reklama

Październikowe Mamy 2010

Roxannka moja by padła ok 18 gdyby od 14 niespała, staram się nie myśleć ale od poniedziałku znów wracam do pracy i pozostał taki jakiś niesmak :-( super że się już obrobiłaś, pewnie jak wrócisz to ja będę na co zerkać :-)
Makuc mam stałą pensję (najniższą) do tego dodatek funkcyjny i premie. Tej ostatniej własnie mnie pozbawili :-( ojej Ty masz wymyślać? żeby jego zainteresowało? wrrrrrrrrrr mój siedzi też przed kompem teraz, tak jak ja ale między czasie gadamy, śmiejemy i planujemy jakiś filmik pooglądać. Daj mu popalić tak, żeby wiedział że tak się nie robi !!!
Ika współczuję @, szkoda że w takim momencie... ;-)
Kasis wow 38 super, choć na Ciebie to raczej 36 :-) udanej zabawy mimo wszystko a kiecka super.
Kroma szkoda gadać jaka kasa ale z drugiej strony w domu tego nie wysiedzę, zawsze to jakiś grosz tyle że jest mi przykro, że tak mnie traktują :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
No i jestem z powrotem :rolleyes2: jeszcze dobrze komputera nie wyłączyłam, a mój mąż już zaczął mi chrapać za plecami :dry: próbowałam jeszcze się z nim komunikować, ale śpi snem kamiennym ... dobrze podlanym % :confused2::ninja2:
Ja wiedziałam że tak będzie :rofl2: Szkoda tylko, że Patryk już drugą pobudke w ciągu godziny zaliczył :crazy: nie wróży to dobrze oj nie :no:

A tak wogóle to co tu tak pusto ??? hhhhhaaaaaaaallllllllooooooooooo !!!!!!!!!! no nic ide na fb marfefki podlewać :-p

ooo kania jest :-) no właśnie Patryk bedzie marudził ale sam nie zaśnie, ten typ tak ma ;-) jakbym go położyła spać o 18 to pewnie by zasnął, ale po co mi to, musiałabym się z nim męczyć do teraz a tak blanocia, a że z pobudkami to się wytnie :-p
nie myśl już o pracy, w poniedziałek bedziesz się martwiła, a co do traktowania to niestety ja już dawno się przekonałam, że biznes jest biznes i nikt się nie cacka z ludźmi :(
miłego oglądania filma z mężusiem :)))
 
Ostatnia edycja:
Roxannka no właśnie ehh te pobudki, zazdroszczę mamom, których dzieciaczki przesypiają całe noce.....zawsze mam obawy jak się kładę spać bo myśle o tym czy jest sens jak pewnie zaraz mała się obudzi....i czaem to nawet zasnąć nie mogę, alem durna:/// no toTwj małż chociaż chce spędzić chwile we dwoje.....mój T odkąd przyszliśmy to gra w gry a żonke ma gdzieś, no tak @ mam to do czego mu potrzebna jestem:////
kasis dzięki"*
 
ja pierdziu, moje dziecię się nade mną znęca!!! do jakich władz to podać??? jak tatuś jest to zasypia w 99% bez problemów a mi zawsze musi manianę odwalić!!!!! butla wypita (większe muszę zakupić bo mam 260 i tyle robię i ona jak dzisiaj wypije 240 więcej nie leci, bo jak skoro pije leżąc na boku:/ i mało jej!!!), kołysanmka mruczana, tyłek nawet klepany a ona spać nichuchu!!! i nie żeby wyspana była bo z ostatniej drzemki o 16ej wstała:crazy: ja się na taki interes nie pisałam, o nie!!! reklamacja!!!!!

no, tom się wyzaliła:angry:
z ciekawszych rzeczy : boli mnie ósemka, chyba postanowiła się wyrżnąć do końca:baffled:jutro gipsowanie ścian, Miśka sama sti, jeszcze niepewnie ale craz częściej próbuje. niom. co u was czytałam ale mocy nie mieć coby odpisnąć:-(dziekuję za opinie o pistlecie (teraz moze napiszcie coś o tych pistletowych, bo chyba niedługo skorzystam - z okna skakać to trochę wieśniacko:P)
z tego co pamiętam:
sheeney, prześlij trochę słońca, bo u mnie za oknem kurtyna deszczu z małymi przerwami na firankę deszczu dzisiaj była a zimno jak w psiarni:angry:
dorisku, udanego urlopowania!!!
nat, basen zaliczony?! wow! zazdraszczam!!!
co do wirtualnych zębów my już skompletowaliśmy 3 pełne szczęki, ale nie dzielimy sie, będzie na protezy dla mnie i Mka jak już nam powypadaja z tego zgrzytania przy usypianiu dzidzi:rofl2:)
maqc, takie teksty jak D rzuca do ciebie to ja swojemu serwuję:rofl2: no ale ale!!! my, kobiety możemy:-Da na niego : a kysz!!!!:wściekła/y:
kasis, sukienka śliczna!!!ja mam wesele za 2tyg ale sukienka się nie chwale skoro wszystkie tu tolerują tylko klasykę:-p:rofl2:;-)

i spadam bo już nie wyrabiam:*
 
witam sie wieczornie ;-)

dzień nam upłynął na sprzątaniu, praniu i H.P. w przerwach ;-) wybrałyśmy sie tez jak zwykle do parku czego efekty widac na zamkniętym ;-) to już będzie "nasz" park :-) no i oczywiście nie mogłyśmy sie doczekać na powrót M. taaaa...pojawił sie o 16.00 na..30 min :-( wziął, prysznic, w biegu zjadł obiad, przebrał sie i umknął do pana młodego z którym musiał jechac do panny młodej "odprawić" ślubne rytuały ;-) no ale mamy miec wieczór tylko dla siebie, żeby sie soba nacieszyć bo jutro zwyczajnie nie bedzie jak. Cały tydzień sie nastawiałam że wreszcie pobędziemy razem. tak po prostu. więc przygotowałam pyszną kolacje, wypachniłam sie itp a małż wpada o 20.00 , przebiera sie i mówi że musi znów wyjść bo korona, której miało nie być jednak bedzie i musi znów iść do kumpla :baffled: widziałam że mu głupio było, ale wiem że nie bardzo miał jak sie wymigac z tego, w końcu jest starszym..ehh..źle mi strasznie, bo tak sie za nim steskniłam :-( już teraz widze że ten weekend to będzie tragedia bo jutro już o 10.00 musi wyjść z domu, spotkamy sie dopiero po południu, w kościele, a przez większość wesela będzie latał i załatwiał różne sprawy. Świadkowa jest sama, bez partnera więc M. będzie tak jakby z dwoma partnerkami :/ I ja wiem że to nie jego wina itp ale przykro mi strasznie i tak naprawde najchętniej w ogóle bym nie szła na to wesele. Kompletnie nikogo tam nie znam a widze że szykuje mi sie samotny wieczór przy stole :/ ja sie po prostu chciałam nacieszyć moim mężem którego ciągle nie ma, nie wiem ile jeszcze dam rade wytrzymać to wszystko :-(
 
ika, ja wiem jak to jest jak dziec przesypia całą noc :sorry: tylko, że człowiek do dobrego się szybko przyzwyczaja i teraz jest ból :-(a gry to tez u nas wieczorkiem som i mąż się mną wtedy nic a nic nie interesuje ;-) i głupot mi tu prosze nie gadać, że ty mu do niczego nie potrzebna, bo facet bez kobiety to by zginął marnie :-p

iduś, tulam bo co innego moge, ach jeszcze napisze, że znam ja takie usypianie oj znam za dobrze :tak: trzymam kciuki za szybkie ululanie Misialinki i ślę dużo słoneczka do ciebie na jutrzejszy dzionek to może i humorek lepsiejszy bedzie :-)
chwal się sukienką bo to by było nudne jakbyśmy wszystkie takie klasyczne miały :P


ale sie tu ruch zrobił ... i dobrze :)))

alicja,
przykro mi że mąż tylko tak w przelocie, ale nic się nie martw, odbijecie sobie to jeszcze, a ty dasz rade bo silna kobitka jesteś i masz Isiaczka do towarzystwa :-) Przyznam że twój ślubny ma dużo obowiązków jak na świadka... bo rozumiem że straszy to znaczy świadek ? Mój jak w maju był świadkiem to właściwie musiał tylko być :-D
a co to H.P ? :eek:
 
Ostatnia edycja:
i ja tez chce figurke makuc
kasis no no no, ladniusia, wybaw sie kochana dobrze, wytancz, napij, najedz, tylko welonu nie lap :D
kania trzymam mocno kciuki za poniedzialek, dacie rade, w koncu dzielne kobitki jestescie
ika no wiesz tanataramantam z @ tez sie da, ale wspolczuje, ja nie dawno tez mialam pierwszy od hoho stycznia zeszlego roku i wcale mi do smiechu nie bylo, tez zazdroszcze mamsuiom, ktorym dzieciaczki spia cale noce, do tego usypianie marudy = placz 10 mintu i trzymanie go za fraki, bo jak nie trzymasz to sie przekreci i wstaje, jak juz nie ma sil to wstaje i sie chwieje na nogach jak pijany i tak w kolko
roxanka to moj tez chrapie ale bez % spi do 20:00 a ja na bb mam czas
idus z ta reklamacja to moze byc problem, ale chyba u meza reklamuj

a dodam, ze na poprawe humoru kupila sobie dwie pary butow :D a jutro jedziemy po jezdzik dla mlodego :) +do tego ide na pedicure i manicure i do fryzjera, no i lepiej mi o 5%
alicja tulam, moze jednak bedzie to udany wieczor
 
Ostatnia edycja:
Jestem i ja:-)

Dzień minął leniwie,pogoda do...duuuu....szy. Nic tylko się załamać:-(. Ale ja nie będę. Bo przecież zawsze po deszczu wychodzi słońce,co nie?
Pytałyście o małża. Więc dzisiaj wieczorem trochę lepiej. Dostaje antybiotyk raz dziennie,ale w zastrzyku,bo lekarz powiedział,że tabletki mu nie pomogą:no:. Dzisiaj już zjadł coś konkretnego,a nie tylko zupki(bo nic innego nie mógł przełknąć).

A co do tych pękających butelek,to:
1) Franek tez mi upuszcza(ł) na podłogę i nic sie nie stało,ale przy moim potrząsaniu była większa siła,więc może dlatego...:szok:
2) reklamacja nie wchodzi w rachubę,bo butelki dawno zjechały zsypem do kosza:-(
Nic to,zamawiam kolejną.

kasis sukienka bardzo ładna. Fajnie,że się trochę oderwiesz;-)
Ida pokazuj swoją suknię w trimiga:tak:.
Alicja tulam:****
roxi podlewaj marfefki podlewaj:-D

I już nie pamniętam:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Margeritta obiecuje nie złapie welonu hehe co do szleństw aż takich nie bedzie bo jestem w żałobie ale tez nie zamierzam sie smucić na weselu.
Ala a Twoj małż tak duzo pracuje w tygodniu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry