reklama

Październikowe Mamy 2010

Makuc cieszę się, że nocka ok i pomysł podsunęłam (zdradzisz jaki Ci wpadł do głowy?). Sesją się pochwalę, ale nieprędko, bo mamy zamiar w styczniu lub lutym się udać jak już Laura będzie wyglądała bardziej dziewczynowato (włosy podrosną i coś wpiąć się w nie będzie dało).
 
reklama
Elonko,dzięki za zauważenie osiągnięć Amelki;).No,dumna jestem z niej i "strasznie " mnie to cieszy.Na razie słownik ma jeszcze dość ubogi,może z 10 słów jakby dobrze policzyć;).Ale najważniejsze,że załapała,o co chodzi z tym mówieniem:)))).
 
witam laski, ja w domu, nie wiem czy jechać teraz znowu do lekarza czy czekać na wyniki z moczu, Olka jak na złość siku nie chce.

Arek będzie miał drugiego ząbka, przebija mu się i coś marudzi, oszaleje dzisiaj z dwoma marudami, tym bardziej, że oLka ma ciągle wysoką gorączkę i nie idzie jej za bardzo zbić.

Makuc- a u nas dzisiaj ciepło, słonecznie
Lolisza i Onesmile- dla was gratulacje suwaczkowe

elwirka- to ci się dzisiaj udało w nocy, mój za nim wstanie to dzieci zdążą obudzić całą klatkę
 
HAPPYBETTI wybacz, że ja nie zauważyłam, po tej nocy jakoś kiepsko u mnie z myśleniem ;-/
ale w każdym razie gratuluję. mój jakoś nie bardzo się rwie do mówienia, jedynie fizyczne umiejętności rozwija ku mojej wielkiej radości jak się zapewne domyślacie... ;-)
 
happy- to szybciutko załapała, moja Ola gada jak najęta, ale w tym wieku jak miała 10 mcy to coś po swojemu nadawała ale ani jednego słowa poprawnie, Arek coś próbuje, ale na razie to tylko mama i baba słyszę. Więc zapowiada wam się mała gaduła w domu i do tego mówiąca tak, że wszyscy ją zrozumieją.
 
Onesmile ,lolisza wszystkiego naj naj naj dla Pawełka i Franka !




Dobranocka Wojtuś to ładne imię :-)
Kroma no i jak dzisiaj zdrówko Olusi?
Natolin ale Pudzianek Ci dużo mleczka zjada . Mój jak stanął na 180 tak za chiny nie przyjmie więcej. Trzymam kciuki ,ze pomyslne przeprowadzenie operacji pt;' dziecko śpi u siebie '.
Ja Ci powiem ,ze bałam się, ze po wczasach i u mnie będzie problem z tym spaniem , bo tam Dorian spał z nami w łóżku. No ale jakos nawet bezbolesnie się to odbylo. Choc dziś spał jakos niespokojnie , budzil się co chwilę i w koncu wzięłam go do siebie. Tyle ,ze dla mnie to nie spanie , bo on tak spaceruje w tym łóżku ,ze co chwile jest gdzie indziej więc trzeba być czujnym.
Makuc pijesz drineczki i piszesz mgr? :-D czyli znaczy ,ze na trzeźwo takie sprawy są nie do przyjęcia. A wiesz ,ze to ma sens ;-), W kwestii: sprzątaczka a teściowa/mama mam identyczne zdanie. Co do psiaka to superowy jest i wygląda na super rasowego :-) A w ogóle to z prezentem dla swojego faceta , to ja zawsze mam mega problem. O kurdę , wlasnie przypomnialam sobie ,ze mój ma na początku września. Szlag :-(
Jeszcze chcialam napisac ,ze zazdroszczę Wam ze macie zwierzaki , bo u mnie to niestety Dorian wyrywa włosy – mnie :-( . Nie cierpię tego! Grrrr
kasis zawsze chcialam mieć nowofunlanda. Przepiękne psy i takie dzielne ;-), no ale im większy pies tym więcej pracy i opieki wymaga.
Rysia ale zajefajne to autko Miłoszek dostał. No ale do takiej fury to już trzeba mieć choc kawałek ogródka. W kazdym razie zazdroszczę :-) a chrzciny w ogrodzie pod namiotem – super pomysł!
elwirka super ,ze milo spędzilas dzionek.
Kania dzięki za zrozumienie w kwestii teściowej :-). jeśli chodzi o chodzenie Doriana , to oczywiscie tak sam to on jeszcze nie potrafi. Zasuwa jednak jak perszing (raczkowo , albo najchetniej trzymany za jedną rączkę). Coś tak jak Twoja Oliwcia , wszędzie go pełno i jakby non stop na duracelach był ;-)
e-lona no to mialas zabiegany dzien , a co do weekendu , to trzymam Cię za słowo ;-) O wow , ale super z tą sesją. Koniecznie pochwal się tu jak wyszlo.
roxi no fajowo ,ze spotkanko z dawidowe udane , ale proszę się na forum nie opuszczać jak baranie jaja.
Roxi , rysia , makuc zazdroszczę spotkanka :-), ale Wy chyba same jedziecie bez dzieciuff , bo macie tyle okazji do swiętowania ,ze wrócicie chyba na czworaka ;-)
sarisa super ,ze się odezwałas z drogi. A jak w ogóle podróż???Pisałam Mailika więc w wolnej chwili poproszę odp. ;-)
happy wow jestem w szoku ,ze Amelcia powtarza już słowa. Mój potrafi tylko „daj” :-/
A takie atrakcje jak opisujesz w tej niemieckiej szkole to mój Mikolaj mial w przedszkolu. Na zakonczenie też spędzili tam noc i mieli piżamowe party. Uwazam takie atrakcje za rewelacyjny pomysł. Szybkiego uporania się z odgruzowaniem ;-)

Wczoraj wieczorem , jak Wy sobie tu popijałyscie drineczki i plotkowałyscie w najlepsze , ja już przekladałam sie na drugi bok. Wstyd sie przyznać ,ale poszłam spać o 21-szej . Bylam tak zmeczona ,ze padałam na twarz . Zupełnie nie mogę się przestawić na tryb : praca , dzieci ,dom. Wolałam : kawka , dzieci ,plaża :-/
 
Kroma,z tą "poprawnością" to jeszcze trochę na wyrost,bo w wykonaniu Amelki "buzi" brzmi jak "buuwzzz",a "dobre" jak "dobwwww",no,ale nie wymagajmy zbyt wiele;).
Ale jak pamiętam,to moje chłopaki tez szybko zaczynały mówić- jeszcze przed roczkiem.A gadulstwo,no,cóż:zawstydzona/y:...w genach musi miec,i to z obu stron:-D.Zdrówka dla Oli:***
Dorisku- za to Amelka z "daj" w ogóle nie kuma o co kaman- ani nie mówi tego,ani nie reaguje- a próbowałam:/.Jak chce się coś od niej,trzeba siłą zabierać...:/
 
Ostatnia edycja:
doris- ja mam to samo, jakoś nie umiem się przestawić ale pocieszam się, że dzisiaj laba a jutro ostatni dzień szkoleń, nawet nie wiem czy mi wystawią że ukończyłam jak ja ciągle na L4. A Olka ciągle chora.

happy- ale to i tak dużo jak na takie małe dziecko, że nawet naśladuje :)
 
DORIS u mnie tak samo było, jak on spał ze mną to się tak wiercił, że ciężko mówić o moim wyspaniu.

a co do gadulstwa to ja jestem straszna gaduła (co widać choćby po ilości moich postów :-D ) ale mój mąż już nie
 
reklama
natolin- a ja nie jestem gaduła, z umiarem gadam, czasem mam problem jak mam z kimś gadać kto jest strasznie wygadany nie umiem się wbić jak ktoś tak trajkocze. Ale umiem wysłuchać. Za to M jak na faceta wygadany jest i to chyba moja Olka po nim ma tą przebojowość. A 5306 postów to widać że ci się chce pisać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry