reklama

Październikowe Mamy 2010

ooo i doriska nawet do nas zajrzała, wieczór się rozkręca :-) szkoda że z Mikim nie możesz być pierwszego dnia szkoły :-( a on do nowej od jutra idzie, tak ?
no to gratulacje dla Dorianka :-):-):-) ucałuj go od cioci mocno mocno :*** ale może jutro bo teraz to pewnie smacznie sobie śpi ;-)

ida, może Misi najpierw trzonowce wyjdą:-D a ty głupsiejsza od jakiejś tam kursantki no coś ty :no: ale takie wrażenie to i ja mam przed powrotem do pracy, że wszystko zapomniałam przez ten czas i od nowa trzeba będzie sie uczyć :baffled:

ja jednak piffko sobie otworzyła, a co se bede żałować :rofl2:
 
reklama
roxi tak do nowej , dlatego zależało mi żeby wprowadzić go jakoś (żeby mu tak łyso nie było), zwłaszcza ,ze to duuuuuuża szkoła jest. poprzednio chodził do malutkiej. A powiesz mi co tam u lekarza , bo nie dam rady teraz nadrobic :-(

ida czyżby Misi szły 8mki od razu?
 
doris gratki dla Dorianka :) i szkoda ze nie możesz być pierwszy dzień w nowej szkole z Mikim,ale z niego duży chłopak i pewnie dzielnie sobie da radę a po powrocie mamie wszystko opowie :)
roxi a jakie piwko dziś pijesz?

Ja myślałam o udzielaniu korków z biologii i chemii,ale po dłuższym namyśle stwierdziłam że ja chyba wszystko pozapominałam i wiedzą się nie pochwalę ;/
 
roxi, no to mam z kim piiiiiiiić:-Di nie gadać mi tu, ze zawsze mi odpisywałyście, bo nie pamiętam nawet ile razy wam tu biadoliłam, że nikt mi nie odpowiada na pytania!!!:-pi nie obrażać mi sie za brak gratków, bo stwierdziłam, ze skoro codziennie mnie nie ma, to nie fair gratkować jednym a innym nie - więc tylko sobie ciepluuuuuuusio myślę o suwaczkowych świętusiach i o!:tak:

dorisku, ano anglijskij jazyk ja nauczaju:rofl2:reflektujesz?:laugh2:a Mek mi sie śmieje że on francuskiego uczy:baffled:
 
ida pewnie ,ze reflektuję ! ja to zła jestem ,ze człowiek tak szybko zapomina :-( A co francuskiego , to powiedz Mekowi ,ze korepetycji z francuskiego to mi wcaaaaale nie trzeba :-)

Ale chyba nie z takim akcentem uczysz tego angielskiego , co????? :-D
 
Dobranocko trzymaj sie kochana będzie dobrze. Laurka urodziłam sie w 36 i 2 dniu z waga 2140. Zdrowa bez inkubatorów. Miała tylko przez 3 dni ciepłe łóżeczko czyli taki ciepły materacyk. PO 3 dniach wyjeli jej go i przez dobe sprawdzili czy utrzymuje ciepło. Wszystko ok, zmażluchem nie jest.

Roxi tak ci się zdaje że wszystko zaponiałaś. Tez tak sądziłam po roku i 3 miesiach i po godzinie śmigałam w dokumentach jak by nie było żadnej przerwy :tak:
Gratki dla Patryczka i buziaczki od Laurki

Jeśli chodzi o chodznie to moja mnie bije po rękach abym jej nie trzymała. Idzie sama a co jakiś czas się odwraca, kładzie wiaderko robi papa, bierze wiaderko i idzie dalej. Zosia samosia mi rośnie. Ciekawe po kim to ma :baffled::-D
 
doris, u lekarza wsio ok :-) waga 9500 wzrost 72cm, to tak w skrócie ;-)
a z Mikim ktoś będzie czy tak sam idzie ? da sobie rade bo to dzielny chłopak jest :tak:

mała mi, my ostatnio z mężem w Perle się lubujemy :-) tylko że mąż niepasteryzowane pije a mi jakoś nie smakuje :no:

ida
, to żeś se wymyśliła :-p ale i tak piffkiem się z tobą stukne ;-)
 
mała_mi a moze powinnas sprobowac z tymi korkami, skoro w tym dobra jestes to szybko sobie przypomnisz , a chyba nie ma wielu korepetytorów z tych przedmiotów. Pomysl o tym, mialabys branie ;-)

roxi no to fajowo ze wsio ok. Ale tak kojarzę ,ze jeszcze mialas jakiegos specjalistę zaliczyc - czy cos popiętroliłam? Mikiego odprowadzi mój J. mam nadzieje ,ze się spisze :-)
 
reklama
to dzisiaj jakieś zbiorowe fochowanie :-D:rofl2:

dawidowe,
dzięki :* to Laurka już za jedną rączke nie chce chodzić ? można było się tego spodziewać, ona taka samodzielna dlatego tym bardziej bym się o nią w żłobku nie martwiła ;-)

doris,
wczoraj byliśmy w poradni rehabilitacyjnej i tam jeszcze lepiej niż ok :-D;-) Ptysiek zaczął chodzić przy ławeczce tak chcial się popisać :rofl2: no to oby J się spisał jak przystało na tate :tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry