reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
hello,
trzeci dzień pracy za mną. Podoba mi się to,ale to wcale taka łatwa "praca" nie jest. Mimo że to tylko 4-5h to i tak zmęczona jestem. Dzisiaj Wojtek dał mi popalić, zresztą oboje z Łukaszem płakali w tym samym czasie, marudzili no i chcieli się przytulać we dwóch na raz:-). Wymęczyłam ich potem na placu zabaw i Wojtek padł w drodze powrotnej do domu, a Łukasz przytrzymał fason i padł właśnie teraz w domu po powrocie:-).
happy super nowina że M. przyjedzie. To teraz zacznie się wielkie odliczanie i super że na tak długo zostanie z Wami!
kania tych awarii to ja Ci szczerze współczuję, a nerw na przełożoną minął?
roxi gratki suwaczkowe dla Ptysia!! My Łukaszowi daliśmy zepsutą myszkę od komputera( identyko taką jaka jest podpięta do komputera ) i co ? I tak woli tamtą naszą, tą swoją zajął się na chwilę i leży w kącie, wrr:baffled:
makuc ja już dzisiaj o 9 na spacerze z chłopakami byłam:-), w sumie spacery o tej porze są dziwne bo wtedy jeszcze place zabaw puste, tak jakoś dziwnie.
dobranocka przytulam Cię bardzo mocno i zaciskam przeokropnie mocno kciuki abyście dotrwali w dwupaku jeszcze jak najdłużej. A M. nie może sobie w pracy załatwić wolnego? No i jak poszukiwania niani? Oj gdybym mieszkała bliżej Ciebie to z pomocą pobiegłabym do Ciebie!!!
sarisa a to małż się postarał, śliczny prezencik. Ja to lubię takie prezenciki niespodziewane od małża, tyle że nie możemy sobie na takie pozwolić zbyt często bo finansowo dupa jest:-(. Zresztą stwierdzam że przez kasę wiele problemów jest a i może nawet nasze relacje nad tym cierpią?!Smutno mi przez to wszystko, eh no ale już nie smęcę.
rysia świeże powietrze pomogło na chandrę?
Ida ja to z prasowaniem wczoraj się męczyłam. Chociaż jeszcze zostało mi kilka rzeczy,ale to może później się za to jeszcze wezmę.
emilab a to już wiem co to są te pyrki, to ja nie wiedziałam wcześniej, no ale jednak ja ze śląska kobita:-D. No i głupio że takie drogie te ubrania w tesco. Oh to jutro pierwszy dzień szkoły dla Kuby i jak, cieszy się czy stresuje? Będzie miał tam już jakiś swoich kolegów których wcześniej znał?:-)

Spać mi się chce, tylko obawiam się że jak się położę teraz z Łukim razem to potem będę rozlazła i tym bardziej na żaden już spacer nie pójdziemy..
 
sarisa, kolczyki przepiękne :tak: bardzo w moim guście ;-) a jak twój nastrój ?

rysia, siebie też zadziwiam tym sprzątaniem, bo na co dzień to ja raczej sie od tego z daleka trzymam :-p dzięki za info o nat, przynajmniej wiemy że wszystko ok ;-)a jak u ciebie po spacerku ? humorek lepsiejszy :sorry:

ida, widze, że i ty masz dzisiaj od rana jakiegoś pałera :rofl2:

kasis, ale mi narobiłas ochoty na pizze mniam ... a u nas dzisiaj rybka na obiad :confused2:

doris
, brawa dla tej pani za nadrobienie :-D ty tak piszesz jakbyś jakąś prace domową odrabiała ;-) a tak wogóle to jak tam twój Miki przed jutrzejszym dniem ?
uuu przeczytałam, że Dodo wczoraj cały dzień nie w sosie był :-( mam nadzieje, że dzisiaj już humorek mu dopisuje :tak:
z tą pracą to niestety tak jest, czasem ludzie bez matury albo żadnej szkoły zarabiają więcej niz ci co dwa kierunków studiów skonczyli ... polska rzeczywistość :dry:
co do przespanej nocki, to staram sie nie przyzwyczajać do dobrego ;-) a z mężem to tylko przytulanki były :-p ale może faktycznie jakoś mnie uskrzydliły, no i ta przespana nocka pewnie też miała z tym coś wspólnego :-)

emiliab,
a jak twój Kuba przed jutrzejszym dnie, cieszy się czy raczej nie ?


My zaraz do lekarza musimy wychodzić, a Ptysiek co ... śpi w najlepsze :eek:
Odezwe się później, buziole :*
 
A humorek nadal do d.............. bo Zuzek wczoraj rozszalał się z kupkami, ale za bardzo się nie marwtiłam, bo myślałam, że zęby i dziś do południa też było ok i znowu się zaczęło. Na szczęście nie gorączkuje, jest ok i apetyt też ma więc niewiem co jej jest, ale się strasznie martwię dziś...

Dorisku no fakt słucha. Tylko ja mówiłam, że nie mam kolczyków na codzień ;-)
Mała mi bardzo mi miło było, że kupił takie śliczne kolczyczki tylko, że u nas też z kaską nie bardzo dlatego mieliśmy nic nie kupować...a tak to mnie wpędził w zakłopotanie, bo ja nic nie kupiłam. Jedynie wskoczyłam wczoraj w ładną sukienkę ;-)
Emiś to trzymam kciuki za 1 dzień małego ucznia. Bo Kuba przedszkole na szkołe zmienia nie?
Dorisku a u Ciebie? Miki nie miał szkoły zmieniać?
no nic zmykam, bo sie pakuje i jedziem do STW .................................
 
Ostatnia edycja:
Uzależnienie,nie ma co;-)

doris kolejna praca na oku. Może tym razem się odezwą...

mała_mi,roxi,sariska tak,Kuba idzie do I klasy. Cieszy się niezmiernie. Ju od jakiegoś czasu odlicza dni do rozpoczęcia roku. Interesujące jest to,ze odliczał te dni do... 2 września,a nie do 1-go:tak:. Na moje pytanie,dlaczego,odpowiedział,że 1-go jest tylko rozpoczęcie roku szkolnego,a 2-go idzie do szkoły Z TORNISTREM i NA LEKCJE:-).

Acha,odpowiadając jeszcze na pytanie małej_mi- bedzie miał 3 kolegów,z którymi bawi się na podwórku.
 
Dziewczynki, przepraszam za milczenie, ale tak wyszło, że wciąż nie mam czasu.
Poza tym Tomek kończy pisać licencjat (będzie to najdłużej pisana i poprawiana praca licencjacka na tej półkuli, hahaha!) i komp stale zajęty wtedy, gdy teoretycznie miałabym czas coś popisać.
Będę, jak się wszystko uspokoi. Na razie pozostaje mi za Wami tęsknić.
Odezwę się prawdopodobnie już ze Starogardu, bo jutro mam wielki come back do rodziców.
Buźki!

Suwaczkowe gratki dla wszystkich solenizantów!!!
 
Roxi Wszystkiego Najlepszego dla synka z okazji suwaczkowego święta!

Dobranocka-dbaj o siebie,wszystko będzie dobrze,musi być!!!

A ja po dzisiejszym spotkaniu z koleżanką mam dość,postanowiłam spotkać się z nią i jej synkiem jest w wieku Karolka aby synek miał towarzystwo no i ja miała z kim pogadać,nie wiedziałam co kupić jej synkowi bo z pustą ręką przecież nie wypada,to więc kupiłam wielką pakę pampersów i chusteczek,myślałam,że to dobry prezent.A ona do mnie,że tego nie weźmie bo to nie jest prezent i mam coś innego kupić dla jej synka:wściekła/y: a swojemu na tyłek te pampersy zakładać:zawstydzona/y:

Miłego wieczorku wszystkim życzę
Buziaki
 
Mała_mi żadna praca łatwa nie jest :-) a co do nerwa na przełożoną nie minął i szybko nie minie...
Emiliab ten list motywacyjny to już pod konkretną ofertę? trzymam kciuki, za szybkie znalezienie pracy, za jutrzejszy pierwszy dzień w szkole Kuby i za szybkie wyjście kolejnego zębiska u Frania !!! A co do ubrań tescowych, rzadko tam jestem więc nawet nie wiem jakie są ceny. Najbliższe w Rzeszowie...
Doris ojej to ciężki miałaś i dzionek, a uspokoiło się??? jak tak to dobrze ale chyba podesłałaś mi marudztwo do chaty bo moja dziś przechodzi samą siebie, ja zresztą też :-( Ty tyle ważyłaś jako wcześniak a ja przenoszona się taka malutka urodziłam. Ooo trzymam kciuki za Mikołaja i jego pierwszy dzień w szkole po wakacjach.
Sarisa pewnie ząbki a dużo pije w ciągu dnia??? Oliwka wczoraj jedna po drugiej zrobiła, ale dużo pije, mam wrażenie że to jej pomaga w robieniu, bo ostatnio to miała takie klocki po tym pepti.
Ida mnie to na pewno nie natchniesz do prasowania, nie cierpię tej czynności wykonywać.
Kasis i prawidłowo, czasami trzeba sobie zrobić przyjemność :-)
Dobranocka będę trzymać mocno kciukasy, a Ty mocno nogi zaciskaj i Wojtusiowi powiedz, że pogoda na razie nie sprzyja by na dwór wychodził :-)
Efa mam nadzieję że szybko zawitasz na BB :-)
A co się dzieje z Onesmile???
Cambria faktycznie się koleżanka zachowała beznadziejnie. Jacy ludzie potrafią być niewdzięczni :-( współczuję i wcale się nie dziwię że po taki spotkaniu czujesz niesmak...

A u mnie beznadzieja...wypracowałam raptem 4 h, po czym program znów przestał działać, mąż zabrał Oliwkę na spacer, zresztą nie miał wyjścia bo widział w jakim jestem stanie...
Siedzę sama i zadaję sobie pytanie - czemu ja się głupia tak tym wszystkim przejmuję???
Podziwiam ludzi, którzy się niczym nie przejmują, mówią że jakoś to będzie i kręci się a Oni mają wszystko gdzieś...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jesteśmy z powrotem :-) Przychodnia zaliczona, Ptysiek zdrowy, sklep zaliczony, mąż robi obiadek, żyć nie umierać :rofl2: nie wiem dlaczego mam dzisiaj taki dobry humor ale lepiej żeby nikt ani nic mi go nie popsuło :-p a wszystkim smutnym i zdołowanym przesyłam po troszku mojego humoru i dużo uśmiechu :-):-):-)

mała mi,
no zajmowanie sie dziećmi to nie jest łatwa praca, wiem coś o tym :tak: i zmartwiłaś mnie tą myszką, myślałam że będziemy mieli spokoj a to może się okazać zabawka na chwile, jak i u was :baffled:

cambria
, sory ale beznadziejnie zachowała się ta koleżanka, ja tam bym się ucieszyła, prezent praktyczny ale przede wszystkim przydatny a nie setna grzechotka, tysięczny misiek albo milionowa grająca zabawka. A ona tak wprost powiedziała że go nie chce ? A twojemu synkowi coś dała ?

efa, no to oby Tomek szybko zwolnił komputerek, bo my tu na ciebie czekamy ;-)

emiś,
to super, że Kuba tak się cieszy na pójście do szkoły, tylko ciekawe jak długo :-D kciuki za twoją przyszłą prace oczywiście trzymam :tak:

sarisa
, nie czepiaj się szczegółów, wyjściowe czy codzienne kolczyki, ważne że są ;-) poprostu zawsze będziesz elegancka :-) oby Zuzi szybko się kupki unormowały a tobie wrócił humorek, tulam :***
a jeśli to nie tajemnica, to co to STW :eek:

kania
, przykro mi że tak kiepsko dzisiaj u Ciebie w pracy :-( i ja też zazdroszcze tym co to się niczym nie przejmują :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry