reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!

Ja standardowo wstałam o 6ej :baffled: I całą noc spałąm z Patrykiem bo obudziła się od razu jak tylko się położyłam i musiałąm go wziąć do siebie :eek: A rano mnie obudził wciskając mi palce do buzi :-)

Co do związków to my poznaliśmy się w 2003 roku czyli 8 lat temu :-) A po ślubie jestesmy prawie 2 lata :-) No i bez kryzysów się nie obyło. I bez rozstań :eek: Bo ciągle sie rozstawaliśmy a potem się schodzilismy i tak w kółko. No a teraz po ślubie jest to samo tyle że się nie rozstajemy :-p



Mamaagusi, Elusia, Monia, Pszczylaszczka, Uska wszyskiego naj naj naj dla Waszych szkrabów!!! :-)

happy wow! Ale miałaś sen :szok: Biorąc pod uwagę że sny się czyta na odwrót to pewnie nic strasznego i martwić się nie musisz :-)
elwirka gratulujemy ząbka!
emilia to fajnie że synek tak do tego podchodzi. Niektóre dzieci nie chcą ubierać okularów i jest problem.
sariska o matko! A co to jest?? :szok: A Patryk lubi Bakusie - to teraz muszę zaglądać czy czegoś tam nie ma! A swoją drogą kiedyś pracowałam w firmie produkującej serki i jogurty i na szkoleniu pokazywali nam co można znaleźć w jogurtch to normalnie szok! Od włosów, przez tipsy i kolczyki :szok: Strach to jeść a co dopiero dziecku dać! Ja kiedyś dawno temu znalazłam w Jogobelli wiśniowej pestkę :eek:
 
reklama
Hejka Kobietki!
Muszę się pochwalić, że Julka już od długiego czasu nie budzi się w nocy :tak: zasypia ok 20 i budzi się o 6! Normalnie tak już się przyzwyczaiłam, że jakby mi się zaczęła znowu budzić to bym chyba po ścianach chodziła :-D Cieszę się strasznie, bo niedługo powrót do pracy i nie będę musiała wstawać do małej w nocy!
Jeżeli chodzi o związek to my z M poznaliśmy się jak miałam 16 lat, a on 20! Czyli znamy się już 11 lat :szok: a po ślubie jesteśmy 3 latka! Więc długodystancowce żeśmy :tak: Co do kryzysów, to jako takich nie mieliśmy, po prostu od czasu do czasu wyładowanie przychodzi i iskry idą!!!! A jak się poznaliśmy to byłam młodziutka i nie w głowie mi był stały związek i kiedyś do psiapsiółki powiedziałam, że to dłużej nie potrwa niż 3 mies :-D racji nie miałam......bo z 3 miesięcy zrobiło się 11 latek i w tym megawypaśna przecudowna córunia :tak:

Mamaagusi, Elusia, Monia, Pszczylaszczka, Uska suwaczkowe gratki dla Was i maluszków!!!
 
Sarisa mój mąż kiedyś też znalazł niespodziankę w jogobelli tak jak Mila. Był to chyba zdrewniały kawałek ananasa, a wyglądał jak ząb.
Dobranocka super, że udało się z Wojtusiem. Skoro Twój mąż wybrał imię Justysi to teraz, żeby było sprawiedliwie to właśnie Ty powinnaś mieć decydujące słowo.
Rysia wszystkiego naj z okazji rocznicy znajomosci.
Dziulka współczuję upadku Leane. Już chyba mało które dziecko nie spadło z łóżka. Super, że opiekunka fajna Wam się trafiła.
Kania pochwal się tym co teraz masz na głowie. :-) A na ćwiczenia mam czas. Zazwyczaj robię je jak dzieciaki jeszcze śpią, a jak tak się nie uda to przez te 15-20 min zajmą się sobą jakoś. Staram sięjak najszybciej skończyć.

Lecę, bo Laura usnęła, a syn chce, żeby mu lakierem do paznokci auta domalować tak gdzie lakieru już nie ma.
 
Fiu fiu ale lecicie z postami :szok: Tutaj z rana jak na bazarze ;-) myślałam że co poniektóre padły po wczorajszej dżamprezie na bb, ale nie :no2: od rana juz posty smarują :-p

Ja próbowałam już wcześniej zajrzeć do was, ale Ptysiek mnie z rana wykończył, od 9 próbowałam go na drzemke położyc bo tarł oczka i marudził ale w łóżeczku nagle sennośc mu przechodziła :crazy: męczyłam się tak z nim z 1,5 godz. aż wkońcu butle zapodałam i spać poszedł przed 11, juz się powoli wybudza a ja jeszcze do siebie nie doszłam :confused2:

Nocka jako tako, specjalnie pobudek juz nie było, ale wstał cos koło 5 i dopiero jak wziełam go do nas do łóżka do dospaliśmy do 7:30 ... nie powiem nawet wyspana się czuje :rolleyes2:

No i juz ze 100% pewnościa moge napisać że mamy 3 ząbek :-):-):-) Czyli wczoraj mi sie nie przywidziało :-D a dzisiaj juz obstukany łyżeczką został więc oficjalnie wyszedł :tak: Teraz przynajmniej wiem czym była spowodowana wczorajsza przespana nocka, zebol się przebił i na chwile dał spokój :cool2: Ale żeby nie było tak kolorowo to obok odrazu drugi idzie, wiec powtórka z rozrywki nas czeka :baffled:


happybeti, mnie też naszła taka refleksja że to już końcówka lata, które i tak zbyt letnie to nie było :-(u nas z rana na termometrze od kilku dni ok 10 st. brrrr :ninja2: toz to juz jesien prawie :dry: Współczuje awarii wodnej, ostatnio to przerabiałam, ale naszczęście prąd masz ;-)

alicja, to faktycznie cos łatwo ci poszło, oj żeby to nie była tylko podpucha :cool:

elwirka
, gratulacje dla Oli 4 ząbka! no i kciuki trzymam za wizyte u dermatologa, a teściowie to chyba lepiej żeby się po drodze rozmyślili i zawrócili :sorry::-p A nie tęskno ci troszke jak tak cały weekend córci nie widzisz ?

emiliab, dobrze, że Kuba chce się wyróżnić okularami, rozumiem że będzie szpanował :cool2:;-) A co do ceny okularków to i tak jeszcze nie najgorzej, chociaż wiadomo że człowiek by chciał jeszcze mniej :tak: A ty do okulisty idź bo to nie ma żartów :no:

makuc,
to z Alutki wybredna kobitka rośnie, oj współczuje jej adoratorom w przyszłości :-D
nadworna przepowiadaczko snów może wyjasnisz mi co oznacza jak mi się nietoperze śniły ? :confused: może spotkam batmana na swoje drodze :rofl:
widze, że Alicjusz z Ptyśkiem coraz większą ilość dzieciaczków na złą droge sprowadzają :eek:
co do groupona, Tobie się sojka otwierał a mi jakieś menu bar, już myślałam że satriska mnie do restauracji zaprasza :rolleyes::rofl2:

a i jakby co OXi ( :-p nie no czad :-D ) ja Cie też na fb wylookałam :-p
kurcze ale ja się popularna zrobiłam :cool2::-D

czarodziejka, współczuje takiego neta, ale w sumie jak za darmo :rolleyes2:Chociaż przy mojej nerwowości to bym prędzej komputer przez okno wywaliła i już dawno bym dzwoniła do jakiegoś operatora po normalny net ;-)

sarisa, super, że u was juz pobudek nie było :tak: a ten plastik w bakusiu to lekkie przegięcie :eek: ja to bym jeszcze do sklepu poszła, a co! niech wiedzą co im ktoś sprzedaje, a oni to później rozprowadzają dalej :angry: też się zastanawiałam co to DD :sorry2:

dobranocka, do imienia Wojtek mam sentyment, bo w liceum miałam taką ksywe (długa historia;-)), no i znam kilku Wojtków, sama zresztą się zastanawiałam nad tym imieniem, ale Patryk u nas wygrał :-)
a co do huggiesów to może jeszcze doślą te paczke.

p.s. a Alutkę kto na weekend na przechowanie przyjmie? [oferta tylko dla osób cierpiących na nadmiar czasu wolnego i z dużą odpornością na ataki terroryzmu] ;-)
do tego w zestawie dorzuce mojego Ptysia, bo jeden mały terrorysta to mało, a oni świetnie ze sobą współgrają :-D:rofl:

kania
, trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne nadejście @ i żeby jednak spotkanie z koleżanką wypaliło :tak: Wczorajsza wizyta siostry ciotecznej ok, przywiozła dla Patrysia podusie taką fajną mieciutką, pobawiła się troszke z nim, z nami pogadała, ogólnie spoko ... no i Patryk był zachwycony wizytą cioci :-)


Dobra Patryk krzyczy z drugiego pokoju cobym go z łóżeczka natychmiast wyciągneła, wiec coś czuje ze na bb dzisiaj raczej nie posiedze :dry: tym bardziej że mąż juz zapowiedział dłuższe siedzenie w pracy a po pracy też już umówiony jest ... no i tak :confused2: pogoda do ... kitu, więc co ja moge, bede sobie gaworzyć cały dzień i wieczorem padne :oo2:

edit.
mila, my się nigdy nie rozstaliśmy, przez te 10 lat :-) dobrze, że wam to juz przeszło :tak:
a nocki współczuje, ja całej to bym chyba nie dała rady z Patrykiem przespać, bo on się strasznie rozpycha :sorry: dzisiaj po dwóch godzinach snu z nim, juz prawie z łóżka spadła a on jeszcze się pchał :-D

paolcia,
ja cos podobnego powiedziałam mojemu mężowi na samym początku znajomości, że ja dłużej niż 3 m-ce w związku nie byłam i on to tak wziął do siebie że myślał że go potem zostawie :-p A tu taki suprajs i już tyle lat prawie jak papużki nierozłączki :-)
super, że Julcia daje się wyspac w nocy, ja właśnie się zastanawiam jak to bedzie z tymi pobudkami jak wróce do pracy :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Mila współczuję nocki, a z tym rozstawaniem to tak na poważnie??? my przez 10 lat też nie rozstaliśmy ale mieliśmy jeden poważny kryzys na dwa m-ce przed ślubem.
Paolcia wierz mi lub nie ale Nam nikt nie wróżył długiego dystansu, tym bardziej że mężulek młodszy ode mnie. Koleżanki uważały że albo znajdę sobie jakiegoś starszego gaha albo On laskę w swoim wieku a tu masz babo placek - 10 latek nam stuknie :-) jak miło a ile wspomnień, nooo wzięło mnie hehe wezmę dziś album ze zdjęciami i popatrzę jak się zmieniliśmy przez te 10 lat heh. Tylko się cieszyć że Julcia tak ładnie śpi a człowiek szybko się przyzwyczaja do dobrego ;-)
Roxannka przede wszystkim gratuluję 3 zębolka Patrykowi :-) dobrze, że nocka nie najgorsza, spał do 7.30 a Ty już o 9 chciałaś kłaść na drzemkę, nie za szybko?
Dobranocka my wczoraj chcieliśmy jeszcze położyć Oliwkę popołudniu ale pech (nie pech) chciał ze przyszła fryzjerka i Oliwka miała daleko spanie, po czym po 19 ledwo wytrzymała krótką kąpiel, zjadła o dziwo całą butlę (zwykle zasypia w trakcie jak jest taka padnięta i mamy pobudkę w nocy na jedzenie) i zasnęła mi na rękach. Miała jedną pobudkę (na smoka) bo w ogóle zasnęła bez i spała tak do 6, więc chyba sposób na nią znalazłam mniej spania w dzień, tylko ją naprawdę ciężko przetrzymać bo co zrobić jak o 18 słania się na nogach, przewraca? jak ją położę o 18 tej to 4-5 rano pobudka. Imię Wojtek (Wojciech) również w moim guście :-) U Nas jak by się ur chłopak to miał by na imię Karol (już był zaklepany od początku) tak jak Oliwia, więc reszta była w rękach Boga :-)
E-lona nie ma za bardzo się czym chwalić, mąż zrobił mi kilka fotek wczoraj ale to tak dla uwiecznienia heh. Ja zaraz idę nastawić zupę dla Oliwki i zabieram się za ćwiczenia :-)
 
Ostatnia edycja:
kania, no wyszło na to że za szybko :sorry: ale on nie ma takich konkretnie ustalonych godzin drzemek, rano potrafi pójść na pierwszą drzemke juz po godzinie od wstania jak nie dośpi sobie, a czasem przez 5 godzin od obudzenia się, jest w pełni sił do zabawy :eek: Jedyne co mi pozostaje to obserwacja, a dzisiaj ewidentnie oczka mu się kleiły :zawstydzona/y:Ale ja go przez te 1,5 godziny nie usiłowałam uśpić tylko jak widziałam że się słania i oczka trze to wkładałam to łóżeczka, no i tak się bawiliśmy kilka razy :dry: Ale widze że on wogóle ma taki nastrój dzisiaj, zamiast się bawić to siedzi mi pod nogami jakiś taki półprzytomny, chyba te zębiska dają o sobie znać :-( wcale się nie zdziwie jak w ciągu kilku dni wyjdzie dróga górna jedynka, tak było z dolnymi :tak:
Widze, że i wy długodystansowcy :-) i też 10 lat razem :-)
no i pochwal się fryzurką koniecznie :tak:

mamaagusi, to fajna umiejętność :-D
 
Mamaagusi zdolną masz córeczkę :-)
Roxannka moja też nie ma ustalonych godzin drzemek, też na czują ją kładę jak widzę że marudna, popłakuje, trze oczka, ziewa. Jak ją zęby męczę to też taka śnięta chodzi, na okrągło ręka w buzi, widać dolną dwójkę ale się jeszcze nie przebiła więc ewidentnie też zęby dają jej popalić :-) jak już ogarnę siebie i Oliwkę to wrzucę na zamknięty na chwilunię :-) teraz zmykam pichcić zupkę dla NIEJ O WŁAŚNIE IDZIE...córcia wróciła ze spacerku lecę !!!
 
Ostatnia edycja:
Dobranocka- to gratuluje siły przekonywania;)))).Mi się Wojtek jako imie podoba,choć niefajnie kojarzy,bo mój ex był Wojtek.No,ale imię samo w sobie fajne:).A co do pizzy na telefon,to ostatnio jak była w Telepizzy ta promocja 3 za 1,to non stop z Maksiem korzystaliśmy(efekty po mnie widać:/),no i siem nam z deka przejadła;)- ale mam alternatywę- wyskoczymy na nasze szczecińskie paszteciki:)- też "dietetyczne",a co;).
Mila,ja się snem nie martwiłam,zaintrygował mnie po prostu:).
Kania- noooo,szacooon za sumienne nadrobienie:).I życze lepszego samopoczucia i żeby @ jeszcze nie przylazła ,żebyś mogła z kumpelą się spotkać i odstresowac.:***
Oxi- to dawaj z Ptysiem do mnie- będziemy we trzy i troje terrorystów:)- im więcej,tym weselej:)

A ja chciałam jeszcze raz podziękowac wszystkim za życzenia suwaczkowe dla nas,SPECJALNE DZIĘKI dla Idy i Natolinki:*****:))))
 
reklama
KANIA co do spania Leane to zesmy nad tym pracowali ciezko.... uregulowana jest jak zegarek. normalnie raz na kilka nocy budzi sie jeszcze nad ranem o mleko.
dzisiaj o 12.05 moja zupka dla mlodej dopiero zostala skonczona a mloda zaczela jazgotac ze glodna (wydaje takie dzwiki jakby ja kto pocial i polal octem). jak juz w mikserze byla to sie uspokoila i patrzyla kiedy micha wjedzie na stol.jak widziala ze micha idzie to taka radocha ze szok:))) wciela kawalek miecha z kuraka, dwa ziemniaki porzadne, duza marchewe i kawal pory z dodatkiem wegetki i bulionku. wcinala jak krokodyl:))) cala miche az zaczela przetwarzac jedzac i pierdy w pieluszke takie szly ze szok:))) drugiego jogurcika juz nei dala rady wtrabic. bylam z nia wczesniej na targu warzywno owocowym i kupilam dwie salaty mlode chrupiace tz lisc debu wiec dzisiaj wieczorem bedzie zarcieeeee!!!!!!!!
przy okazji ze trafily sie dwa inne stoiska to kupilam sobie na zylce kiel rekina prawdziwy wyszlifowany i oprocz tego na zkilku zylkach wielokolorowy naszyjnik taki do wszystkiego razem z kolczykami za cale 5 euro:)))) mnie na targ puscic......

ahaaa!!!!!! od 15.08 ide na kopenhaska diete kto sie pisze??????????:)))

jutro robie sobie wychodne caly dzien, rano bede spac az mnie popieprzy w tym wyrku,a potem ide na basen sama:))) jutro nie obchodzi mnie obiad, zarcie, dziecko,porzadki cokolwiek inszego.

a teraz jak Leane wstanie to idziemy wszyscy poplumkac na basenik:))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry