reklama

Październikowe Mamy 2010

witam laski ja zła jestem troszkę bo mamy problem z kredytem, chcemy się zacząć budować już teraz, a tu ciągle coś nie tak, jak tak pójdzie to zima nas zastanie i nici z fundamentów, chyba, że za gotówkę się wybudujemy, a to bym musiała Ukraść

Renata,suwaczkowe gratki. Cambria i Daa- chociaż nie wiem czy one tu zaglądają ale życzę suwakowych gratków
 
reklama
No to Wojtusiowe ubranka poprane, korzystam z 33 stopniowego upału ;-) szybko poschną na słonku. Tylko... Ciekawe kto tę całą już suchą stertę poprasuje???? Fajnie się Młoda bawiła jak wywaliłam te ciuszki na środek jej pokoju - tarzała się, rozwalała na samym środku na pleckach, zakopywała jak krecik... Coś prawie jak Amelka ;-) A potem spała prawie do 15, teraz znów szaleje, czeka na Tatusia żeby ją na spacer zabrał bo już ją roznosi.

Kroma, moze totolotek...? A poważnie - życzę żeby się wszystko szybciutko ułożyło po Waszej myśli :*

Doris, skarbie - nie mam kontaktu z Karen, tylko jak googlowałam te krązki to mi wyskoczył jej post w którym wszystko opisywała. Twarda babeczka :-)
 
Happy :szok::szok: :-D moze Amelka chciala po swojemu poukladac:-D

Sariska jakby byly rurzne to bylo by znacznie ciekawiej;-)

Kroma oby wszystko sie poukladalo z tym kredytem

Rysia tak jak ty mam chwile spokoju bo mlody zasnal a Tomek pojechal jeszcze na troche do pracy.Ale zamiast siedziec na kompie powinnam pojsc sie wykapac bo 2 dni wlosow nie myslam:szok:(co do mnie niepodobne)
 
Hejka!
Masakryczny upał dzisiaj u nas:szok:. Byłam na chwilę na dworze,bo szliśmy z Kubą na kiermasz odzieży(kupiłam tyko bokserki dla małża:-(). Po drodze zaszliśmy do kumpeli,która ma 2 miesięczną Zosię. Boszzzzzzzz,jakie to malutkie;-).

Co do poprawnej polszczyzny,to bardzo mi się podoba jeden wyraz,który składa się z samych "byków". Kiedyś dawno temu(jakieś kilkanaście lat temu),gdzieś się z nim spotkałam: óżont:tak:

Resztę przeczytam wieczorkiem.

Buźka:****
 
ale upal spacerek zaliczony nowy wozek sie sprawdza,mamy kolejnego zabka.
mamuski ale wam zazdroszcze wekendowego spoytkania
mala mi super ze wyjazd udany i Łukaszek szczesliwy
happy Amelka robi pozadki mamie;-)
 
SARISKA ja na BB on-line 3/4 dnia jestem, bo się nie wylogowyję jak od komputera odchodzę i dopiero samo forum mnie po pewnym czasie wywala :rofl2:

wizyta u sadysty PRZEŻYTA bez bólu. chociaż ubytek spory a znieczulenia niet. Stwierdzilam, że jak poród przezyłam bzzz "wspomagaczy" to taki dentysta jest niczym, więc poszłam na zywioł i nie żałuje. Nastepna wizyta hmm... za jakis czas. Jak znowu odwagi nabiorę. Tymczasem borem lasem ide młodej kolacje zapodac, lekcje i bede sie mogła na spokojnie na bb rozgościć.
 
nancy, ja też znam takie mamy, z którymi rozmowa wygląda jak licytacja "a moje dziecko to już umie/potrafi/robi ... , a twoje ?" itd itp :confused2: szczerze mówiąc unikam ich jak ognia ;-)

happybeti,
dzięki, te zdjęcie odrazu mi humor poprawiło :laugh2: coś w podobie jest codziennie i u mnie ;-) musze kiedyś to uwiecznić :rofl2:

sarisa, mój mąż stwierdził że na końcu jest q i by wychodziło nawet spoko bo napój Tymbarq :-D i ja też uwielbiam tę diete lodową :rolleyes2:

kroma, mam nadzieje, że jednak wam się uda dopiąć wszelkie formalności i rozpocząć budowe, trzymam kciuki!

efa, udanego wyjazdu na zlot :-) dobrze kojarze że jutro wyruszacie ?

makuc, rysia, sarisa, chyba się troche zagalopowałyście z tym moim sprzątaniem u was :-p chociaż jak po wszystkim zafundujecie mi 2 tygodnie na seszelach a wy w tym czasie zajmiecie się Ptyśkiem to jestem skłonna rozważyć propozycje ogarnięcia waszych chałupek :rofl2:

maqc, to z ciebie dzielna kobieta jest :tak: ja też poród bez znieczulenia przeżyłam ale dentyście to nawet podejść do siebie nie pozwalam bez znieczulenia :no: a co dopiero żeby mi coś tam wiercił :baffled:


U mnie dzisiaj jakiś humor kiepski, zresztą to nie nowość :dry: właściwie nie wiem dlaczego, chyba te przemyślenia mnie dobijają :-( i pytania retoryczne typu "dlaczego człowiek musi mieć wiecznie pod górke?" :ninja2:
 
Ja tak tylko na chwilkę...


Upałów ciąg dalszy :baffled: Normalnie ledwo żyję, Patryk marudny ciągle się na mnie wieszał i kleił do mnie :baffled: No ale mamy winowajcę ostatnich awantur przy usypianiu - mamy kolejnego ząbka (już 8ego :tak:).


Co do przyjaźni to ja mam jedną przyjaciółkę, jeszcze z czasów liceum. Teraz już żadziej się spotykamy ale kiedyś to nie mogłyśmy się nagadać :tak: Mamy tyle fajnych wspomnień :-D


Gratki suwaczkowe dla Cambrii, Renatki, Frogg i Elizabennett i ich dzieciaczków!

a Oliwce Elwirki gratuluję ząbka!
 
reklama
Cześć Kochane moje :-) :***

wreszcie u siebie :-) i cisza spokój..aż chce sie żyć :-p :rofl: Iś u dziadków pokazała taki charakterek że hej, normalnie małe ADHD ani sekundy nie można było jej zostawić samej 9 a raczej dziadkowie na każde kwękniecie lecieli jak na skrzydłach :rofl: ) bałam sie co to będzie jak wrócimy ale na razie jest ok :-p

Isi już w pełni wykluł sie 8 zębolek :-p

mila o u Was też o zebolka więcej? gratulejszyny :-) !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry