Nareszcie mąż zaległ przed tv cobym ja mogła do kompa zasiąść :-) ehh kiedy my naprawimy tego laptopa
ika, emiś, udanych wyjazdów

:-)
elwirka, przykro mi że tak beznadziejnie wyszło z teściami, jednak sprawdza się powiedzenie "umiesz liczyć, licz na siebie" :-(
mila, dobrze wnioskujesz ;-) zresztą nie tylko ja bo mój mąż też waga :-) tylko Patryś się już nie wyrobił, też myśleliśmy że zrobi tatusiowi prezent na urodziny ale urodził się ponad tydzień po nich i już jest skorpion

ale może i dobrze bo trzy wagi w domu to mogłoby być hardcorowo
makuc, trzymam kciuki żeby wasze starania nie poszły na marne i Alutek do swego łóżeczka się przekonał

no i mam nadzieje, że więcej pobudek już u was niet i śpicie sobie teraz smacznie :-)
alicja, jak mąż się czuje ?
rysia, super super super !!! że wypad taki udany, że Miłoszek taki grzeczny, że z ukochanym już lepiej :-):-):-) a że do Krka jedziesz to zazdroszcze
sarisa, jak samopoczucie ?
A ja się od dzisiaj chyba przestawie i na plac zabaw bedziemy wieczorami chodzić

bo przez Patryka nietypową pore drzemki, wyszliśmy z domu dopiero po obiedzie, jeszcze dwa sklepy zaliczyliśmy i na placyk dotarliśmy dopiero po 17. Dzieci w naszym wieku standardowo nie było

ale im później się robiło tym ich przybywało

Jakoś o 18 nagle takich małych pełzaczków zrobiło się ok. 10 :-) Było niesamowicie, przedział wiekowy 8-11 m-cy, wszystkie pełzające, próbujące chodzić, jedne pełne energii, drugie raczej leniwe

jedne bezzębne, drugie już z połową uzębienia

niesamowity przegląd dzieciaczków był, wogóle fajnie było z rodzicami pogadać jak tam pociechy dokazują ;-) Patryk jak się rozkręcił to zaczął rozrabiać, krzyczał na dzieci i próbował je łapać za włosy i wkładał palce w oczka

ale one nie były mu dłużne

Powiem wam że świetnie się bawiłam, bo normalnie to u nas same babcie z wnusiami już sporo starszymi, a dzisiaj to zupełnie inna bajka. Ptysiek się wymęczył, wróciliśmy chwilke po 19 a śpi już od 20 :-)
i coś jeszcze dla wszystkich niewsypanych mamuś ;-) Kolorowych snów :***
