no to zaczynam nadrabianie [Alutek śpi a D. dalej jakieś masakry ogląda]
makuc ta teoria z tym że jak dziecko pójdzie później spać to wstanie później u nas też nie działa. Ja zauważyłam że u nas to jest tak,że Łukaszenko jak nie śpi po 16 to potem o 20 pada i śpi do rana. Nie ma wtedy problemu z zasypianiem. Natomiast wiem że sen po 17 sprawi że mały się rozbryka, spanie się opóźni i wtedy walczymy z jego usypianiem dłużej mimo że jest śpiący i to widać. Nie wiem czemu tak jest.
U nas dzisiaj nocka też super. Bo mały usnął o 20 i obudził się o 6:15, zabrałam do siebie i dospaliśmy do 8. No i nie obudził się w nocy z żadnym kwękaniem!:-)
No i jak wizyta u teściowej?
Co u nas? A więc byliśmy dzisiaj na mieście z moją mamą. Kupiłam sobie seksi bieliznę (ciekawe co na to mąż powie?), do tego dwie pary spodni długich i dwie bluzeczki. Małemu babcia kupiła trampki w Cocodrillo i skarpetki do tego też został obdarowany trzema spodniami na jesień i jedną koszulką. Ah ta babcia:-).
a) zastanawia mnie skąd u dzieci ta zależność związana z godziną zasypiania i pobudki się bierze? przecież biorąc wszystko na "chłopski" rozum to późniejsze zasypianie powinno być z późniejszą pobudką związane a tu ZONK

b) u nas identyko. Drzemka po 16 = masakra w nocy
c) oby więcej takich przespanych nocek było!
d) wizytacja u teściowej dla mojej psychiki - ok, dla Alutkowej już nie za bardzo

e) nowa bielizna + żona [w niej] = radość męża i bara bara
f) nie ma to jak udane zakupy i babcia jako "sponsor"

;-)
a moja Olka dziś dwa razy kupę na nocnik zrobiła, może kryzys zażegnany.
oby, oby. Bo taplanie się we własnej kupie zdecydowanie fajne nie jest. Nie mówiąc już o tym, że ktoś to potem posprzątać przecież musi
Jeszcze raz dziękuje za kciuki za zdrowie siostrzyczki-stwierdzam że one mają magiczną moc bo jest z nią lepiej!!!!:-):-)
…i sama dziękuje za życzonka z okazji imienin wszystkim które pamiętały bo ja faktycznie jezdem Anka
a) nawet nie wiesz jak się cieszę, że z siostrą coraz lepiej! oby teraz już wszystko trybem ekspresowym do normy wracało.
b)

zapomniałam... Tobie też imieninowe życzenia ślę! najlepsiejsze, co by wszystko u Was w końcu dobrze było.
cieszę się. teraz jeszcze na wieści od lekarza czekam.
w pracy odpoczywam od Leane [...] a z kolei w domu-jak widze Leane to odpoczywam od pracy
i prawidłowo
witam się o świcie i biorę za nadrabianie ;-)
6 rano a Ty już na nogach?


;-)
Jednak z synka niezły fachman,przejrzałam zasoby- wszystko jest

:-) [...] Wczoraj dzień miałam taki trochę w biegu,trochę łaziłam tez po sklepach,usiłując wybrać coś dla mojej Mamy na urodziny...no i dooopa...A moze coś mi pomożecie,jakieś pomysły,propozycje?Byłabym b. wdzięczna

. [...] Jak pojechali,to jeszcze wyszłyśmy na ten plac zabaw,bo dzień bez huśtawki to dzień stracony;-) [...] Pobudki dzis w nocy miałam co godzinę


- fakt,że wystarczyło przekęcić na plecki,dać smoka czy soczku,ale i tak wesoło nie było...

Wreszcie o 4.00 juz wstałam,bo miałam dość...a ona jak na złość teraz właśnie mocno spi...dojdzie ktoś za tymi dzieciami????
Maqc- jak tam na imieninach?Bardzo sie wkurzałaś czy obyło sie bez większych przegięć ze strony jamochłona?
a) nie no Maks spisał się na medal widzę. Kopm śmiga, wszystkie pliki są tam gdzie pierwotnie były... super! no i co najważniejsze HAPPY ma stały i bezproblemowy dostęp do BB

b) prezent dla mamy? hmmm... a może jakąś kartę podarunkową jej daj? ja np. swojej ostatnio wizytę u kosmetyczki zafundowałam.
c) u Alutka husiu-husiu podobne emocje wywołuje. No i oczywiście spacer bez wizyty na placu zabaw się nie liczy.
d) ja tyż nie nadążam i nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda

a pobudek współczuję. wiem czym to pachnie oj wiem...
e) na imieninach stanardowo uszczęśliwianie Alutka na siłę miało miejsce. I pomyśleć, że ta kobieta 2 dzieci "wychwała"
myślę DZIULKA, że Tobie jest teraz łatwiej, bo mąż siedzi z małą. Gdybym miała z mężem zostawić Pudzianka to w sumie też mogłabym pójść do pracy [...] co do prezentów to ja z mamą mam zawsze najmniejszy problem, bo ona kocha książki, kosmetyki itd, ale tata...
też mi się tak wydaje.
Zupełnie inaczej przeżywa się "rozstanie" z dzieckiem wiedząc, że podczas naszej nieobecności zajmuje się nim ktoś bliski, a inaczej w momencie, kiedy jest to niania/ żłobek etc. Odnośnie prezentów to mam identycznie. Z mamą nigdy problemów nie mam za to fakt kupowania uppominków dla taty mnie przerasta. nigdy nie wiem co mu sprezentować...
dziecko dziadka sie boi to dziadek stwirdzil ze dobrze bo ma spokoj i na rece nie musi jej brac
oni bez kitu mają niepokolei w głowach

współczuję.
Cześć dziewczyny.Poczytałam wczorajszy dzień ale nie odpisuje,bo weny i czasu w tej chwili brak.Musicie mi wybaczyć,nie ma innej opcji ;-)

Dodam jeszcze tylko,że u nas kolejna nocka super,cała przespana od 20.00 do 6.00,a ja od 22.30 do 6.00 :-)
a) no nie wiem czy wybaczę, nie wiem

b) zazdraszczam i oby tak już na stale nocki wyglądały [albo jeszcze lepiej]
Maqc-właśnie wrzuciłam dla Kromy wzór listu motywacyjnego;-).
już wiem jak mój następny LM wyglądać będzie



;-)
my standardowo 20.00-6.15 spokój i cisza w domu, później butla i jeszcze godzinka dosypiania ;-)
a tak w ogóle z rana a propo śniadania :-):czy Wasze dzieci też sie na Was tak rzucają jak robicie sobie coś do jedzenia

? [...] dopiero co jadła!!! czy to normalne żeby ona już głodna była??
a) takie nocki marzą mi się od urodzenia Alutka, więc nawet nie wiesz jak ich Wam zazdroszczę. Bo i Isia się wysypia i Ty... a u nas średno co 3h wake up i ryk

b) też

jak Młoda widzi, że coś konsumuję to zachowuje się tak jakby przez tydzień nic w ustach nie miała

mialam straszny sen: bomby i duchy w domu mi sie snily

oooo jaa pierdu


może te sny są projekcją obaw związanych z ostatnimi wydarzeniami w NO? idąc tokiem rozumowania Freunda - wszysto by się zgadzało...
Makuc jak u teściówki? przeżyłaś? a nocka jak? a D. niech same pozytywne rzeczy zapoda do oglądania :-)
a) wizytację przeżyłam bez większego uczerbku na psychce, natomiast Alutek zdecydowanie gorzej to odchorowala, bo 3/4 czasu tam spędzonego płakała i się we mnie wtulała [zresztą całkowicie jej się nie dziwię]
b) nocka przespana bez większych problemów i tylko z 2 pobudkami

c) d. ma takie dziwne fazy czasami, że z "zamiłowaniem" reportaże o ludzkich tragediach ogląda

i w sumie nie czepialabym się gdyby to w "zaciszu swojego kompa" robił ale on po takim "seansie" zdaje mi dokładne relacje co i jak albo prosi, żebym cośtam obejrzała. A że ja osobą bardzo empatyczną jestem to zaraz się dolować zaczynam...
* ciekawe ile postów doszło zanim twórczość własną uskutecznić zdołałam


;-)
