reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Bry wieczór, choć wcale nie taki dobry jak bym chciała...
Ale naprodukowałyście :szok::shocked2:

Kasia33 mięta pomogła, współczuję zimnicy no i fajnie że masz dobre wspomnienia związane z porodem :-)
Dziulka to już ostatnie przygotowania do raczków :-) super że Leane tak pospała.
Ida w końcu jesteś na dobre, oczywiście Twego wypasionego posta czytałam z zapartym tchem, super że nocka wczorajsza przespana ale nie super że ta zarwana, pewnie w kratkę będzie. Współczuję paskudnej pogody, na południowym wschodzie rewelacji też nie ma ale jest ciepło, duszno i burzowo, my już jesteśmy na mleku 3 co dodałaś do tego gulaszu??? a co do ząbkowania, powiem tak im później są ząbki tym lepiej :-) tulenie maskotek u Nas jak najbardziej na tapecie, w ogóle ostatnio bardzo dużo się przytula, do mnie też :-)
Strip udanego urlopu i poprawy nastroju :-)
Makuc ja to zawsze mam żółty ser do chlastania ;-) na tą Twoją dobę niejedna z nas by się połakomiła :-)
Roxannka jak miło to od Ciebie usłyszeć "wyspana" :-) wiem wiem troszku ale zawsze to coś a co do @ to u mnie się kończy więc na Warszawkę ślę priorytetem no i super dialog :-) jak się wybierasz na Lbn to może niżej też uderzysz ;-) To Cię mąż rozpieszcza kotlecikami :-)
Doris to współczuję zakupowych przebojów :-( wiesz co może jeszcze na poczie zapytaj, bo wiesz może leżakuje gdzieś, teraz cuda się dzieją na poczcie więc może najpierw tam skieruj swe kroki, i do allegro napisz, doczytałam napisałaś i dobrze. Super że syn się odezwał, współczuję mu wymiotnej podróży.
Aniawa pozdrawiamy :-)
Sheeney Majorka wow zazdraszczam :-) apropo koleżanek w ciąży to ja też się niedawno dowiedziałam że moja kumpela z pracy w ciąży i tak się tą wiadomością uradowałam aż się popłakałam. Czekam jeszcze na jedną taką wiadomość ale od mojej siostry.
Dobranocka współczuję zarwanej nocki i rozmów z muszlą :-( a jak brzuch? boli dalej? nospa pomaga?
Paolcia gratuluję Julci pierwszych kroków.
Efa trzym się :-)
Alicja szalejesz, chyba Ci to mieszkanko służy, a czy Ty już wkleiłaś foty ze swoich wnętrz???
Sarisa hmmm tak sobie myślę o tej histerii w dzień, może coś ją boli? brzuszek??? może rzeczywiście pogoda tak na nią działa??? a wieczór przed spaniem też tak dziś miała?
Elwirka super filmik, gratuluję Oliwce ząbka.
Natolin ja też nie lubię deszczu wrrrrrrrrrrrrrrrr piękna liczba postów :-)
Margerrita współczuję zmęczenia, niewysypiania i marudki w domu.
Emiliab powodzenia w uspypianiu i spokojnej nocki.
Rysia współczuję i tulam mocno :***
Uska78 mnie by właśnie wyłączyli pewnie po moim urlopie ale dziś sobie przypomniałam że mam zaległy rachunek do zapłacenia, zaległy bo był do poniedziałku, hmmm jak ja nie spojrzę na daty to byśmy nie mieli ani prądu ani gazu... dobrze ze przynajmniej czynsz jest satły i leci jako stałe zlecenie z konta.
Mała_mi współczuję złego samopoczucia, dla pocieszenia niestety ale czuję się dziś nie lepiej niż Ty :-(
 
Ostatnia edycja:
Hej !

Moje dziecko śpi od godziny 18.00 :confused: Bez kąpieli,zjadł tylko na śpiocha.Zupełnie odwrotnie niż wczoraj,ehh jakoś mi wypadło to moje maleństwo z rytmu ostatnio.Ja zaraz też uciekam już spać,bo mały pewnie będzie się budził w nocy skoro tak wcześnie postanowił iść spaciu.

Kania jak przestałam karmić to zaczęłam na nowo popalać.Paliłam przed zajściem w ciążę.Tzn miałam przerwę prawie rok przed zajściem w ciążę jeszcze,zdarzyło mi się popalać.Jak bylam w ciąży i karmiłam to też nie,ale jak przestalam karmić to zaczęłam popalac a w chorobie Krzysia wręcz kopcić,no i zostało mi to popalanie niestety.Gratuluję ząbka :-)
Emiliab fajne butki.:tak:
Doris co Ty gadasz,jaka Ty jesteś stara? Weź bo cię kopnę w ta Twoją zrabną dupinę :-D :rofl2:ciesze się że Mikołaj dotarł szczęśliwie.
Alicja ciekawa jestem jak mężowi poszło porządkowanie gazet,z takim małym "pomocnikiem" mogło się to okazać dośc trudne hehe,oooo i masz małego bobra w domu :-) no ładnie hehehhe:-D
Rysia tulam :-*****Życze Ci abyś wstała któregoś dnia i okazało się że siostra wraca do zdrowia a pozostałe problemy zniknęły! I oby ten dzień nastąpił jak najprędzej.Buziaki słońce!
Roxanka super,że nocka była dziś przespana.:tak:
sheney no palę czasem,trzeba się przyznać ale cóż palę bo lubię :-)Dziecko nigdy nie poczuło ode mnie fajek bo zawsze myję później ręce i zęby,nigdy tez mi się nie zdarzyło zapalić przy nim,nawet na dworze więc w sumie to tylko sprawa mojego zdrowia a nie niunia.W domu u nas tez się nie pali.Będziesz na Majorce? Ale super,pewnie jest tam pięknie!
Ida nie przejmuj się wcale ząbkami,wyjdą przecież wreszcie,a na razie przynajmniej dziecko ma jeszcze spokój,nie licząc marudzenia :-)
Strip jakaś smutna jesteś,może nawet trochę obojętna...?Oby wyjazd poprawił Ci nastrój i relacje z Twoim facetem.NIech on wreszcie doceni,jaką ma fajną żonę.:tak:
Dobranocka współczuję dolegliwości,a mężowi nieprzespanej nocki.
E-lona jak Ci ten Weider idzie? Który dzień robisz?Ja już nawet sobie wydrukowałam te ćwiczenia,ale jakoś zabrac sie nie mogę,a kiedyś robiła i wsumie nie było źle tylko jak już dużo powtórzeń się robi to trochę nudno mi było heh
Paolcia Ty mówisz że nie kąpałaś się w tym roku w jeziorku,a ja juz nawet nie pamiętam kiedy ostatnio kąpałam się pod gołym niebem,w jakimkolwiek zbiorniku wodnym,chyba będzie z ponad 3 lata,uuułaaa :-/ Jak ja bym chciała np nad morze...
Sarisa jak chcesz leciec do Hiszpani to polecam Gran Canarię lub Teneryfę.
Natolin - Biedny Piotruś,zycze lepszej pogody i humorku :-)
Margerrita fajne te buciki,łagodny obcas i widać że miękka skórka.
Emiliab mamnadzieję,że Franio już słodko śpi,dobrej nocy.
Mała_mi,Kania - Dołom i dołeczkom mówimy kategorycznie NIE!Przytulam :-***
 
CzarodziejkaM dobrej, spokojnej nocki.
Też przed ciążą paliłam, potem już nie tzn. w ciąży i jak karmiłam.
Teraz mnie coraz częściej ciągnie, wracam myślami do tego okresu ale cały czas mam przed sobą Oliwkę, i to dla niej przecież rzuciłam to cholerstwo i nie oszukujmy się kwestię finansową też biorę pod uwagę... mam nadzieję że się nie złamię i nie zacznę znowu palić, zdarzyło się raz czy dwa, że podpaliłam ale to było przy alkoholu (to On sprowadza mnie na złą drogę ;-)).
Margerrita botki widać że solidne, fajne lecz nie w moim guście :-)

Dobrej nocki Mamuśki :-)
Oby jutro było lepsze od dziś dla Nas Wszystkich.
 
Ostatnia edycja:
dobry moje dziecie spi ale bylo juz jedno przebudzenie bo zasnela nabrzuhcu wiedzialam ze tak dlugo nie pospi

‪SDC11566.AVI‬‏ - YouTube ato moje dziecie pelza tak
hahaha super "samolotuje":))) tak patrze na twoja kluseczke i na moja i chyba... one maja ciezkie dupy obie:)))))) dlatego nei moge "odpalic" zm iejsca:))))
hej ja wpadam tylko jak przeciąg (co ostatnio jest u mnie standardem).Niestety znowu nie przeczytałam co tam u Was ale mam megaaa ciężki okres...a więc wyniki siostry się pogorszyły (właśnie ma transfuzje krwi bo płytki strasznie jej spadły),jutro czeka ją kolejna biopsja i co dalej czas pokaże...
co do ślubu to dzisiaj właśnie go odwołałam (20 sierpnia będzie sam chrzest) a tak poza tym cały dzień wymiotuje (to napewno nie ciąża,tylko reakcja na stres)więc jestem ledwo żywa....kurcze niech ten cały koszmar się już skończy bo tracę wiarę w sens życia...
Dobranoc!!!
wspolczuje sytuacji slonce, ale moze bedzie dobrze jeszcze. czemu odwolalas slub???? pokrecilo cie??????????? co sie stalo????????????????jesli to chlop temu winien to zaastosuje terapie "patelnia 28 cm o podwojnym dnie". i pamietaj- siarczysty zamach ze jak pizdniesz to niech echo mu ten pusty leb rozwali:)))))))) o ile to on winien:)))


poza tym witam wieczornie:)) @ nadal jest ale mniej. to juz 8 dzien!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nienawidze tego stanu. w pracy jak weszlam na magazyn to ucieklam bo normalnie masakra.... porypani w tej dyrekcji ze nam tyle dzidostwa wysylaja, ze nie mamy juz jak sie ruszac.... przeciez sie pochlastac idzie.poza tym ludzie dzisiaj mnie wqrwiali ze modlilam sie o koniec dnia. pytali o rzeczy ktore dopiero beda w promocji za tydzien ale w sposob " to nie ma juz tego?? wszystko wykupione???" a ja jak durna lecialam po katalog i sprawdzam bo glupia pipa jedna z druga nie przeczytala se daty na stronce i wparowuje mi juz dzis po rzeczy co za tydzien beda.albo jak na kasie chwile bylam to akurat trafil mi sie dupek, stary ramol i zaczal fantazjowac nna moj temat. ludzie za nim stoja a on ostro zebym przyjechala do niego bo basen ma wielki i nawet jak chce to olejek mi kupi do palania itp itd!!! alem sie wqrwila!!!!!!!!!!!!!!!! powiedzialam ze moge przyjechac ale z mezem i corka!!!!!! zamknal ryj:)))))) (patelni nie mialam akuratp od reka...)
po powrocie do domu o 20.30 Leane czekala na mnie. wzielam na kolanka przytlaczki buziaczki, ta oczywiscie mi smoczek w gebe wsadzala z impetem. smialam sie bo jak brwiami ruszamy z mezem to ona tez prubuje i super miny przy tym robi:))))) no i ciesze sie bo jak mowie " nie! nie wolno" to ona reaguje i przestaje ciagnac np mnie za uszy albo kolczyki. maz za to polewke mial bo Leane klepie wszystko jak lysego konia i jak siedziala mi na kolanach to po cyckach mnie klepala a on " tyyyy!!! to tatusia!!!!! swoje z nich juz zjadlas!":))) myslalam ze padne:)))
KANIA pocieszylas mnie z tymi raczkami. na wersalce czy lozku ona inaczej sie zachowuje a na podlodze jeszcze inaczej. musze nakrecic VIDELO jak bedzie na wersalce.

wlasnie pracuje moja zmywareczka kochana:)))))))))))))))))
 
no wlasnie Kania tez takie nie moje, ale ostatnio biegam ciagle w japonkach, a co do sklepu pojde to mi sie podobaja takie co do biegania sie nie nadaja ;) i w sumie juz mi sie szukac nie chcialo, a na nie to przypadkiem wpadlam, maja sluzyc na spacerki z mlodym :)
godz. 23 a juz 3 podbudki byly, ciekawe ile razy do rana sie jeszcze bedzie budzil.....
dobranoc
 
Dzińdybry...
Moje dziecko mi urządziło dzis regularną pobudkę o 4.30...żaden soczek,żaden smoczek...domagała sie jedzenia,a jak wypiła całą butlę mleka,to wstała,uchachana i gadała w łóżeczku.Potem z tej radości walnęła kupę.A że przewijak już zlikwidowany,to wzięłam ją na łóżko,no i w przymuleniu nadrannym nic nie podłożyłam.Ta mi oczywiście się wyrwała przy czyszczeniu pupy i wysmarowała kołdrę " buraczkową " kupą :no::angry::baffled::errr:.Więc "prze...ny" początek dnia,a i reszta nie zapowiada się lepiej,bo
1.leje za oknem drugi dzień i nie wiem,jak JA wytrzymam z marudzącą z braku spaceru Amelką
2.Mój "genialny" synek ,ledwo przyjechał,a już zdążył mi "naprawić " kompa,że czeka mnie reinstalacja systemu.Póki co BB mi jeszcze chodzi,bo miałam "odpalone" jak zwykle(ale inne rzeczy typu nk czy mail już nie
angry.gif
growl5cj.gif
),więc mogłam tu zajrzeć,ale jak mnie nie będzie,to wiecie ,o co kaman:baffled::growl:.Mam tylko nadzieje,że szybko się z tym uwinie,bo przeciez ja uzależniona jezdem...buuuu:no::frown:

A tak w ogóle ,to fajnie,że jest:tak::happy2:.Amelka wczoraj na jego cześć nosiła śliniak "I love my Big Brother" i chyba docenił,hehe:-D:tak:.Objawiło się to w ten sposób,że najpierw nazwał ją "małym trollem",ale zaraz dodał,że ewoluuje w kierunku hobbita,a potem elfa,hehe:-D.Co do samodzielego sprzatania pokoju,to jednak wolę miec w tym swój udział,jako że wciąz nie zabrałam stamtąd wszystkich swoich gratów,więc jednak wolę miec kontrole nad tym,co się z nimi stanie;-).Ale zaskoczył mnie totalnie,bo SAM BEZ GADANIA zmywa po sobie naczynia(I WYCIERA OD RAZU!!!!:szok:),oraz chciał sam sobie robić pranie,pouczając mnie przy okazji,jak to powinno się robić:-D:rofl2:.Hehe,ciekawe,czy jak go podpuszcze,to pokaże mi,jak się skrobie ziemniaczki na obiad:-D;-).
Jak widać,rok bez mamusi dobrze mu zrobił:-D:tak:.
No i tyle u mnie...
Dziesięć miesięcy dziś kończy
Hubson
Rzutka- dla Was wszystkiego najnajnaj:-):-):-):tak::***
Sorki,że tak krótko i nie poodpisywałam nikomu,ale śpiesze się,coby jeszcze tematyczne ogarnąć.:***
 
witam noc jak zwykle okropna i pobudka o 5 standartowo.
Rysia wsołczuje ale niemartw sie wszystko bedzie dobrze.tule
mała mi ja zdróko
dziulka pewnie to jest przyczyna;-) one nie beda raczkowac zaczna chodzic:-)
happybetia taka awarie to ja mialam wczoraj tylko ze w lozeczku
 
reklama
Witam się z rana.
Nocka ok,zaledwie jedna krótka pobudka,tylko na przytulanie i soczek.Resztę przespał ładnie,ale tylko do 5.10 :rolleyes2:Spałam więc niecałe 6 godzin,szału nie ma ale i tragedii też nie ma.Kawa daje radę:tak:Teraz bawi się ładnie zabaweczkami,a mamusia się relaksuje:-p
Happybeti super śliniak a określenia jakie wymyśla brat na Amelke są na swój sposób urocze,nawet ten trol hehe:-DA jaki się zrobił samodzielny,no no ;-) Dobrze,niech się od młodości chłopak uczy :tak:;-)
Dziulka - mój też tak wszystko klepie,moje piersi też,zupełnie jak Twoja Leane.:tak:
Kania nie no pewnie że nie pal.Ja tam lubię czasem,a po kieszeni mnie nie szarpie strasznie,bo nie palę dużo ,czy często i jeszcze raz zaznaczam,nigdy przy dziecku,nigdy w domu,nawet po papierosie nie podejdę do dzieckę,muszę się najpierw umyć,ale zaczynam się tłumaczyć a to już jest bez sensu,a nie jestem przecież małą dziewczynką hehe.:-):rofl2: A Ty już nie wracaj,jeżeli Cię nie ciągnie,bo i po co;-)

Edit:

Elwirka współczuję znowu słabej nocki:-*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry