paolcia84
Fanka BB :)
Witam się serdecznie!!!
Sywaczkowe gratki dla czarodziejki i jej synusia!!
U nas nocka super, zresztą ostatnio to tylko takie mamy! Julka grzeczna, ząbki dały jej na chwilkę odpocząć! Wcina pięknie więc jestem zadowolona! I wiecie co mi się przypomniało? miałam Was zapyać czy te pierwsze ząbki rosną Waszym maluszkom idealnie prosto? Bo mi się wydaje, że Julki tak na ukos ten ząbek rośnie
i nie wiem czy to złudzenie czy tak może rosną? I jeszcze jedno miałam się zapytać!!! Czy Wasze pociechy też jeszcze na palcach śmigają? Bo Julcia dosyć często na paluszkach chodzi! Głównie w skarpetkach chodzi, może powinnam ją w buciki włożyć, żeby stawiała całą stopkę?
A tak poza tym to nie było mnie jakiś czas, bo miałam mega dołek i nie chciałam Was dołować moimi problemami :-( Chodzi o pracę! Miało być tak pięknie, a okazało się, że nie mam z kim dojeżdżać do pracy i prawdopodobnie sama będę musiała dojeżdżać, a to jest 42 km w jedną stronę! Więc sporo!!! :-( Ach, mówię Wam, przeryczałam 2 dni!! Jutro się okaże ostatecznie, bo jest jeszcze jedna opcja, poprostu chcą przeżucić jednego chłopaka na inną zmianę, a on jest z mojego miasta! I wtedy dojeżdżałabym z nim :-) Więc, proszę trzymać za mnie jutro kciuki!!!
OK, lecę nadrabiać!
Sywaczkowe gratki dla czarodziejki i jej synusia!!
U nas nocka super, zresztą ostatnio to tylko takie mamy! Julka grzeczna, ząbki dały jej na chwilkę odpocząć! Wcina pięknie więc jestem zadowolona! I wiecie co mi się przypomniało? miałam Was zapyać czy te pierwsze ząbki rosną Waszym maluszkom idealnie prosto? Bo mi się wydaje, że Julki tak na ukos ten ząbek rośnie
i nie wiem czy to złudzenie czy tak może rosną? I jeszcze jedno miałam się zapytać!!! Czy Wasze pociechy też jeszcze na palcach śmigają? Bo Julcia dosyć często na paluszkach chodzi! Głównie w skarpetkach chodzi, może powinnam ją w buciki włożyć, żeby stawiała całą stopkę?A tak poza tym to nie było mnie jakiś czas, bo miałam mega dołek i nie chciałam Was dołować moimi problemami :-( Chodzi o pracę! Miało być tak pięknie, a okazało się, że nie mam z kim dojeżdżać do pracy i prawdopodobnie sama będę musiała dojeżdżać, a to jest 42 km w jedną stronę! Więc sporo!!! :-( Ach, mówię Wam, przeryczałam 2 dni!! Jutro się okaże ostatecznie, bo jest jeszcze jedna opcja, poprostu chcą przeżucić jednego chłopaka na inną zmianę, a on jest z mojego miasta! I wtedy dojeżdżałabym z nim :-) Więc, proszę trzymać za mnie jutro kciuki!!!
OK, lecę nadrabiać!
w skarpetkach lub bez,bucików jeszcze nie zakładamy!