happybeti
show must go on...
Dziulka,od razu mi się C.K.dezerterzy przypomnieli- "To jest kura?Nie,to jest osioł"
))))!
Dobranocka
- skoro męża "była" Justynka,to teraz Ty jak najbardziej masz prawo do Wojtusia
- miałaś rację z tym odnowieniem aktywności- ja siedz cały czas tu od rana i nie nadążam- co odpisze,to już pięć postów jest
)))
-to nie musisz pchacza kupować,hehe
- fajnie to sobie wykombinowała.U nas taka role spełnia "parasolka",pchana od strony siedzenia
Dobranocka
- skoro męża "była" Justynka,to teraz Ty jak najbardziej masz prawo do Wojtusia
- miałaś rację z tym odnowieniem aktywności- ja siedz cały czas tu od rana i nie nadążam- co odpisze,to już pięć postów jest
-to nie musisz pchacza kupować,hehe
Ostatnia edycja:
wielki minus dla nich!
ciekawy dzień się zapowiada. teraz kończę kawę a małż wymienia sam z siebie trociny świnkom. normalnie jak ja mam z nim dobrze:-)