reklama

Październikowe Mamy 2010

Melduję się z rana, póki mam chwilkę żeby złożyć Loliszce, Onesmile, Franiowi i Pawełkowi gratulacje i życzyć wszystkiego najlepszego :-) powitać Happybeti, która się nam zawieruszyła ale ważne że już jest :-) mam nadzieję, że nastrój się poprawił na wyjeździe :-) i wróciłaś w pełni sił i pozytywnej energii Natolin życzyć Ci dużo cierpliwości i konsekwencji w tym co teraz robisz :-) Ja wierzę w Ciebie i Piotrusia :-) i zmykam na razie bo praca czeka...
 
Ostatnia edycja:
reklama
HAPPYBETTI tu nawet nie chodzi o cierpliwość tylko ja jestem taka słaba i mi się tak płakać chce jak on płacze i czułam się tak podle jak nigdy chyba.
nie wiem czy dam radę, mam nadzieję, że tak, plusem było to, że jak się obudził o tej 2:30 to faktycznie wystarczyło do niego podejść i już usnął do rana.
zobaczymy.
 
Nat,cierpliwości to Ci Kania życzyła;).
Wiem,co masz na myśli,bo ja tez sobie nie wyobrażam słuchac,jak dziecko płacze...tylko,ze właśnie cierpliwość mi się przydała,bo jak muszę nieraz do tej pory 20 albo i więcej razy podejść do łóżeczka,położyc,dać smoczka,tylko po to,żeby ona zaraz znów wstała i wszystko od nowa,to...no,ale cóż,nachodze się po prostu;).Jak kiedyś była tu dyskusja o spaniu z dziećmi i niektóre Dziweczyny mnie straszyły (;)),że jak tak naucze,to już nigdy nie odzwyczaję,to ja i tak uważałam,że damy radę i jak obie będziemy na to gotowe,to się rozstaniemy w nocy:).Ale tak na siłę też bym nie umiała.Wydaje mi się,że jednak konsekwencja przyniesie efekty i w końcu nasze dzieci będa spać jak ludzie;).A że każda z nas ma swoje metody i sposoby,to chyba nawet lepiej,każde dziecko jest inne i my też,więc trzeba wybrać taką,którą i my i dziecko przejdziemy najłagodniej.Nie poddawaj się- niech to potrwa dłużej i spokojniej,ale w końcu dasz radę.
Kania- na wyjeździe czułam się fajnie,ale to moja sis kochana ;).Ciekawe,jak w domu będzie;).
 
HAPPYBETTI nie wiem co powiedzieć. Jest mi strasznie ciężko i wcale nie uważam, że to jest najlepsze dla niego i dla mnie, nie wiem co jest najlepsze. Fakt jest taki, że przez wakacje to się stało z tym spaniem i jest to nasza wina, że doprowadziliśmy do takiej sytuacji. Tylko teraz jest mi tak go żal, że sami mu coś daliśmy co lubił, a teraz zabieramy. Przykre to, ale postanowiłam podjąć walkę po tym jak przedwczorajszej nocy (a raczej wczesnym rankiem) Pudzianek się obudził i zanim ja się obudziłam to przekoziołkował przeze mnie i wypadł z łóżka na głowę. Na szczęście mu się nic nie stało, ale jednak to mi dało do myślenia. Jeśli do niedzieli nie uda się to po prostu będę go brać do uśnięcia do siebie i przekładać do łóżka. Trudno. Więcej płaczu nie zniosę. Za bardzo samą mnie boli, gdy ktoś nie zwraca uwagi na moje łzy. Dochodzę do wniosku, że ja w ogóle kiepsko się nadaję do wychowywania...
 
No ,właśnie u mnie też lot z łóżka był motywacją do przeprowadzki do łóżeczka:tak:.Bo gdyby nie to,to ja też nie miałabym siły,by ją uczyć tam spać...Ale stwierdziłam,że nie chcę tak ryzykowac i teraz wiesz?Ona nawet nie chce spac ze mną- przyzwyczaiła się do łózeczka i tam jej najlepiej.Może Piotruś tez się przyzwyczai w miarę bezboleśnie?
 
witam porannie. w nocy masakra -taka duchota ze juz nie moge a tu na dworze teraz juz jest ponad 30!!! mloda wlasnie sie budzi. przespala cala nocke. a ja wpadam jak po ogien bo zaraz jade do pracy i pracuje do 19h dzisiaj.... ocipieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a jeszcze jak widze slonce to juz w ogole bym szla.... ale na basen:)))
gratki suwaczkowe dla dzieciaczkow LOLISZY i ONESMILE:) wycmokac prosze wasze slonka:))))

no widzisz SARISA a takiego stresa mialas przez ich przyjazd:))
no nic spadusiam:) to do wieczorka:))
 
Hej! Moje dziecię chce mnie wykończyć. 2 dzień z rzędu budzi się przed 6.00. Chyba na noc muszę jej oprócz mleka dawać kaszkę.
Kasis jedziemy do Strzelec Opolskich i mamy zamiar do Opola i Wrocławia skoczyć.
Makuc ale mnie rozbawiłaś. Super ta bryka i na dodatek firmówka z SIKU. A moja podobizna oszałamiająco dokładna. Co do tortu to może jakiś specjalny kształt zrób, np. kula u nogi (bardzo łatwo) :-D Mam jeszcze lepszy pomysł jak przeczytałam, że "na kości to tylko psy lecą". Kup sobie strój zapaśnika sumo. Może wtedy będziesz sexi dla D. ;-)
Kroma trzymam kciuki za decyzję w sprawie kredytu.
Roxi super, że spotkanko udane.
Dziulka gratki dla Leane. To wkrótce i raczkować pewnie zacznie.
Moriam ja też będę na targach i do zoo chyba też pójdę i chyba to też sobota będzie. Skoro czytasz w miarę możliwości to może i chociaż po 1 zdaniu na dzień uda Ci się napisać. Najlepiej zacnzij od napisania co u Was, a potem za czytanie się zabierz :-)
Sarisa i jak nad morzem? Jak Zuzia podróż zniosła?
Happy to bardzo ładnie już Amelka mówi. U Laury nadal jakieś powtarzanie tych samych sylab. Niemiecka szkoła mnie też się podoba z tego co piszesz.
Natolin trzymam kciuk. Nie rezygnuj. Początki są najgorsze, ale potem powinno być coraz lepiej.
Lolisza, Onesmile suwaczkowe gratki dla Waszych synków.

A i zapomniałam Wam się pochwalić. Wczoraj pierwszy raz coś kupiliśmy na gruperze. Za 200 zł rodzinną sesję studyjną.
 
makuc, ty chcesz żeby nam się jakieś koszmary przyśniły :rolleyes2::-p Kolorowych :*
MAQC jak bede snic o tobie to juz mam po spaniu:))hahhahah

WREDOTY JEDNE :-p strzelam focha jak stąd [znaczy z LBN] do honolulu i nie wiem czy tak łatwo dam się przeprosic [z tym, że nie mylic mojego focha z tym Doriska] :rofl2:
A i Makucku od dzis lacze sie w bolu bebenkowego szalenstwa.
czyli rozumiesz co przezywałam? ;-):laugh2::happy: pociesze Cię, że po miesiącu bębenek stoi i sie kurzy, więc jest nadizeja, że i Twoje uszy z czasem odpoczną ;-)

poza tym WITAM z pochmurnego LBN. Obiecałam sobie, że dzisiaj zbiorę się wczesniej i wyjdę z aliczką na dwór w porę jej spania co bym i ja psychicznie odpocząć mogła plus, żeby i ona sie w końcu wyspła ale jakoś tak średnio wenę do zbierania sie mam :rolleyes2::rolleyes2::rolleyes2: * przemyślałam sprawę - piszę, jem i spadam. chyba, że lac zacznie :szok::crazy:

HAPPY ciesze się, że jesteś. Brakowało mi Twoich porannych postów :zawstydzona/y: pytasz o przesypianie? o dziwo super!:) wczoraj np. była jedna 5min. pobutka w okolicach 21 a póxniej dopiero o 5 także wysypiam się jak młody bóg dosłownie ;-):-D odnosnie szkół germańskich to my w PL w porównaniu z nimi to daleko za murzynami jesteśmy. Pamiętam jak chyba z 10 lat temu na lekcji pokazowej w niemczech byłam. U nas zeszyty, masa książek, głupie prace domowe i coś takiego jak tablice na markery/ rzutniki jako ewenement a tam: nauczyciele na lekcji w LO zamiast dyktowac to skrypty lekcji odbite na xero dawali, dzieci zamiast zeszytow segregatowy miały, po lekcjach zajęcia integracyjne, komputer w każdej sali [o ile nie kilka] nie mowiąc juz o specjalnych tablicach, rzutnikach i takich tam jako standardowym wyposazeniu każdej sali. cóż - my w PL nawet teraz takich luksusów nie mamy jeżeli o szkoly chodzi jak germanie 10 lat temu...
NAT może jakimś magicznym cudem myślenie naszych mężów odnośnie wagi odpowiedniej dla kobiety zamienimy? mój mógłby mieć myslenie Twojego i odwrotnie - Twój mojego :laugh2: przykro mi z powodu nocki :-(
E-LONA ale extra zakup. mam nadzieje, że pochwalisz sie efektami sesji? szkoda, że w LBN takich ofert nie ma,bo nawet bym sie nie zastanawiała nad kupnem. No i kostium tez full wypas:) własnie mi niezły pomysł podsunęłaś. Thx :**

i wsio. idu jeść i tylek w troki na dwór zbieram :rofl2::laugh2::happy:

LOLISZA, ONESMILE gratki dla Was i dla Waszych mężczyzn: PAWCIA i FRANIA! :))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry