reklama

Październikowe Mamy 2010

No dobra to biore się za odpisywanie ale nie wiem co z tego wyjdzie :P

i proszę mnie tu dorisku od baranich jąder nie przezywać i karnym jeżykiem nie straszyć :crazy: bo się zamknę w sobie i tyle z tego będzie :ninja2::-p

elwirka, jak tam sytuacja z mężem ? mam nadzieje, że już lepiej między wami!

monimoni,
dobrze że w pracy ok i że opiekunka fajna, znaczy że wszystko dobrze się układa :-)

cambria, fajnie, że nas podczytujesz ale pisz częściej! Gratki dla Karolka nowych umiejętności :tak:

ida, ja dałam chrześniakowi kilka lat temu właśnie łańcuszek z bozią, ale później już chrześncy to dałam kase bo wiedziałam że bardziej się przyda. Może pogadajcie z rodzicami i oni wam coś podpowiedzą. A jak tam remont ?

emis, wyjazd nad morze udany i jeszcze spotkanie z sheeney było, no to rewelacja :-)

kasis
, trzymam kciuki za rzucenie palenia, przechodziłam to kilka lat temu i wiem że łatwo nie jest, ale dasz rade!
a odnośnie tego że to walka już na całe życie to ja się nie zgodze, bo po ponad 5 latach nie palenia wcale mnie nie ciągnie i czuje się jakbym nigdy nie paliła :no: nawet przeszkadza mi jak ktoś w mojej obecności pali, a jak rzucałam to to uwielbiałam bo mogłam sie chociaż dymu nawdychać ... koszmar :baffled:

doris, powrót do rzeczywistości zawsze jest bolesny, ale życze ci żebyś się szybko przestawiła. Zresztą widać że z bb problemów nie było :-p Ogromnie się ciesze że J taki nawrócony już ;-) i tak ma być bo inaczej będzie miał z nami doczynienia :growl: co do porządków teściowej to ja też takich rzeczy nie znosze, a jak ze swoją jeszcze mieszkałam i mi coś do prania wzieła co wcale w koszu nie było to prawie awanture zrobiłam :angry: do sprzątania też mamy podobne podejście bo ja czyścioszkiem nie jestem ale wole jak jest porządek, tylko sprzątać to za bardzo nie lubie, wiec robie to rzadko, denerwuje mnie jak posprzątam i zaraz i tak jest brudno ... taka syzyfowa praca mnie nie bawi :dry:

nat, do twojego nowego oblicza jakoś przyzwyczaić się nie moge :rolleyes2: widze że twój mąż taki kibic jak i mój, wczoraj też mecze u nas były rozgrywane na ekranie :rofl2:
a ty teraz w wawie jesteś:confused: bo jak tak czytam od kilku dni jak u ciebie pada deszcz to wydaje mi się że chyba w innym mieście mieszkamy :eek::szok:
i ja też gaduła jestem, ale nie przy każdym, więc niektórzy mnie raczej za wstydziocha biorą. A jak już sie rozkręce to gadam i gadam :zawstydzona/y:

makuc, z prezentem dla D. nie pomoge bo sama zawsze mam problem :baffled: Ale dziewczyny tutaj mają zawsze świetne pomysły, ten strój sumo co e-lona wstawiła bomba :-D chociaż ten wczorajszy pomysł kromy z biczem był chyba lepsiepszy :-p
nie chce cię martwić ale u nas bębenkowe szaleństwo powórciło, przez chwile był spokój a teraz odkrył je na nowo i dawaj wkółko i na okrągło hałas hałas hałas :oo:

e-lona
, ty to wogole fajne rzeczy zawsze wrzucasz, i takie ciekawostki jak z tym lejkiem :laugh2: powodzenia w szukaniu nani, napewno znajdziecie kogoś fajnego :tak:
no i czekam na efekty wykupionej sesji, fajna sprawa :-)

kania, dzięki że pytałaś o nowe zdobycze Patrysia, cieszy się jak nie wiem z nowych zabawek, ale i tak hitem jest szczurek z ikei, zabieramy go nawet na spacery :-)
nie wiem czy gratulowałam Oliwce nowych ząbków jeśli nie, to czynie to teraz:tak:

rysia
, dla Miłoszka też gratki zębolkowe:-) a twój Miłosz to taki cyborg jak mój Patryś, jeszcze jak był noworodkiem to tak go nazywaliśmy bo on wogóle spać nie chciał :confused2:
mam takie samo zdanie jak ty co do prezentów na chrzciny, powinien być praktyczny taki co dziecko bedzie miało frajde, albo chociaż kasa i rodzice coś takiego przydatnego kupią :tak:

dziulka, jak tam powrót do pracy ? a żeś się rozpisała, gratki przekroczenie 3000 postów :rofl2:

i efa się pokazała wkońcu, tylko szkoda kochana że czasu dla nas więcej nie masz. Obyś szybko dołki zakopała a Oluś dał mamusi troszke odsapnąć ;-) Buziole dla was :***
o i margeritta zajrzała na chwile :-) tobie też poprawy humorku a dla Patryczka dużo zdrówka, dobrze że to tylko trzydniówka była!

mamaagusi,
twoja córeczka to faktycznie mały aniołek, a że troche połobuzuje w dzień to się wytnie ;-)

uska,
brawa dla Karolka, że już tak ładnie sam chodzi :-)a siostra nie fajnie się zachowała, nie lubie takich akcji wrr.. więc współczuje :-(

paolcia,
ja ma ciągle hardcore więc już nic mi nie straszne ;-)

kroma,
zdrówka dla córci!

sarisa
już nad morzem baluje :-) ale Ci zazdroszcze:zawstydzona/y:
mam nadzieje, że noga już nie dokucza! a łowieczka Zuzinki jest super, też chyba sprawie cosik takiego Patrykowi, tylko czy sie ucieszy jak on gustuje w gryzoniac:rolleyes2:
a ty w Wawie byłaś i nawet do nas nie wpadłaś, oj nie ładnie nie ładnie ;-)

o i mała mi nad morze pojechała, super :-) Baw się dobrze i odstresuj się od wszystkie, fajnie że rodzice tak zadbali o ciebie i łukaszka :tak:

przy okazji składam spóżnione gratki dla sugar, mony, luty małgoś i ich dzieciaczków :-):-):-) oraz dzisiejszym suwaczkowym jubilatom czyli Frankowi i Paffciowi i ich mamusiom loliszy i onesmile wszystkiego naj :-):-)

ah i happy birthday dla Alicji :-) i fajnie że tak aktywnie z małżem czas spędzacie :tak:

sarisa, makuc, rysia,kania jeszcze raz wielkie dzięki za wywoływanie :***


ufff pisałam tego posta nie wiem ile, ale Patryk zdążył ponad godzinną drzemke sobie uciąć, potem zmieniłam mu pieluche bo nasmrodził mi pod nosem i teraz znowu łobuzuje ;-) mam nadzieje, że nikogo nie pominełam i wszyscy będa zadowoleni :-p chociaż nie wiem czy to co napisałam ma jakiś sens bo nawet tego nie czytałam :rofl2:
a teraz lece się ogarnąć i może na jakiś spacerek wyjść się uda :-)
 
reklama
doris też bym się wkurzyła jakby mi ktoś w domu wszystko poprzestawiał.

Ciekawa jestem jak to będzie rodzic na znieczuleniu...? A może wcale znieczulenie nie bedzie potrzebne tak jak ostatnio?
u mnie czy bez zniecuzlenia czy z to przez bóle krzyżowe nie widziałam różnicy więc obyś miała poród taki jak z Justynką:-)

uska przykro mi, że siostra tak postąpiła. nie dziwię ci się że ci przykro...

jestem ale dalej bez humoru [mimo długiego spaceru z Liczką], więc smęcic nie będę tylko ładnie się przywitam popoludniowo i obiecam, że wieczorem juz w lepszym nastroju postaram się wrócic i wszystko nadrobic :*

kroma zdróweczka dla Oli


WITAM z pochmurnego LBN[/U].
pochmurnego? rany u mnie słońce grzeje jak na majorce

witam zarejestrowalam dwie pobudki ale podobno moj M wstawal ale ja nic niewiem spalam jak zabita
happy tak wrocilam
[BLoliszce, Onesmile][/B] suwaczkowe gratki
ooo to widzę, że cię dziś pięknie wyręczył. no no chwali się...:-)

kroma to gratuluję ząbka i oby się szybko przebił

Alicja wszystkiego naaaaaaaaaaaaj z okazji urodzin!!!!
happybeti to to pięknie Amelka mówi. jejku zazdroszczę bo Aga to tylko mama, am, ma, baba i nic więcej. umie pokazać gdzie jest oczko ale nie umie powiedzieć

Aga dzisiaj w nocy wstawała 2 razy. normalnie już nie pamiętam kiedy tak było. szok. no ale ogólnie wstała o 8:30 więc przynajmniej tyle. byłyśmy na spacerku rano ale tak słońce przypieka, że za długo nie pochodziłyśmy. traz widzę jakieś chmury się pojawiaja więc może będzie trochę lepiej. co do sprzątania to ja nie lubię sprzątać ale jak już nie mogę przejść to już mnie to wkurza. za to lubię gotować:-)

i oczywiście suwaczkowe gratulacje dla Frania i Pawcia i ich mamuś
 
mamaagusi no te pobudki nocne to mogła sobie darować ;-)

A ja składam zażalenie . Opalenizna z Chorwacji jest nietrwała , właśnie mi sie łuszczy skóra na ramionach :-( i wyglądam jakbym była brudna :-D
Aha. Dzis mąż mnie porywa na obiad ;-) , jedziemy na sushi :-)
 
roxi nie no teraz to ja odwołuję wszelkie kary .... za takiego posta?! Wielki rispekt:tak:
no to to ja rozumiem :-p

wow, mąż to cie teraz rozpieszcza :-)

mamaagusi, u nas tez słoneczko grzeje, że się w domu wyrobić nie da, ale coś się chmurzy :dry:

makuc, może teraz do ciebie to słonko pójdzie troszke :-) a z tym snem o tobie to wykrakałaś bo znowu mi się śniłaś :oo: ale wyglądałaś jak taka jedna babka z polskiego kabaretu :laugh2::rofl2:
 
witajta:-)
dzisiaj pospaliśmy do 9.30-suuuper:-)później wyskoczyliśmy na dwór polansować się jeepem Miłosza no i teraz syncio udał się na drzemkę a ja mam troszkę czasu na bb:tak:w sobotę jak wiecie chrzciny a ja mam roz*******nik w domu,zakupy jedzeniowe jeszcze nie zrobione (czy ja kiedyś się zmienię i choć trochę oduczę odkładać się wszystkiego na ostatnią chwilę:wściekła/y:)

ALicja wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek...spełnienia marzeń tych wartych spełnienia:-)
imagesCA8HC9J8.jpgtorcik speszyl for ju:-)
Sariska no i jak jest nad morzem-melduj się no szybciorem:-D
Natolinko ja powiem tylko że wiesz że myślami jestem z Tobą i wirtualnie Cię tulam:*
Dorisku włącz se na pulpicie kompa plaże,z piaskowinicy dzieciaczkom podkradnij trochę piasku i rozsyp na biurku i będziesz miała wakacji cd:-)tylko trochę wyobraźni (a nie wątpie że ją posiadasz)i wteduy kaffka bedzie smakować znakomicie:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
rysia a szef to by chyba na zawał zszedł jakby zobaczył , ze zamieniłam biuro w pisakownicę ;-), ale moze faktycznie to by mi pomogło.

aha a ten tort - mistrzostwo swiata :-D

mamaagusi to jest myśl . Musze tam wrócic i reklamowac ta opaleniznę, no i cieszę sie ,ze poświecisz się i pojedziesz tam ze mną:tak::-p
 
Jestem:))) spacer zaliczony, Aliczka wyspana, więc wsio oł rajt [ciekawe na jak długo]

ALICJA hepi bersdej tu ju :))))

Zobacz załącznik 382619

ROXI skoro ci sie jako pani z kabaretu śnilam to oznacza, że jestem dla Ciebie smieszna? nie nie tym razem moja interpretacja zdecydowanie mi się nie podobuje :nerd::sorry2::rofl2:
ALICJA, DORISKU nie, nie - to nie ja mgr pisze tylko mój D. a ja w tym czasie drinki sobie piłam :laugh2::-p ja swoją już 2 lata temu zrobilam :rofl2: tylko ten bucyfal sie tak ociąga...
DORISKU kurcze widze, że J. zdecydowanie się naprawiac zaczyna. cieszy mnie to.
RYSIA nie ma to jak sobie długo pospać. Zazdroszczę, bo u nas standardowo pobudka o 6 była

odnośnie gadulstwa to ze mnie gadulec umiarkowany. Tzn. ja standardowo mówię dużo i w 99% rozmów w slowotok popadam ale do tego wszystkiego musi byc jeden warunek spelniony: musze kogoś dobrze poznać, bo z zasady zamknięta w sobie jestem i jakos wolę sluchac niz sie odzywac. Dopiero przy bliższych znajomościach sie otwieram i trajkocze jak katarynka :zawstydzona/y: i sama nie wiem, czy to dobrze, czy źle... :nerd::crazy:

zabijcie mnie gdyz nie pamiętam co więcej miałam... brrr.... zaraz doczytam. Tylko Mloda w pampersa zakudłacze, bo nago po pokoju smiga.
 
reklama
nie wiem, czy post pod postem wyjdzie. natomiast jeżeli tak to z góry plasiam ale twórczości własnej ciąg dalszy chciałam uskutecznić :rofl2::laugh2:;-)

E-LONA wymyślilam, że w takim stroju D. romantyczny wieczór urządzę a potem powiem mu, że od dzisiaj tylko tak po domu bede chodzic skoro moje gabaryty są dla niego problemem ;-) ciekawe jak zareaguje :laugh2::happy:
HAPPY i widzisz. Też czytałam Twojego posta [dogłębnie] ale jakoś najwazniejsze mi umknęło :-( :zawstydzona/y:gratki dla Amelki. U nas na razie rozwój bardzie w stronę fizyczną niźli językowa idzie [o i u NAT podobnie kwestia rozwoju wygląda widze]
MAMAAGUSI Ty przynajmniej gotować lubisz ;-) dla mnie jest to największy kat na świecie i migam się od gotowania ile mogę. przed narodzinami Alicji może ze 2 razy D. obiad zrobiłam :rofl2: a teraz cóż... mus to mus. Skoro gotuja dla Mlodej to i chcąc-niechąc dla nas tez cos ciepłego robie.

i finito.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry