reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Czarodziejka weidera zaczelam tydzień temu (dopiero) i wg ich schematu to zaczęłam od dnia 7 (8 powtórzeń, 3 serie), bo szkoda mi było tracić czas na te początkowe dni. A poza tym to wcześniej, bo chyba od początku lipca zaczęłam normalne brzuszki. Nie wiem czy tego weidera zrobie do konca, bo potem to dużo czasu zajmuje. Najwyżej zatrzymam się na mniejszej ilości powtórzeń i je będę powtarzać.
A jak nie wiesz co robić jak mąż śpi to zacznij ćwiczyć :) Ja na ogół ćwiczę jak dzieciaki śpią rano, a męża i tak już nie ma, bo w pracy.
Do tej pory wywoływałam fotki po 22gr u takiego jednego na allegro.Format 10x15.
Rysia przykro mi z powodu siostry i tego ile ona i Wy cierpicie.
Happy trzymam kciuki, żeby reszta dnia była przyjemniejsza. U mnie też leje i leje. Co do komputra to spróbuj zgrać to co cenne na inny dysk niż c, a część może na płyty nagraj.
Co do fotojokera to takie promocje online też są czy trzeba iść do ich punktu? A jak jakość zdjęć? Na jakim papierze wywołują? Można zamówić matowe?
Natolin coś miałam Ci napisać i zapomniałam co. :-(
Uska super wieści. Cieszę się, że leczenie przynosi rezultaty.
Kasia ból głowy niech Cię opuści. A kysz, a kysz! :) To chyba przez te zmiany pogody.
Kania my za miesiąc na weekend wyjeżdżamy i też mi słabo na myśl o pakowaniu się, bo czy to 2 czy 14 dni to masę rzeczy trzeba zabrać, no może ubrań nie aż tyle.
Niewyspanym współczuję nocki.
Rzutka suwaczkowe gratki.
 
reklama
Kania,Alicja-no,własnie my mieliśmy dysk zewnętrzny specjalnie,coby kopie zapasowe na nim były ,no i padł:((((.O tym "terminie ważności " płyt tez słyszałam,dlatego nawet nie myślałam o nagrywaniu.Raczej myślę,że jak już pomyslnie Maks mi ten system przeinstaluje,to jednak zrobię sobie album np. na Picasa(choć tego tez do końca pewnym być nie można,nie?A jak witryna padnie?).Dlatego opcja z wywoływaniem tez jakoś do mnie przemawia najlepiej- te najlepsze,najfajniejsze chociaż żeby w realnej formie były;).

Kania,ja używam odplamiacza w żelu Ariel- b. jestem zadowolona z niego,wszystko mi sie pięknie dopiera,jak nim potraktuję,nawet śliniaki.

Doczytałam
Elona- wiem,że papier można sobie wybrać na pewno,ale czy online też robią,to nie wiem.No i ,oczywiście,to była cena za najmniejszy format,te większe już są droższe...a mi się marzy fotoksiążka ,taka ze swoimi podpisami itp....ale to juz spory wydatek,jak chce się mieć fajną...choć też promocje na nie bywają....
 
Ostatnia edycja:
Sprawa z tym sprzedawcą zakończyła się tak , ze po moim wystawieniu mu komentarza , zrobil to samo , co było do przewidzenia.Napisał mi ,ze kłamię ,ze proponował mi niby mailowo ,ze zwróci mi pieniądze (co w ogóle nie mialo miejsca !!!) , ze trafiam na czarną listę – hahaha itp.
Potem dostałam maila ,ze jeżeli usunę swój komentarz to odda mi pieniądze .... ale wiecie co stwierdzilam ,ze nie zrobię tego. Niech to będzie ostrzeżenie dla innych! Poza tym nie mam pewności , ze faktycznie odda . Nie byla to jakaś poważna kwota , bo ok 25zł. Wczoraj wieczorem jak patrzyłam , to mial już 5 negatywów z tego 3 w ostatnim tygodniu. Jestem pewna ,ze wielu osobom da to do myślenia.


Roxi przykro mi ,ze rozspada się związek Twoich znajomych. Przykro się patrzy na to :-( No ale za to brawa dla małża za obiadek.
sarisa wow ale Zuzinka ma 'spust'. Mój ostatnio przegina w drugą stronę. Nie chce jesc . Ze 180ml wypija jakieś 80 :-(.
alicja zdjęcie chomika rewelacja. Zrobilam tak jak napisalaś.
paolcia fajnie ,ze napisałaś o tych różnicach wieku. Mam nadzieje ,ze choć moi synowie się pewnie razem bawic nie będą , to będą mieć ze sobą dobry kontakt i będą dla siebie oparciem.
Kasia33, makuc, sheeney ojjj to ja potrafię mieć całe tygodnie „wciągacza” :-(
elwirka Oliwcia jest bardzo ruchliwa , widać ze bardzo się stara przemieszczać. Niedługo wyczai o co chodzi i będzie jej wszędzie pełno :-D
natolin, roxi oja ja zdecydowanie jestem z waszej drużyny : tej nigdy nie wymiotującej. Nawet jak mi niedobrze to się męczę a nie przytulę muszli. Ten typ tak ma.
Natolinko a Ty kochana przez deszczyk nie płakusiaj! Może teraz deszcz jest beee ,ale poczekaj jak Pudzianek zacznie biegać i dostanie swoje pierwsze gumowce i pelerynke przeciwdeszczową ;-) Ja z Mikolajem musialam specjalnie na deszcz wychodzić a on skakał po kałużach jak szalony. A co do odległosci to zdecydowanie jesteśmy bliżej niż zwykle :-) Ty teraz piszesz spod samiuśkich Tater , a ja spod samiuśkich Beskidów ;-)
Sheeney gratulacje dla znajomych. Wiem chyba o jakiego typu zazdrości mówisz ;-)
margerita wiem co masz na mysli z tym zmęczeniem większym niż po pracy. Mój tez ma tyle energi ,ze po calutkim dniu z nim spędzonym nie wiem jak się nazywam :-)
emiliab no to tez mialas wczoraj nieźle z tym usypianiem ... można zwariować.
Rysia nerwy , problemy , stres pewnie dają się we znaki. Oby szybko wszystko super się poukladało i ZDROWIA!!!! dla siostrzyczki!!!
uska no to nieźle z tym prądem :-(. Tez bym się wkurzyła i żeby wezwania najpierw nie wysłali? Dobrze ze synusiowi lek na refluks pomaga :-)
mała_mi no to Łuki dal Ci popalić :-( i pewnie wyczuł tez ,ze nie masz już sily. Dobrze ,ze mamcia pomogla i wcale nie czuj się z tym źle!!!
kania jeśli chodzi o tą moją allegrową sprawę to na poczcie już pytałam i nic nie mają dla mnie. Oni mnie już dobrze znają , bo codziennie praktycznie jestem z firmową wysyłką, także jak cos jest to zaraz mi mówią. I naprawdę (choć to tylko moje przypuszczenia) wydaje mi się ,ze oni wogóle tego do mnie nie wysłali , bo ani jedna z dwóch przesylek (wysłanych w różnych dniach) nie dotarła (akurat od tego samego sprzedawcy ), a w międzyczasie dostałam inne wysłane tym samym sposobem od innych. A jeśli chodzi o kolonię , to dzwonil wczoraj kilka razy . Zadowolony , rozesmiany – także super.
Czarodziejka no i jak noc? Pobudki byly? - doczytalam , czyli nawet nieźle :-) U mnie też normalnie jakoś się to moje dziecię rozregulowało. Raz normalnie zje i fajnie sobie zasnie , innym razem odtraca butlę czy kaszkę i jeszcze walczy przed snem, jeszcze innym razem nie chce jesc ,ale normalnie zasypia. Nie wiem o co mu chodzi. No i ja te wrócilam do nałogu fajeczkowego. Na razie jakos mi z tym dobrze , ale wiem ,ze kiedyś znów zrobię sobie dłuższą przerwę.
Dziulka masakra z tą @. Współczuję!
Happy jejku nie wyobrażam sobie nawet ,ze mój Dodo o 4.30 mialby wstawać już wyspany. Także współczuję. No i lepiej zeby ten komp się naprawił , bo jakto Cię może nie być?!
Ty calutki rok syna nie widzialas???? rany , jak Ty sobie dalas z tym rade? Nie wyobrazam sobie tego . U mnie chyba pępowinka przy obu jeszcze za krótka.
 
Happy ja myśle że lepiej wywołać a i tak gdzieś mieć na kompie oryginały :tak: ja mam zdjęcia Isi na naszym kompie, na zewnętrznym dysku teściów i do tego systematycznie wywołuje i robie scrapbooking (zachęcam gorąco - fajna zabawa :-) ). Odnośnie albumu picasa to ja jestem taki nieufny człek i nie przepadam za dawaniem zdjęć w sieci..

dzięki za info o tym żelu :tak:
 
U mnie [nas?] znowu nocna masakra piłą spalinową. Więcej pisać nie będę, bo to mówi samo za siebie zapewne :crazy:

KANIA to Wy już jutro jedziecie? fajnie. odpoczniesz, zmienisz otoczenie. nic tylko pozazdrościć. A z pakowaniem to rzeczywiście sajgon. Jadąc z dzieckiem trzeba być przygotowanym na każdą możliwość a to jest jednak bardzo trudne do zrealizowania. I niby to tylko kilka dni a człowiek sie jak na kilkumiesięcny wyjazd spakowac musi.
KROMA na dobrą sprawę to tylko raz zdarzyło mi się podczas nauczania śmiechem wybuchnąć. Ale tylko dla tego, że nieświadomie w jednym zdaniu polski, angielski i niemiecki pomieszał plus jeszcze coś zbereźnego mu z tego polaczenia wyszło. a tak to nieeee:)))) a pogadać przez skypea bez kitu możemy :laugh2::happy:
RYSIA kciuki za siostrę i jej wyniki trzymam czas cały. życie jest niesprawiedliwe :-(

MAŁA_MI
Nie potrafiłam sobie dzisiaj poradzić z własnym dzieckiem. Musiała go uśpić moja mama. Czuję się fatalnie. Do tego wypompowana, psychicznie podłamana.
witaj w klubie wątpiących w swe zdolności macierzyńskie. ja z Alicjuszem też sobie nie radzę ostatnio, przez co nastroje maniakalno-depresyjne miewam. I najgorsze, że nawet nie wiem czym to dziwaczne zachowanie mojego dziecka jest spowodowane... ech.
HAPPY dorósł Ci syn oj dorósł. a z tym zmywaniem to wow :laugh2: tylko to "naprawienie" kompa mnie martwi, bo ja od Twoich postów żem uzależniona :rofl2::-p:zawstydzona/y: aaaa i ślę troche łoneczka co by dzień jednak nalezał do tych lepsiejszych niż się zapowiada, bo u nas tymczasowo ładnie i ciepło [a to, że chmury powoli nadciągaja to się wytnie ;-)]
EMIŚ 22? pocieszyc Cię? Alicjusz o 23.15 "zasnęła" i to nie na długo bo po północy juz czadu ponownie dawała. cos niedobrego się z naszymi dzieciami dzieje :nerd: miłego dnia i udanego spotkania z KROMĄ.
NAT ja gór nie lubię, bo...nigdy w tym miejscu nie byłam. D. mi zawsze powtarzał, że w góry trzeba pojechać, na własne oczy to wszystko zobaczyć i dopiero wtedy mozna oceniać czy się je lubi czy nie. I widzę po tym co piszesz, że ma całkowita rację. Może i ja sie kiedyś "przełamię" i zamiast nad ukochane morze właśnie np. do Zakopanego pojadę?
DORIS przykre, że tak się transakcja zakończyła ale masz racje - negatywny komentarz da wielu osobom do myślenia odnośnie interesów z tym sprzedającym. Poza tym nie zdziwiła bym się gdyby już kilka negatywów właśnie takimi propozycjami sobie anulował. Ludzie potrafią być niezłymi kombinatorami. Aż mi się w to czasem wierzyć nie chce, że ktoś tak robić potrafi :baffled::crazy:
 
Ostatnia edycja:
łojeju właśnie doczytałam: Dziuluś 8 dni @ ? masakra :-/ współczuje bejbe!

makuc współczuje nocki :* oj biednaś Ty..nasze dzieci jakis skok teraz mają czy co że tak sie psują?:confused:

dorisku dobrze zrobiłaś że nie wycofałaś komentarza! facet pewnie nie jeden raz tak kombinował i kto wie ile osób mu odpuściło "bo mała kwota, bo szkoda zachodu ...itp." świetnie ze sie nie dałaś "przekupić" :-p :tak:
 
Ostatnia edycja:
witam laski, pogoda ch... leje znowu, ja mam iść do UP w taką pogodę aż mi się nie chce, muszę się przesiadać z tramwaju na autobus i jeszcze jestem tak załamana, miałam kilka dni spokój z @ i co dziś rano plecy bolą, rzyg,,, się chce i patrzę a tu @ leci jak z kranu, druga pod rząd już nie czaję i jeszcze nie mam jak iść do lekarza bo mam UP i jakbym zdążyła do 12tej to bym poszła, ale znając życie nie zdążę a tu weekend, chyba że prywatnie pójdę.
 
MALA MI ale coś się stało??
Mam jakiegoś wielkiego doła. Przerażają mnie pewne sprawy. Do tego nie radzę sobie ostatnio ze swoimi nerwami i często mi puszczają. Wydaje mi się też że mało kto mnie tutaj lubi (na forum). No i zawiodłam się na mojej przyjaciółce ( myślałam kiedyś że nimi jesteśmy) ze studiów. Eh dużo się tego nazbierało. Dużo gadania jednym słowem.

No nic ja zaraz zbieram się do fryzjera, ciekawe czy wyjdę zadowolona.

Dzisiaj mamy z mężem pierwszą rocznicę ślubu (cywilnego). Ciekawe czy będzie pamiętał jak dziś pod wieczór do nas przyjedzie.
 
witam porannie:)) nocka przespana cala do 8.30 - juz 3 z rzedu:))))) glizdus wlasnie rozrabia, wklada klocki mniejsze do wiekszych, demoluje wieze z koleczkami i inne taki harce:)
DORIS noooo niestety...chyba dlatego ze miesiac nie mialam wcale dlatego teraz leci @. przeciez kurna sie nie wykrwawie chyba co??? lekarka mi mowila ze pierwsze pol roku od pierwszej @ po porodzie moge miec jazdy typu potop/skape/wcale/potop.
RYSIA fajowsko ze wrocisz:) najwazniejsze ze to nei chlop sie popsul:)))a ze palemka odbija-coz kazdemu odwala nie??
NATOLIN- moze i nie dupsko tu wchodzi w gre ale jak widze ruchy dzidziorki ELWIRKI i mojej to wyglada jakby obie mialy dupencje z olowiu:))
MAKUCIU wspolczucia nocki:////
FROGG dzis wraca do domku do FIFIEGO -pisalam jej ze teraz jak nie ma malego to pewnie sie wysypia to mowi ze poduszke ma ciensza od koldry.... no co za barany zeby takie cienkie poduszki robili!!!

Maks mówi,że to tylko system do przeinstalowania(bo niby jakis "bug" mi sie zalągł,co miesza w plikach z programami),ale ja boję się,coby mi moich plików nie wcięło- przeciez wszystkie fotki Amelki mam tutaj...i muzykę...chyba bym sie pocięła,jakby je wcięło :((((
ja mialam podobne jaja to kumpel informatyk zgral mi foty i inne pliki na dysk twardy przenosny i jak spowrotem poinstalowal co trzeba to wszystko wrocilo na swoje miejsce.
Wiecie co...a jeżeli chodzi o zdjęcia to mam ochotę już od jakiegoś czasu wywołać fotki i zrobić mojej mamie album...tylko zupełnie się ie orientuję ile teraz kosztuje wywoływanie fotek.Może glupie to co powiem,ale czasem mi brakuje takich zdjęć w albumie,jakoś inaczej się je ogląda,każdą stronę albumu tak dokładnie.Tylko które wybrać,przecież tych zdjęć jest tak dużo,że szok :rofl2:
ja zrobilam album Leane od narodzin do maja chyba. za 429 fotek zaplacilam 28 euro z kosztami wysylki. tylko durna debilka ze mnie bo zamowilam format o 0.5 cm wiekszy niz przegrodki w albumie..... wszystkie zdjecia musialam przycinac... normalnie sama radocha:)))
KROMA- dwa @ z rzedu??????????? wez mnie nei strasz!!!!! ja piernicze...

a moje dziecko wlasnei gada jak nakrecone do klockow i zyrafki ze zaraz sie poleje:))))
 
reklama
HAPPYBETTI a ja wywołuję właśnie za radą ALICJI w rossmann, bo tam jak sobie dotnę to takie dostaję, ale wtedy mają przez to różny rozmiar-fakt
KASIA dzięki, ale niestety kiepska pogoda
KANIA dzięki, czuję się dobrze, jesteśmy do końca miesiąca, tylko pogoda mnie dobija...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry