czarodziejkaM
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny.
Sheeney,Dorisku wszystkiego naj naj dla waszych dzieciaczków i dla was dużo buziaków!:-)
NIce - bardzo ci kochana gratuluję,super że z ciążą ok i że będzie parka,no i imię bardzo ładne,sama rozważałam takie gdyby zamiast Krzysia miała być dziewczynka.Wtedy Alicja albo Kinga by byla pewnie;-)
Hmm...a u nas...net mąż zrobił,ale jesteśmy pewni na 99 % że było to działanie celowe,a nie żadna usterka:-( Bardzo mi przykro z tego powodu.Ja na jakiś czas bede tylko na zamkniętym wątku i na wątkach tematycznych,bo mam pewne podejrzenie,że moge być rózwnież podczytywana.Dla wszystkich dzieciaczków,które będą obchodzic w najbliższym czasie swoje miesięcznice,wszystkiego najlepszego.Będę o Was zawsze ciepło myśleć i nawet jeśli nie wejdę na główny,to pamiętajcie,że zawsze gratki wirtualne ode mnie również są
No i płakac mi się zachciało.Czuję się jakbym się żegnała,a przecież tak nie jest bo będę tylko....trochę obok:-(
Sheeney,Dorisku wszystkiego naj naj dla waszych dzieciaczków i dla was dużo buziaków!:-)
NIce - bardzo ci kochana gratuluję,super że z ciążą ok i że będzie parka,no i imię bardzo ładne,sama rozważałam takie gdyby zamiast Krzysia miała być dziewczynka.Wtedy Alicja albo Kinga by byla pewnie;-)
Hmm...a u nas...net mąż zrobił,ale jesteśmy pewni na 99 % że było to działanie celowe,a nie żadna usterka:-( Bardzo mi przykro z tego powodu.Ja na jakiś czas bede tylko na zamkniętym wątku i na wątkach tematycznych,bo mam pewne podejrzenie,że moge być rózwnież podczytywana.Dla wszystkich dzieciaczków,które będą obchodzic w najbliższym czasie swoje miesięcznice,wszystkiego najlepszego.Będę o Was zawsze ciepło myśleć i nawet jeśli nie wejdę na główny,to pamiętajcie,że zawsze gratki wirtualne ode mnie również są
No i płakac mi się zachciało.Czuję się jakbym się żegnała,a przecież tak nie jest bo będę tylko....trochę obok:-(


mam nadzieje że dzisiaj nikt z Patrykiem nie spiskował ;-)
ale i tak mu współczuje bo cały czas pamiętam ile mój się wtedy wycierpiał
a twój też jest spuchnięty ?
raczkował sobie po placyku i przy zjeżdżalni rozsypane było troche piachu z piaskownicy, byłam ciekawa jego reakcji, bo w sumie pierwszy raz miał styczność. Najpierw bawił się nim, grabił rączkami i nawet nie wiem kiedy rzucił się na niego z otwartą buzią 
Jak go podniosłam to cały pyszczek miał brudny, piasek był wszędzie w nosie, w buzi, wokół ust hehe ... juz wiem że szybko do piaskownicy nie zajrzymy 
ale mam nadzieje, że jeszcze troszke się przejaśni bo niedługo jedziemy do teściowej na obiadek i wyskoczylibyśmy sobie na spacerek do łazienek, a przy okazji chcemy zahaczyć o domek pampersa bo w ten weekend jest w wawie. Byliśmy w zeszłym roku, ale w ciąży to nie to samo, teraz Patryk by miał frajde :-)
.