reklama

Październikowe Mamy 2010

a emisia naprawdę się na mnie obraziła, o......... nic to, wpadnę z porządną flaszką w odwiedziny i będę przepraszać:tak:
chata ogarnięta, nawet w szoku jestem że tyle zdążyliśmy zrobić - a to i tak połowa tego co POWINNIŚMY zrobić:baffled:
Misia, wyobraźcie sobie wstała dzisiaj przed 8, potem padła na prawie 2h i wstała jakoś po 11 a u cioci zasnęła dopiero o 18:30!!!!!!!!!!!!!! na pół h... teraz walczy w łóżeczku...
poza tym potwierdza sie że ona przeciw mnie jakiś niecny spisek uknuła (z kim?) bo tej nocy M był w pracy a ta mi fundnęła 6 pobudek!!!!!!!!!!!!! po kolei: po kąpieli wypiła całą butlę z 10miarek mleka i 3kaszy (nie wiem ile tego wyszło w sumie, ale sporooooo), a alram o 3nad ranem był już głodowy:crazy:wychlała jakieś150-180 mleka, potem o 6:30 znowu wypiła 150!!!!!!!!!!!!!! to co? może Pudzianka na nią wołać?:rofl2:
jutro planujemy dzionek rodzinnie spędzić. są akurat Dni Dębna i jutro gra Zakopower - nas to oczywiście ominie, bo moja mama na pewno nie popilnuje nawet uśpionej zołzuni... będzie "zmęczona", "chora" itp itd. ale pooglądamy co tam o wcześniejszych godzinach ciekawego:happy:
z nowości: próbuje stawiać kroczki sama!!!
(jakie piękne śpiewy z łóżeczka dochodzą to szok!!!!!:crazy:)
oj, psychika mnie boli...
 
reklama
ELWIRKA acha. tak, więc czasem warto korzystać ze znaków interpunkcyjnych co by zostac lepiej zrozumianym;) [chyba, że się taskie głupoty i takim slangiem jak maqc pisze - to wtedy nie trzeba, gdyż w tym przypadku niezrozumienie jest błogosławieństwem :D]
RENATA ooo główny podczytujesz? SUPER:))))) zastanawia mnie czy ktoś zna sposób na odpowiednią reakcje w takich momentach?
IDA 6? :szok: współczuję. ciesze się, że dużo Wam się dzisiaj zrobic udało gdyż to = częstszym wizytom na BB. no i gratki dla misialinki za pierwsze samodzielne kroczki [a raczej próby ich robienia]

acha odnośnie komarów to chyba jak się ma słodką krew to namiętnie atakują? a może się mylę?
 
Ostatnia edycja:
nie wiem o co chodzi z komarami, ale mnie namiętnie atakują :-/
IDUŚ współczuję :-/ a z tym jedzeniem to faktycznie Pudzianka ;-) mój też tyle zjada, ale o 19 i następne je o 7
 
laski właśnie obaliłam tyle frytek, że się ledwo przykulałam do kompa.

A moja Olka wcale nie zachowuje się jak chora, właśnie padła i jeszcze siedziała w pokoju i się bawiła po ciemku i myślałam, że już Arka obudzi a on śpi jak zabity.

Ida- gratuluję dla laluni stawania kroków, takie maluszki uroczo wyglądają jak chodzą i dla Justysi dobranocki gratulujemy ząbka
elwira- moje dzieci to wszędzie pogryzione i nic na te wampiry nie działa. Czasem wolę Jesień bo nie ma komarów
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry