reklama

Październikowe Mamy 2010

natolin- rozśmieszyłaś mnie tym stwierdzeniem, że Makuc nie będzie miała dużo do nadrabiania :-)
kasis- powodzenia i nie zazdroszczę tych 12 godzin ja bym zwariowała.
makuc- moją Olę też mylili z chłopakiem chociaż ta miała już włoski, ale dopiero jak w tamtym roku jej zbielały i zaczęła kity nosić, to już nikt nie miał wątpliwości i powiem, że wtedy najładniejsze dziewczynki rosną jak są mylone za młodu z chłopcami :-) A Arka mylą z dziewczynką :wściekła/y:
Efa- też uważam, ze szef twojego M to wyzyskiwacz, a już mówiłam, że jakby twój M mieszkał w moim Mieście to by był rozchwytywany bo u nas brak takiego szkoleniowca.
 
reklama
No to nocleg już mam 16 km od Wrocławia.

Natolin a jak z ochraniaczem w łóżeczku? Próbowałaś zawiązac moim sposobem? Co do pracy w domu to mam tak samo. Jak jest za dużo roboty to nie wiem od czego zacząć i najlepiej mi się wtedy w ogóle nie zaczyna.
Kroma zdrówka dla Oli i dużo cierpliwości do dzieciaczków.
Moriam mam nadzieję, że nam się uda na targi dotrzeć przed południem, bo mamy do przejechania niezły kawałek. O zoo też myśleliśmy, ale nie wiem jak to wszystko wyjdzie. Jeszcze może do ogrodu japońskiego skoczymy. A w nd chcemy do jakiegoś western city pojechać.
Dobranocka Ty to idź się połóż! Raz, raz, raz. I zębolkowe gratki.
Dawidowe jak ten czas leci. Laura już prezenty roczkowe dostaje :-)
Suwaczowe gratki dla dzisiejszych solenizantów.
 
KROMA to idąc tym tropem z Arka niezły przystojniak wyrosnie skoro jest z dziewczynką mylony :tak:
DAWDOWE o jaaa Cie. Toz to LAURKA niedlugo roczek kończy. ale ten czas szybko leci.

tr_weekend.jpg * gdyz własnie weekend się zaczyna :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Mac nie do końca dlatego wszystko to mnie przytłacza, wieczne kłótnie z tatą, i sytuacja z małżem nie taka jak bym chciała do końca i tak w kółko:))))
a mój krzyczy na mnie z łóżeczka:)
 
KASIS w takim razie nie dziwię się, że masz aktualnie gorsze dni. To Błażejek jeszcze szaleje? ni no szacun za wytrwałość w bojach dla Niego. Liczka o 19 juz padła na amen.
NAT ja nalesniki wiem jak robić ale zawsze mi jakies nietakie wychodzą :confused2:
 
siedzi na dywanie i obgryza maminy portfel:)on pada miedzy 8 a 9.W dzień trochę pospał.
Ja dziś na chwile bo zaraz mój Ł przyjedzie.
Tak teraz mam ciężkie chwile niestety zamiast cieszyć sie Błażejem to mam pierw zdrada, pózniej moja mama a teraz tato i wogule jest do bani....


dodaj no ciasta naleśnikowego wodę mineralną gazowaną
 
Ostatnia edycja:
pytanie tylko kiedy i czy wogule.... ale oki nie będę smęcić bo macie być uśmiechnięte a nie zdołowane:))) na spotkaniu proszę tam wypić za moje zdrowie,bedę z Wami duchowo:))
 
reklama
Tak na sikundę się melduję żeby złożyć gratki zębulkowe dla Justysi Dobranocki, życzyć Oli Kromy dużo zdrówka :-) a Makuc kawa wg mojego przepisu - szklanka zimnego mleka, 3-4 kostki lodu, łyżeczka kawy rozpuszczalnej i do shaker :-) Natolin szacun za sprzątanko :-) a co do naleśników uwielbiam, robić raczej umię i polecam dać wody gazowanej troszku aaa i jeszcze dziś mam mega doła i mega wkur..... więc z tego wszystkiego pomyłam okna i ogarnęłam mieszkanie, jutro tylko odkurzanie i mycie podłóg, jak chandra się utrzyma to na pewno pójdzie jak z płatka:-) miłego wieczorku i spadam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry