nancy, ja też znam takie mamy, z którymi rozmowa wygląda jak licytacja "a moje dziecko to już umie/potrafi/robi ... , a twoje ?" itd itp

szczerze mówiąc unikam ich jak ognia ;-)
happybeti, dzięki, te zdjęcie odrazu mi humor poprawiło

coś w podobie jest codziennie i u mnie ;-) musze kiedyś to uwiecznić
sarisa, mój mąż stwierdził że na końcu jest q i by wychodziło nawet spoko bo napój Tymbarq

i ja też uwielbiam tę diete lodową
kroma, mam nadzieje, że jednak wam się uda dopiąć wszelkie formalności i rozpocząć budowe, trzymam kciuki!
efa, udanego wyjazdu na zlot :-) dobrze kojarze że jutro wyruszacie ?
makuc, rysia, sarisa, chyba się troche zagalopowałyście z tym moim sprzątaniem u was

chociaż jak po wszystkim zafundujecie mi 2 tygodnie na seszelach a wy w tym czasie zajmiecie się Ptyśkiem to jestem skłonna rozważyć propozycje ogarnięcia waszych chałupek
maqc, to z ciebie dzielna kobieta jest

ja też poród bez znieczulenia przeżyłam ale dentyście to nawet podejść do siebie nie pozwalam bez znieczulenia

a co dopiero żeby mi coś tam wiercił
U mnie dzisiaj jakiś humor kiepski, zresztą to nie nowość

właściwie nie wiem dlaczego, chyba te przemyślenia mnie dobijają :-( i pytania retoryczne typu "dlaczego człowiek musi mieć wiecznie pod górke?"
