reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam się z nad porannej kawusi:-)
Uwaga uwaga mój Miłosz jeszcze śpi,ja wstałam dopiero 10 minut temu i zaczynam jeszcze bardziej kochać tego mego syna że daje mi tak pospać. Po prostu bajka!!!!Dzisiaj w planach długi spacer (jeśli oczywiście nie zacznie padać) z metą u mojej koleżanki...a więc dzień szykuje mi się poza domem.a w ogóle powinnam se posprzątać...ale poczekam z tym jak jeszcze bardziej się nabałagani coby wiedzieć że już naprawdę muszę odgruzować chatę:tak:

Alicja,Kasis,Paolcia gratki dla Was,a dla Waszych dzieciaczków Isi, Błażejka i Julki wszystkiego najwspanialszego w dniu ich święta:-)
Roxannka,Elwirka współczuje nocki...oby Wasze dzieciaczki się w końcu naprawiły i dały mamusiom pospać:-)
Kania fajnie że spotkanko się udało...a że się przez nie nie wyspałaś to se odbijesz niebawem:-)
Sheeney fajnie że humorek dopisuje...wiem że się powtarzam ale życzę miłego urlopowania się:-)
Sarisko,Makuc jak tam Wasze zdrówko...dziś trochę lepiej u Was z kręgosłupem???
Beti toż ta Twoja kuleżanka to jakieś nienormalne zjawisko...a asertywności również zazdraszaczam:-)
Natolinko co do basenu to CI nie pomogę bo my mimo tego że się wbieramy od dawien dawna jeszcze na niego wspólnie nie dotarliśmy:eek:
Dorisku a Ty zamiast nadrabiać zaległości w pracy to pisz z nami...bo my se bez Ciebie napewno gorzej poradzimy niż szef:tak:;-)

Idę zapodać prysznic (bo już siebie czuje,a to chyba nie dobry znak),zrobić śniadanie Młodemu i wyruszamy na spacerzysko.
Miłego dnia!!!!
 
reklama
elwirka, no to tobie też miłego spacerowania ;-) u mnie naszczęście pogoda idealna, a jak u ciebie ?

sarisa, no właśnie mówie o takich 10-15 minutkach, jakaś herbatka,ciasteczko i śpieszymy się do następnych gości zaproszenia rozdawać ;-) A tak w drzwiach to jakoś tak :baffled: ale tym wczoraj to wybaczam bo oni ledwie 20 na karku od niedawna więc takie to dzikie jeszcze :-D a to wujostwo to ładnie was potraktowało, że zapach nie teges ... może oni przez tego brutala to do luksusów nie przyzywczajeni :rofl2::-p:rofl2:


makuc, w pierwszej kolejności dużo słoneczka do Lbl ślę bo dzisiaj w Wawie świeci jak oszalałe :-) nocka widze, że nie najgorsza, no to oby tak zostało ba! a nawet coraz lepiej było :tak: uuu twój mężuś minusa ma, żeby się na żonke "napaloną" nie skusić oj nie ładnie :no:
co do proszku do prania to się nie wstydzaj mnie się tam nawet podoba hehe :rolleyes2::laugh2:
a my się z ciebie nie naśmiewły tylko kciuki trzymały za udane pożycie małżeńskie ot co :-p

rysia
, Miłoszek Cię rozpieszcza, nie ma co, takiej to dobrze ;-)


lece bo moja bestyja mała się zbudziła i trza ją jakoś ogarnąć i na spacer uciekać zanim marudzenie do głowy przyjdzie ;-)
Miłego dzionka :*
 
Witam się z nad porannej kawusi:-)
Uwaga uwaga mój Miłosz jeszcze śpi,ja wstałam dopiero 10 minut temu i zaczynam jeszcze bardziej kochać tego mego syna że daje mi tak pospać. Po prostu bajka!!!!Dzisiaj w planach długi spacer (jeśli oczywiście nie zacznie padać) z metą u mojej koleżanki...a więc dzień szykuje mi się poza domem.a w ogóle powinnam se posprzątać...ale poczekam z tym jak jeszcze bardziej się nabałagani coby wiedzieć że już naprawdę muszę odgruzować chatę:tak:

Alicja,Kasis,Paolcia gratki dla Was,a dla Waszych dzieciaczków Isi, Błażejka i Julki wszystkiego najwspanialszego w dniu ich święta:-)
Roxannka,Elwirka współczuje nocki...oby Wasze dzieciaczki się w końcu naprawiły i dały mamusiom pospać:-)
Kania fajnie że spotkanko się udało...a że się przez nie nie wyspałaś to se odbijesz niebawem:-)
Sheeney fajnie że humorek dopisuje...wiem że się powtarzam ale życzę miłego urlopowania się:-)
Sarisko,Makuc jak tam Wasze zdrówko...dziś trochę lepiej u Was z kręgosłupem???
Beti toż ta Twoja kuleżanka to jakieś nienormalne zjawisko...a asertywności również zazdraszaczam:-)
Natolinko co do basenu to CI nie pomogę bo my mimo tego że się wbieramy od dawien dawna jeszcze na niego wspólnie nie dotarliśmy:eek:
Dorisku a Ty zamiast nadrabiać zaległości w pracy to pisz z nami...bo my se bez Ciebie napewno gorzej poradzimy niż szef:tak:;-)

Idę zapodać prysznic (bo już siebie czuje,a to chyba nie dobry znak),zrobić śniadanie Młodemu i wyruszamy na spacerzysko.
Miłego dnia!!!!

padłam buahahah
 
ROXI współczuje nocki... oby dzień jednak był lepsiejszy niz Ci się zdaje. A Twój mąż cos dużo tych imprez pracowiczych ma albo mi sie wydaje? może postaw mu ultimatum. On "sponiewiera" się teraz a Ty przy najbliższej okazji wyjdziesz, wrocisz późno i opiekę nad Patrykiem jemu zapodasz?
SARISKA z tym "zmięciem" mam podobnie. Jak wstanę, poszwędam sie po domu i potem położę się, żeby dospać to po przebudzeniu czuje sie jeszcze gorzej niż wsześniej. Dlugo u rodziców zostaniecie?
RYSIA :szok: ale ja Wam zazdraszczam tego porannego blanociania. miłego dnia i udanego spaceru!
 
Sariska,Maqc- dzięki,ale ja aż taka sprytna i asertywna nie jestem- prawdę najświntszom żem jedynie mówiła,a że akurat dzięki temu "namolnej " choc na jeden dzień się pozbyłam,to ...ufff:)...ale się nie ciesze z góry,bo ,wiadomo,dziś pewnie znów przylezie,a tu leje jak z cebra:((((- trzymajcie kciuki,coby do popołudnia rozpogodziło sie choć na tyle,żeby wyjść...zanim ona mnie dorwie...normalnie już jakiejś fobii niedługo się nabawię i w koszmarach sennych będzie mnie ona prześladowac tudziez jej czarny wąs!!!I Makuc wtedy będzie musiała sesje psychoanalityczno-terapeutyczne zapodawać...


...AAAA!I jeszcze zpaomniło mi się napisać,żebyś,Maqcku,swojemu D.powiedziała,jak przylezie koza do woza,żeby go Wiedźmin (albo i 2) chędożył;)))
 
Ostatnia edycja:
HAPPY kciuki sa w takim razie! a sesja to nie Tobie ale jej by się przydała? nie ma gdzieś na dniach urodzin/ imienin może? to byś jej w prezencie jakis karnet na rozmowy z psychologiem zapodala i luz gwarantowany ;-)
 
Happy pamietam właśnie jak o niej pisałaś. Chwielę był spokoj bo się pewnie obraziła co?? i znowu sobie przypomniała co za babsztyl. Szkoda, że nie ma takich zrównoważonych koleżanek, że wiedzą kiedy przyjść, kiedy się odezwać i kiedy wyjść hahahah
maKUC chyba do wtorku, a jeśli M. będzie mial spotkanie rozliczeniowe w Kielcach to do końca tygodnia. I kurcze jutro nałeczów nam odpoda, bo imieniny T. ale jakby było ładnie w niedzielę to może się na wycieczkę wybierzemy :-) tak więc nic nie wiadomo??
Roxanko to miłego spacerku. i współczuję nocki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry