happybeti
show must go on...
Nat,haha,fakt,w gadulstwie tutaj jestes nie do pobicia
)).
ja się na razie zmywam po zakupy i spacerek przy okazji.Zachciało mi się naleśniczków na obiad,więc trzeba składniki kupić.Hm...zastanawiam się,czy zrobić z jabłkami,czy moze spróbować jak czytałam w jednej książce ,z masłem i cukrem...nigdy w ten sposób nie jadłam...no,tak...a potem nie mam co na siebie włożyć:/
A wczoraj jak wróciłam,jak zwykle przed kąpielą Amelki zrobiłam jej mleczko i ze zgrozą zobaczyłam,ze to już koniec mleka.Więc opakowałam butlę,żeby nie wystygła,a sama z niunią hajda do Tesco po mleczko
)).Sąsiadki na podwórku śmiały się,że nie dam dziecku w domu pomieszkac,bo ledwo co nas widziały wracające z bagażami,a już zaraz z powrotem wybyłyśmy
.
ja się na razie zmywam po zakupy i spacerek przy okazji.Zachciało mi się naleśniczków na obiad,więc trzeba składniki kupić.Hm...zastanawiam się,czy zrobić z jabłkami,czy moze spróbować jak czytałam w jednej książce ,z masłem i cukrem...nigdy w ten sposób nie jadłam...no,tak...a potem nie mam co na siebie włożyć:/
A wczoraj jak wróciłam,jak zwykle przed kąpielą Amelki zrobiłam jej mleczko i ze zgrozą zobaczyłam,ze to już koniec mleka.Więc opakowałam butlę,żeby nie wystygła,a sama z niunią hajda do Tesco po mleczko
ja lubie mieć po swojemu, bardzo nie lubie jak ktoś mi coś rusza, każda rzecz ma swoje miejsce ;-)
!!! widze że mała gaduła Wam rośnie :-) po mamusi oczywiście 

