reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
tak jeszcze odnośnie przyjaźni to zgadzam się z tym co PAOLCIA napisała, że trudniej znaleźć bratnią duszę teraz niż jak było się dzieckiem, nastolatkiem. Chociaż ten mój przyjaciel jest z dorosłego życia. I wiecie co? po urodzeniu się Pudzianka (mimo iż facet i nie ma własnych dzieci) to on był mi kimś bliższym niż jedyna przyjaciółka, którą mam.

SARISKA czemu dół??
SHEENEY też muszę się za zdjęcia wziąć
NANCY masz rację, taka rywalizacja jest bez sensu, ale wydaje mi się, że nie ma co mówić, że życie do tego zmusza.
HAPPYBETTI podpisuje się pod tym co dziewczyny piszą na temat Twoich postów, ale Ty przecież wiesz, że je uwielbiam i cenię :-)
ELWIRKA gratki ząbkowe!
MILA dla Was też!
ALICJA dla Was też i fajnie, że jesteś! zresztą wiesz... :-)

co do dentysty to ja nigdy jeszcze nie miałam znieczulenia.

ROXANNKA mnie też różne dołki dopadają, choć dzisiaj miałam aktywny dzień, więc starałam się je odpędzić od siebie
 
oli spi i moj M tez nawet milo spedzilam z moim M dzien jak nigdy a moze jest jeszcze jaks szansa dla nasa moze to znow zludzenie

alicja fajnie ze jestes gratki zabkowe

ja tez nigdy niemialam znieczulenia
 
a ja mam dentyste którego nie proszę a i tak robi mi znieczulenie za każdym razem:confused::confused:
co do dołów to ja mam jak stąd------------------------>>>dotąd a to za sprawą poprawki która mnie czeka (babsztyl się na mnie uwziął) i nie mam pojęcia jak mam to zaliczyć,a żem już stara to chciałabym już w końcu zakończyć swą edukację bo już mam dosyć!!!!!(to się wyżaliłam)

a odnośnie przyjaźni damsko-męskiej to podoba mi się ten cytat:
"Stać się przyjacielem ukochanej przedtem kobiety jest to poczciwy sposób zapomnienia o niej; miłość bowiem, zamieniając się w przyjaźń, przestaje być miłością"...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
elwirka, mila, alicja, gratki zębolkowe dla waszych maluszków :-):-):-)

nat,
żadnego znieczulenia wow :szok: nie no ja też czasem nie miałam znieczulenia, ale raczej nie ze swojego wyboru, tylko opuchlizna była i musieli robić na żywca, nawet najgorzej nie było, ale sam fakt mnie przeraża i asekuracyjnie wole mieć znieczulenie :zawstydzona/y:
dobrze, że udało ci się odegnać te niedobre myśli dzisiaj. Mnie chyba ta pogoda dzisiaj tak kiepsko nastroiła, rano jest super, wieczorem też a cały dzień deszcz pada :dry:

sarisa
, a jak u ciebie ? dołek zakopany ? :sorry:

makuc
, germanizujesz się jeszcze czy już zamknęłaś szkołe ?:-p

aaa i mała mi, super że wyjazd taki udany i że Łukaszek zadowolony :tak:

elwirka,
super, oby to nie było złudzenie :-)

rysia
, będzie dobrze! BB kciuki będą zaciśnięte więc nie ma opcji że nie zdasz ;-) i nie pisz już że ty stara bo wtedy ja się czuje jeszcze starsza :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama
rysia współczuje poprawki :-( :****
sarisko co tam Słonko? :********

dla Smutasków:

378_cukier4.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry