Roxannka
Pracująca mama!
A co tu dzisiaj takie pustki 
Ja wiedziałam, że byłoby zbyt pięknie gdyby nic mi humoru nie popsuło na koniec dnia
Usypiałam Ptyśka dobre pół godziny i myślałam, ze wyjde z siebie i stane obok
bo śpiący był, tarł oczka i się pokładał w łózeczku, ale spać nie chcial pójść, ciągle wstawał i wyrzucał smoczek za łóżko
aż wkońcu się rozryczał tak że go wyjełam z łóżeczka i mocno przytuliłam i zasnął mi w ramionach ... rozczulił mnie tym na koniec
kania, obyś jutro miała lepszy dzień w pracy, a tą przełożoną olej i wal śmiało do jej przełożonych, niech wiedzą kto u nich pracuje, a co!
a co do wagi przy urodzeniu to ja terminowa ale też taka malutka i w dodatku odrazy wypięta na cały świat pośladkami
mała_mi, dzięki za wyjaśnienie ;-) z tą żona kuzyna faktycznie nieciekawa sytuacja, żeby mieć do ciebie pretensje że dziecko spac poszło, przecież to nie robot tylko człowiek, chce spać to nic nie zrobisz, zresztą podobnie w drugą strone to działa
no i że nie wspomniała o drugim dziecku, troche nie ładnie z jej strony
nie mówiąc już że chciała jeszcze na tobie zarobić
chyba dobrze, że to tylko na miesiąc, co 
kroma, to ty chyba faktycznie masz taki bardziej "męski" charakter bo to na ogół oni są tacy mniej przejmujący się ;-) zazdroszcze
dobranocka, zgadzam się z anulkiem, że waga na usg jest bardzo często przekłamana, mój Patryk miał być raczej malutki jakieś 3 kg a jak przyszło co do czego to nagle przy porodzie 3740
więc spokojnie, Wojtuś pewnie teraz przybiera na wadze jak szalony 
halo mamuśki, makuc, rysia, kania, dziulka, ida, doris, sariska i inne ;-) jesteście tam bo nie wiem czy piffko mam otwierać

edit,
emiś, hahah właśnie doczytałam że mamy taki sam dylemat

Ja wiedziałam, że byłoby zbyt pięknie gdyby nic mi humoru nie popsuło na koniec dnia
Usypiałam Ptyśka dobre pół godziny i myślałam, ze wyjde z siebie i stane obok
bo śpiący był, tarł oczka i się pokładał w łózeczku, ale spać nie chcial pójść, ciągle wstawał i wyrzucał smoczek za łóżko
aż wkońcu się rozryczał tak że go wyjełam z łóżeczka i mocno przytuliłam i zasnął mi w ramionach ... rozczulił mnie tym na koniec
kania, obyś jutro miała lepszy dzień w pracy, a tą przełożoną olej i wal śmiało do jej przełożonych, niech wiedzą kto u nich pracuje, a co!
a co do wagi przy urodzeniu to ja terminowa ale też taka malutka i w dodatku odrazy wypięta na cały świat pośladkami

mała_mi, dzięki za wyjaśnienie ;-) z tą żona kuzyna faktycznie nieciekawa sytuacja, żeby mieć do ciebie pretensje że dziecko spac poszło, przecież to nie robot tylko człowiek, chce spać to nic nie zrobisz, zresztą podobnie w drugą strone to działa
no i że nie wspomniała o drugim dziecku, troche nie ładnie z jej strony
nie mówiąc już że chciała jeszcze na tobie zarobić
chyba dobrze, że to tylko na miesiąc, co 
kroma, to ty chyba faktycznie masz taki bardziej "męski" charakter bo to na ogół oni są tacy mniej przejmujący się ;-) zazdroszcze

dobranocka, zgadzam się z anulkiem, że waga na usg jest bardzo często przekłamana, mój Patryk miał być raczej malutki jakieś 3 kg a jak przyszło co do czego to nagle przy porodzie 3740
więc spokojnie, Wojtuś pewnie teraz przybiera na wadze jak szalony 
halo mamuśki, makuc, rysia, kania, dziulka, ida, doris, sariska i inne ;-) jesteście tam bo nie wiem czy piffko mam otwierać


edit,
emiś, hahah właśnie doczytałam że mamy taki sam dylemat



że co z tym czytaniem?