Cześć dziewczyny
Witam po dłużej nieobecności ,ale mieliśmy weselisko wyjazdowe i trwało ponad 3 dni i powiem Wam ,że było cudownie ,nawet nie myślałam o % . I naprawdę w ciąży się wszystko zmienia. Wcześniej zawsze się piło na każdej takiej imprezce , ateraz na szczęście mnie do tego nie ciągnie. Czytałam kilka dni wstecz i było o piciu o papierosach ,ja na szczęscie nie mam z tym problemu.
Pojawił się też temat L4 i kontroli. Ja kurcze zameldowana jestem 200 km stąd ,a w pracy nie podałam jeszcze nowego adresu ,bo niedawno się przeprowadziliśmy. I jakoś nie myśle o kontrolach,choć pewnie powinnam.
Jeśli chodzi o gin to też chodzę prywatnie i wcześniej było co miesiąc a teraz dostałam zwolnienie na 21 dni więc juz mi wypadną 2 wizyty w ciągu jednego miesiąca ,a bierze 130 zl za każdym razem . A z kasą teraz kiepsko... i się zastanawiam nad zmianą , bo kurczę jakoś do końca nie jestem zadowolona

. Ale cóż zobaczymy jak to będzie .
Jesli chodzi o mieszkanie to wynajmujemy i poki co tak bedzie przez najblizsze kilka lat wiec zazdroszcze tym co mogą sobie pozwolić na kredyty ,bo wiedzą ,że je dostaną

. I trzymam za Was kciuki dziewczynki

.
Po ostatnim USG termin z 13.10 zmienił mi się na 4.10 . Oj to chyba tyle .Pozdrawiam Was wszystkie i brzuszki też . I cieszę się ,że wizyty są pomyślne

i wszystko jest dobrze.