reklama

Październikowe Mamy 2010

ALICJA ja mam cichą nadzieję, że to skok/ zęby a nie jakieś trwałe zepsucie materiału :oo2::rolleyes2::surprised: bo nie dam sobie z tym rady dosłownie.
KROMA znowu @ ????? współczuję...
MAŁA_MI nie gadaju gupotek, że mało kto Cię na bb lubi! no, no, no. skąd ten wniosek? mam nadzieję, że się fryzem pofryzjernym pochwalisz?
DZIULKA Ty o 3 pod rząd przespanej nocce piszesz a mi gul rośnie... ZA.Z.DRO.SZ.CZ.Ę !!!!
 
reklama
E-Lona za Twoją radą ćwiczyłam.Zaczęłam od dnia (6 W)i czuję się bosko!!!!:-D
Dorisku no to widzę,że nie jestem sama z fajeczkami,jakoś mi lżej bo już myślałam że mnie(jako jedyną) zaczną dziewczyny moralizować itp,a tego nawet jeśli jest w dobrej wierze nie lubię.;-)co do sprzedawcy-idioty,oszusta itd...bardzo dobrze,też bym nie usuneła komenta,a co !:tak:
Kania - stuk stuk drugą kawką :-)Ja też mam męża informatyka.Są tego dobre i złe strony,bo w domu faktycznie komputery dobrze chodzą,jedynie czasem ten internet świruje,ale na to on już nie ma wpływu,a z drugiej strony on kompa nigdy nie ma dość.W pracy komp,w domu komp.:eek:
U lekarza jeszcze nie był,bo szukamy dobrego w Kielcach.U nas w mieście już był kiedyś i miał tylko ekg i echo które niewiele wykazało.
Rzutka - gratki.
Rysia- rozumiem,ze nie masz głowy do przygotowań.Wszystko w swoim czasie.Ściskam Cię mocno.:-*
Alicja u nas też pogoda do duszy...aura bardziej jesienna niż letnia.
Emiliab witamy Franie w gronie rannych ptaszków :hmm:
 
Witam sie z wami, fajnymi babeczkami :-D:rofl2::-)

Coś mi dzisiaj jest, tylko jeszcze nie wiem co :baffled: słoneczko napewno nie przygrzało bo go nie ma :no: może ten deszcze mi nakapał do główki ... ale z domu nie wychodziłam :eek::eek::dry: no nie wiem, jakiś taki głupkowaty mam humorek :rofl2:
chyba bede odpisywać na raty bo postów dłuższych niż trzy linijki nie potrafie przeczytać ze zrozumieniem :oo::rolleyes2:

kroma
, znowu @, może idź lepiej prywatnie i dowiedz sie wkońcu o co chodzi bo to nie ma żartów :no: a co do takich programów to ja też nieraz mam faze na oglądanie takich o morderstwach i wogóle, ale o chorobach nigdy, no jakoś nie potrafie się przemóc, a jeszcze dzieciaczki ... koszmar :baffled:
miłego dnia Ci życze mimo wszystko ;-)


Pudzianek się dzisiaj spłakał - chyba też nie lubi deszczu :-(
myślisz, że przez deszcz płakał ? :confused:
góry mają coś w sobie, ale dla mnie nigdy nie wygrają z morzem ;-)

ROXI że co? że jak? toż to ja to własnie na myśli miałam :cool2::happy2::happy2::shocked2::cool2::zawstydzona/y::-p
wiem wiem kochana, wkońcu eeee jest bardzo podobne do aaaa :-p:rofl2:;-)

sheeney,
uwielbiam dowiadywać się że ktoś jest w ciąży, zawsze przeżywam takie rzeczy, a teraz jak sama jestem po to lubie też doradzać i opowiadać jak to u mnie było :-)

emiliab, ale wczoraj miałaś przeprawe z Frankiem :shocked2: ja to tak myśle że te nasze dzieciaczki się chyba na te pogode buntują ;-)
oby wasze spotkanko z kromą doszło do skutku :tak:

rysia
, kiepsko że ślub odwołany ale dobrze, że przynajmniej nie przez problemy narzeczeńskie. Wiem że teraz masz dużo na głowie i rozumiem dlaczego odwołałaś, to jednak powinien być najszczęśliwszy dzień, zaraz po narodzinach Miłoszka :-)

uska
, no to niefajnie z tym wyłączeniem prądu, ale tak to jest, jak oni mają zwrócić kase to czekasz miesiącami a jak ty się tylko chwile spóźnisz to bach i już ci wszystko odłączą wrrr :wściekła/y: a super, że z Karolkiem lepiej, trzymam za Was kciuki :tak:

mała_mi
, tulam :* czasami tak się zdarza, że nasze dzieci dają ostro w kość, dobrze że mama ci pomogła, ja czasem dostaje szału a w pobliżu nikogo :-( mam nadzieje, że wizyta u fryzjera jednak poprawi ci humor i czekamy na fotki ;-)

happybeti,
miałyśmy dzisiaj podobny poranek, tylko Patryk zabrudził sobie własne łóżeczko ;-) a synka rok nie widziałaś ? :szok:

czarodziejka
, super, że nocka nie najgorsza :-)

Tak piszecie o tych kompach,że wezmę się dziś za zgranie zdjęć na płyty.
i ja chyba też, albo na tego picassa wsio zgram i bedzie spokój :tak:
i to że tesknisz do takich albumów papierowych wcale nie jest głupie ;-) ja też tęsknie i dlatego ostatnio wywołaliśmy troszke zdjęc, jednak fajniej oglada się taki album niż fotki na kąpie których są tysiące :tak:

doris, to więcej niż znajomi, to rodzina i to najbliższa buuu ryczeć mi się chce :sad:


coś tam jeszcze było ale póki co nie mam siły pisać, ide na śniadanko ... tylko kto mi je zrobi :sorry2:
 
Mała mi ale wymyśliłaś, że nikt Cie tu nie lubie hahah. A tak wogóle to łączę się w bólu wielkiego dola, ale u mnei to chyba przez pogodę :-(. A jeśli chodzi o nasze dzieci to chyba skoki maja, bo moją w dzień uspać to również istna histeria i ciężko mi trzymac moją cierpliwość na wodzach i boję się , że jak je puszczę to źle będzie.
Rysia :*. Tulam bardzo bardzo mocno. I modlę się co wieczór.
KUCma już wiem, że Sariski nie czyta ;-). Kochana kiedy jedziecie do Nałęczowa? I czy bierzecie Alutka? No i przykro mi z powodu nocki.
Kania wczoraj byliśmy u znajomych i jak od nich jechaliśmy. M wkładał mała do fotelika to się wygieła w łuk zaczęła płakać. krokodyle łzy, prawie się zaszła, więc ja już niewiem o co kaman. Usnęła w domu ją wyjęła, a że się nie obudziła to ją przewinęłam dałam flaszke i spała do 6. Ale już jaja robiła przy 1 drzemce :-(
 
mała mi Słonko przytulam :* przykro mi że taki dołek Cie dopadł, do tego aura za oknem wcale nie nastraja optymistycznie :-( przytulam mocno :* !

1f0cc2d1-9aab-43d3-b810-d1cabd504804_20090513110729_Normalshutterstock25020796.jpg
 
Mała Mi - wszystkiego najlepszego w dniu rocznicy slubu! Życzę Wam aby ślub kościelny doszedł do skutku jeśli tego oboje pragniecie :* I poprawy humoru kochanie :* A przyjaciółki tej ze studiów widocznie nigdy nie miałaś...
Kania, dziękuję. Brzucho boli, a od no-spy mocniej wymiotuję (ja mam wszystko na odwrót...!). Muszę znaleźć złoty srodek i dojechać do końca ciaży z podniesioną głową. A sprzątanie czeka...
Rysiu, kamień z serca ze to tylko przygotowania Was przerosły!! A nie że facet daje ciała... Rzeczywiscie sporo rzeczy się złożyło. Trzymam kciuki za Twoją siostrzyczkę... :* Ja te szczegółowe usg (co się neeczki sprawdza między innymi tak dokładnie) będę miała na początku sierpnia. Nie wyobraża sobie nawet tego cierpienia i strachu Twojej siostry! Ściskam :*
Dziulka, Ty nam tu w anemię wpadniesz, jeja kobieto, niedługo trzeba Cię będzie dopompować jak tyle z Ciebie uszło już! Oby szybko przeszła @
Natolin, dmucham na te chmurzyska i dmucham... I nic! Zaraz się zapowietrzę ;-) Słoneczka na niebie i na buzi życzę!

Właśnie rozcięłam sobie policzek własnym paznokciem :szok: ostro. Aż się boje co by było gdybym taką przyjemność zafundowała przypadkiem Jusi...! Wyrosły mi centymetrowe szpony, ładnie french zrobiłam, ale o chyba niebezpieczne przy małych dzieciach (jak widać nie tylko przy małych dzieciach... Gapa jestem :-() Zabieram się za płodzenie listu reklamacyjnego do Huggiesa: kupiłam paczkę pieluch i na 88 sztuk 20 nie nadawało się do użycia (mam wszystkie, skrzętnie składałam te do bani) bo mają mocno naderwane lub urwane rzepy z jednej strony. Wiem ze to wada fabryczna ale ja za to zapłaciłam! A Huggies powinien dbać o markę. Ciekawe co mi odpiszą. Porobiłam foty i zaraz im wyślę.
 
Makuc współczuję nocki,co się dzieje z Tymi naszymi dzieciakami.Mnie koleżanki zazdrościły,że mój mały przesypia nocki od ukończenia trzeciego miesiąca,to teraz mam za swoje.
Dziulka nie wiem czy Cię to pocieszy,ale ja okres zawsze mami miałam długi - właśnie jakieś 7,8 dni.Tylko końcówka to wiadomo jaka - już znośna.
Kroma - @ po raz drugi? O co chodzi? Współczuję...
Mała_Mi no co Ty opowiadasz słońce? Jak Cię nikt nie lubi.wogóle tak nie myśl.Przecież bardzo cię lubimy i szanujemy,no przynajmniej ja.a jeżeli chodzi o dołki i myślenie o różnych męczących sprawach to mam nadzieję,że to wszystko szybko minie.MOże powinnaś częściej umawiać się z koleżanką,albo na troche wyść sama z domu,zrelaksować się.Może nawet wieczorem wyjść gdzieś sama,jeżeli masz taką możliwość.
Roxanka i bardzo dobrze,że humorek dopisuje hehe
Sarisa życze poprawy humoru...no i przyznac się musze że mnie czasem brakuje cierpliwości.MIalam ostatnio nawet o to do siebie wyrzuty,bo pomyślałam że mnie wkurza moje wlasne maleńkie dziecko.Moja mam mnie postawiła jednak na nogi,że jeszcze nie raz się tak będe czuła i nie ma wtym nic złego dopuki trzyma się nerwy na wodzy.
 
Kawka z tatuśkiem wypita i głowa bolić przestała :)

Kurde miałam iść się kąpnąć, bo Pawcio śpi i co na bb wlazłam hmm...

Doris bardzo dobrze niech ma taki komentarz palant jeden. Mnie ostatni troszku też podkurzyli zamówiłam polecony priorytet a paczkę włożyli do skrzynki a raczej wcisnęli a chyba awizo powinni zostawić. Gościu właśnie ekonomiczną mi wysłał ciekawe jak by mi sąsiedzi zawinęli co by było. Mogłam też chociaż neutrala mu wystawić, że wysyła nie taką przesyłkę, jak się zamawia. Super, że Mikiemu podobuje się na kolonii :)

Mała mi może fryzjer Ci humorek poprawi głuptasku, jak to nikt Cię nie lubi. Ja Tiebia Liublu cmok :), zresztą wszystkie Was liubliu.

Natolin super, że do końca miecha jesteście. Zobaczysz rozpogodzi się i będziesz śmigać po Zakopcu, aż miło. Też nie lubię deszczu.

Happybeti to Maxiu Ci komputerek ulepszy, że posty same będą się pisały ha,ha. Współczuję nocki Tobie i innym nie dospanym mamuśkom. I też skorzystam z Twojej porady co do używania ariela.

Kania zapomniałam wczoraj pogratulować Wam kolejnego zębolka więc gratulejszyns :).No i pakuj się kobieto, pakuj. Łoj wiem jakie to ciężkie.
 
ROXI bo ja "eeeee" o Was a "aaaaa" o nas pisałam [albo odwrotnie?;)] :-p się dogadałyśmy;))) a z tym dziwnym nastrojem to się mi wydaje, że Pan Deszczyński winien plus w doma siedzenie.P.S. chooo ja Ci amcianie zrobieu. Czy Twoje podniebienie bułka ze srem, szynkom i tomatem zaspokoi? :laugh2::rofl2::confused:
SARISKA :zawstydzona/y: cuś gdzieś przeoczyć musiałam. Wstyd dosłownie :-(. Nałęczów 31.VII-2.VIII mamy zarrezerwowany [z Alutkiem of kors] plus jeszcze o kazimierz mamy zamiar zahaczyć potem, więc pownie do 3.VIII się przeciągnie wszystko.
CZARODZIEJKA A6W robisz? wow. ja kiedyś próbowałam i na 4 dniu się skończyło... co do nocek to cieszylam się będąc u rodziców że Alicjusz tak ładnie śpi i proszę :( osiwieję niebawem...
DOBRANOCKA DOBRZE ROBISZ Z TĄ REKLAMACJĄ! jeszcze jak by to jedna no góra dwie pieluszki były to ok - można podarować ale 20? "lekka" przesada. Daj znać jak się do reklamacji ustosunkują.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czarodziejko łączę się bólu dlugich @, ale o tyle już ja polubiłam, że wiem ze 2-3 dni musze uważać na przecieki, a potem to już luzik bluzik ;-( i na szczęście nie mam bolących.
Kroma szoruj prywatnie. Bo ewidentnie jest coś nie tak.
Dobranocka i bardzo dobrze. Pisz i tak ma być. Ja tez z takich co reklamacje skadają.
Małami a co przyjaciółka na wywijała? I wszystkiego naj naj z okazji Waszej papierowej rocznicy -jupi :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry