reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Makuc wydaje się być ok i jest gotowa do pracy. Zajmowała się dzieckiem mojej znajomej to dryndnę do niej i podpytam. Jeszcze zobaczymy. Może ktoś jeszcze zadzwoni.
 
no to obiad zjedzony, teraz zbieramy się i jedziemy do jamochłonów :crazy:

RYSIA powodzenia w odgruzowywaniu. Jak u siebie ogarniesz to do mnie zapraszam :-p
E-LONA musze w wypożyczalniach kostiumów poszukać :rofl2: i jak rozmowa z opiekunką? udana?
powodzenia:-)
nancy witaj, rozgość się i w bardzo dobrym miejscu zamieściłaś ten post:-) i przede wszystkim bardzo cieszę się i pewnie Elwirka też, że kolejna mamusia z Łodzi się pojawiła:-)

no i wysłałam post a zapomniałam o najważniejszym... o sobie napisać:-D byliśmy na spacerku a Agusia co robiła... co chwilkę w wózku stawała i wychodzić chciała a jak ją wysadziłam to szła za rączkę i chciała zrywać każde źdźbło trawy i listka po drodze i chciała zbierać wszystkie mrówki :szok: no i wsadziłam ją ponownie do wózka:laugh2: aaa i chciałam się pochwalić, ze nawet od małża kwiatka dostałam na rocznicę ślubu:-)
 
Ostatnia edycja:
E-LONA dobrze, że znasz kogoś, u kogo ta niańka pracowała wczesniej. Zawsze spokojniejsza będziesz jeżeli akurat ta osobę zatrudnisz.
MAMAAGUSI mnie zawsze rozczula fakt, że dzieci dostrzegaja rzeczy [typu własnie mrówki, źdźbła trawy] które dla nas sa codziennością i tak na dobra sprawe ich nie widzimy wokoł siebie. I nie moge doczekac sie etapu kiedy moja Liczka tak wszystko doglębnie obserwowac będzie :laugh2: oczywiście WSZYSTKIEGO DOBREGO z okazji rocznicy. Obyście zawsze w szęściu razem żyli! jakies plany na wieczór w związku z powyższym?

jamochlonownia zaliczona i powiem tyle - bylo jak zawsze czyli nijako. Liczka płakusiala i ogolnie strasznie sie bala tesciowej i teścia i ich rozwrzeszczanych buzi :-( dobrze, że chociaż siostrę D. uwielbia to zawsze się z kim tam pobawic ma i torche dzięki temu spokojniejsza się robi.
 
makuc, jak przystało na alter ego to z gadulstwem mamy tak samo :-D a co do pani z kabaretu to powinnaś się cieszyć bo to taka co ja ją bardzo lubie :rofl2: więc może idźmy w tym kierunku interpretacji ;-)
mam nadzieje że wizyta u jamochłonów będzie krótka i bezproblemowa :tak: a jak twój teściu ? też taki jak teściowa czy raczej spoko ? bo jakoś nigdy o nim nie piszesz :blink:

rysia, no to może do soboty zdążysz :laugh2: kciuki trzymam cobyś się za bardzo nie narobiła ;-)

kroma,
biedny Aruś :-(

nancy,
witaj :-)

e-lona, taka sprawdzona opiekunka to zawsze lepiej, ale wypytaj o nią dobrze :tak:

mamaagusi, najlepsze życzenia rocznicowe :-)

alicja, ale podzielisz się z nami tymi tortami :sorry2::rofl2:


Mi dzisiaj nogi włażą w d..., byliśmy na spacerku 3h i usiadłam dosłownie na 5 sekund :confused2: najpierw byliśmy u mojego małża w pracy, potem poszliśmy na placyk zabaw i Patryk się wyszalał :-) nawet spotkaliśmy synka mojego brata, ale 4 latek z takim szkrabem nie chciał się bawić ;-) a na koniec jak już wracaliśmy to mielismy nie fajną przygodę, bo zgubiliśmy nowego kumpla, czyli szczurka z ikei :-( Patryk średnio odczuł strate a mi było strasznie źle, że nawet nie zauważyłam że wypadl z wózka, zorientowałam się dopiero pod domem. Powinnam iść z Patrykiem na góre bo miał zjeść obiad i iść na drzemke, ale położyłam go w wózku i poszłam jeszcze raz tą samą trasą na plac zabaw, niestety nigdzie nie było szczura :-(myślałam że jakieś dzieciaki się nim bawią, albo ktoś go do śmieci wyrzucił. Wracałam zrezygnowana do domu i po drodze zobaczyłam siedzącego na żywopłocie naszego szczurka :-) Ktoś go musiał podnieść, taka byłam szczęśliwa :-D
 
makuc no właśnie mnie też dlatego zatrzymuję się razem z nią jak czasem listkami się zachwyca... a co do planów to brak.... brak finansów na kolację poza domem a na kolację w domu przy świecach brak pewności siebie w umiejętnościach kulinarnych... tak więc pijemy wino i poprostu spędzamy czas razem bo niestety nie zawsze jest czas na to...
 
makuc, tak długo pisałam posta że ty zdążyłas od jamochłonów wrócić :rofl2:
Ciekawi mnie dlaczego Aliczka tak na nich źle reaguje ? Bo Patryk mimo że widzi dziadków i babcie raz na jakiś czas, to chyba jakoś wyczuwa że to oni bo zawsze się cieszy i bez problemu idzie do nich na ręce. No i w domu u nich wcale nie musi się rozkręcać tak jakby był u siebie :biggrin2:

Ptysiek dzisiaj szaleje ze swoją nową zabawką, krzesełko uczydełko :-) polecam każdemu, my co prawda dostaliśmy, ale myślałam że on jeszcze na nie za mały jest, a to jest lepsze niż wszystkie zabawki razem wzięte, no i co najważniejsze bardzo go zajmuje ;-)
 
reklama
Nancy, witaj :-) Im nas tu więcej tym weselej!

Oxi, wzruszyłam się Twoją tęsknotą za straconym (i na szczęście odnalezionym!) szczurkiem, normalnie jakbyś własne dziecko zgubiła! :-D Słodkie to :-) Te szczurki z Ikei mają różne kolory - jakiego wybrał Patryk?

Mamaagusi, wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy slubu! Oby ten wieczór był niezapomniany :-)


ALICJA - WSZYSTKIEGO NAJLEPSIEJSZEGO W DNIU URODZIN! I potem też ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry