koło nich a oni już byli tacy "dorośli"
no a teraz spotykamy się często, wspólne grille, piwko, dzieciaki się razem bawią i jest naprawde super 
kroma, co ty za programy oglądasz, ja to nie moge patrzeć na takie rzeczy
makuc, twoje drugie pappucino chyba nie pomogło ;-) u nas jest eeeeee i to w dodatku w postaci krzyku, jakby coś nam tłumaczył a my byśmy nie rozumieli
czytanie ze zrozumienie się kłania kochana 


dawidowe, where are you ???? pewnie w pracy masz sajgon po tych nieobecnościach, ale jak nas podczytujesz to chociaz napisz co tam u ciebie i Laurki! bo bede musiała do ciebie jakieś pismo smsowe wysłać ;-)
kasia, ja takiego wciągacza mam codziennie
ja podobnie jak nat, nie wiem co to znaczy wymiotowanie w ciąży, nawet jeden raz mi się nie zdarzył przez całe 9 miesięcy, ale za to mdliło mnie przez pierwsze 3 miechy non stop bleee
U nas koło 14 pogoda się wkońcu poprawiła i wyszło mega słoneczko, więc wyskoczyliśmy na placyk, ale Patryk wogóle nie chciał raczkować tam, siedział ciągle przy moich nogach, zaczepiał ludzi i denerwował się o wszystko
jakoś po 16 zachmurzyło się na maksa i leciałam do domku coby nas deszczyk nie zmoczył, a w domku zaskoczenie bo mąż już obiadek zrobił i to jakieś fikuśne kotleciki coś ala de volai (nie wiem jak to się pisze;-))+mizeria :-) zaśmiałam się że chyba chce mieć dobre argumenty przy następnej licytacji 
sarisa, widać nawet Zuzinka musi czasem pomarudkować :-( może pogoda, może ząbki żeby to ktoś wiedział
ale życze żeby to się za często nie zdarzało!ach wesele no tak, a kreacja już jest ?
Ida, to żeś puściła wodze fantazji


paolcia, z siostrami pewnie jest troszke inaczej niż z braćmi, a ja mam dwóch 11 i 7 lat starszych ;-) ale w sumie u nas było podobnie, ja jako mały smrodek kręciłam się zawsze gdzieś koło nich a oni już byli tacy "dorośli"
no a teraz spotykamy się często, wspólne grille, piwko, dzieciaki się razem bawią i jest naprawde super 
kroma, co ty za programy oglądasz, ja to nie moge patrzeć na takie rzeczy

makuc, twoje drugie pappucino chyba nie pomogło ;-) u nas jest eeeeee i to w dodatku w postaci krzyku, jakby coś nam tłumaczył a my byśmy nie rozumieli
czytanie ze zrozumienie się kłania kochana 


dawidowe, where are you ???? pewnie w pracy masz sajgon po tych nieobecnościach, ale jak nas podczytujesz to chociaz napisz co tam u ciebie i Laurki! bo bede musiała do ciebie jakieś pismo smsowe wysłać ;-)
kasia, ja takiego wciągacza mam codziennie

ja podobnie jak nat, nie wiem co to znaczy wymiotowanie w ciąży, nawet jeden raz mi się nie zdarzył przez całe 9 miesięcy, ale za to mdliło mnie przez pierwsze 3 miechy non stop bleee
U nas koło 14 pogoda się wkońcu poprawiła i wyszło mega słoneczko, więc wyskoczyliśmy na placyk, ale Patryk wogóle nie chciał raczkować tam, siedział ciągle przy moich nogach, zaczepiał ludzi i denerwował się o wszystko
jakoś po 16 zachmurzyło się na maksa i leciałam do domku coby nas deszczyk nie zmoczył, a w domku zaskoczenie bo mąż już obiadek zrobił i to jakieś fikuśne kotleciki coś ala de volai (nie wiem jak to się pisze;-))+mizeria :-) zaśmiałam się że chyba chce mieć dobre argumenty przy następnej licytacji 
Ostatnia edycja:


