reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Cześć dziewczyny :)
co prawda na kredytach sie nie znam- dopiero niedługo zacznę o tym myśleć.. ale też w październiku rodzę więc postanowiłam do was dołaczyć. :-) Przygarniecie kolejną październikówkę ?
 
Pewnie, że przyjmiemy.

Trzymam kciuki za wszystkie wizyty!!

Mój M. wraca dopiero w piątek z delegacji a ja już w głowę dostaje. Jakaś sentymentalna się w tej ciąży zrobiłam :(
 
Powiem Wam moje drogie, że pogoda mnie dobija!! Nawet przez okno nie chce mi się patrzyć a co dopiero wychodzić!
Co do kredytów współczuje Wam, teraz jest ciężko, mi na szczęście udało się, przyszli teściowie zostawiają nam mieszkanie, tylko na remont też nie mało pieniążków trzeba będzie! No ale to nie jak kredyt na mieszkanie!
Cieszę się z udanych wizyt, za zbliżające trzymam również kciuki i licze na odwdzięczenie bo już w piętek też już o tej godzinie będę po:)
Pozdrawiam Was wszystkie w to deszczowe popołudnie:):*
 
hej dziewczyny
jestem zalamana. wlasnie dostalam telefon od poloznej, ze cos jest nie tak z dzieckiem. na ostatniej wizycie robila mi badania krwi zeby okreslic ryzyko wystapienia chorob genetycznych no i ryzyko jest bardzo duze, w poniedzialek mam wizyte u specjalisty (cokolwiek to w tym kraju oznacza). nie wiem jak dam rade wytrzymac i co zrobic. czy zgodzic sie na aminopunkcje, czy nie...
 
kahaaa-Słonko prosze nie denerwuj sie,to jeszcze nie znaczy że dzidzius jest chory..nie wiem jeśli chodzi o amniopunkcje ale sporo dziewczyn sie na nia NIE decyduje gdyz podobno jest to ryzyko 1/100 poronienia-ale nie wiem czy to prawda.pogadasz ze swoim ginem napewno Ci wszystko wyjasni i poradzi.

a tak na marginesie to co to Wy za badania macie z tej krwi??ja w ogole nie mialam takich badan..:eek:
 
a ja juz po wizycie u lekarza. Doszły moje wyniki krwi i moczu oraz USG. Dzidzia ok ale niestety mam strasznie słabe wyniki moczu i anemie. Dostałam troche leków. heh
Pomalutku zaczyna rosnac wyprawka.
Nawet kupiona pierwsza paczka pieluszek bo była prmocja.
A wy jakie bedziecie kupowac firmy pieluszek?
 
kahaaa-Słonko prosze nie denerwuj sie,to jeszcze nie znaczy że dzidzius jest chory..nie wiem jeśli chodzi o amniopunkcje ale sporo dziewczyn sie na nia NIE decyduje gdyz podobno jest to ryzyko 1/100 poronienia-ale nie wiem czy to prawda.pogadasz ze swoim ginem napewno Ci wszystko wyjasni i poradzi.

a tak na marginesie to co to Wy za badania macie z tej krwi??ja w ogole nie mialam takich badan..:eek:

latwo powiedziec nie denerwuj!
nie wiem za bardzo co to za badania. w naszej czesci kraju nie robia testu PAPPA tylko badanie z krwi w 16 tc zamiast tego. potocznie mowi sie, ze to badanie na ryzyko wystapienia zespolu downa, ale tak naprawde okresla ryzyko wielu innych chorob genetycznych.
naprawde, ja chyba zwariuje!!!!!!!!
 
Podejrzewam, że umierasz z niepewności. Ale nie pozostało Ci nic innego jak czekać do tego poniedziałku. Pamiętaj,że ten stres i nerwy wpływają też na Twojego maluszka, więc postaraj się przespać dużo ten czas oczekiwania, żeby jak najmniej odczuwać nerwy.

Dawidowe cieszę się, że z dzidzią ok i wcinaj witaminki i dobrze się odżywiaj, żeby anemia się nie powiększała
 
reklama
Kahaaa bardzo ci współczuję i nie doradzę ci nic.
Zastanów się tylko nad amniopunkcją, czy warto. Ryzyko dla dzidziula jest. Co zrobisz jeśli dzidziul faktycznie jest chory? Czy to coś zmieni? Musisz się zastanowić czy warto ryzykować.
Ja pytałam lekarza o testy z krwi i powiedział że one tylko wskazują na prawdopodobieństwo wystąpienia wad/chorób. Nawet jak z krwi coś wyjdzie, nie musi to oznaczać że faktycznie z dzieckiem jest coś nie tak.
Trzymam kciuki żeby te wyniki jednak nie oznaczały nic złego. Przytulam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry