reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Kroma ja muszę się szybko ogarniać, bo wiecznie mi doby brakuje, a jutro totalnie nie miałabym czasu sprzątać, a o gotowaniu mogę zapomnieć. Na obiad jutro "zupa widmo" hah. Jutro relax :-)
Kasis ja też z tych, co się wszystkim przejmują niestety...
Mała_mi ciesz się tą chwilą, nieźle chłopcy dali Ci popalić ale teraz czas na odpoczynek :-) Powiem Ci że to minie, Oliwia też tak reagowała bo miała wcześniej mało kontaktu z dziećmi ale teraz jak widzi jakieś dziecko to śmieje, zaczepia. Mojego brata córka tak potrafi piszczeć że mnie głowa pęka, a Oliwkę to bawi, naśladuje ją i teraz mam w domu małą piszczałkę. Wiecie co, reagowałam ale przestałam na to jej piszczenie, bo ile razy bym jej nie zwróciła uwagę tym bardziej głośniej i więcej piszczała.
Dawidowe super, że Laurze się tak podoba w żłobku, nie wiem czy już gratulowałam ale jeśli nie to gratuluję samodzielnego kroczenia Córci :-)
Makuc jak miło, że jesteś, dobrze że sajgonik ogarnięty !!! Ty jutro chyba też bawisz na weselichu?

Oliwia śpi od godziny, ja już po kolacji, teraz raczę się drinem co by zaprawkę przed jutrzejszą imprezką zrobić hahah :-)
W łazience długo mi dziś zeszło ale fajnie ;-) Oliwka jakby wieczorem spokojniejsza, bo wczoraj jej totalnie coś dolegało, tylko co??? Mega histeria była w nocy, normalnie nie można było jej uspokoić :-( Mam nadzieję że ta nocka będzie spokojniejsza i wyśpimy się wszyscy przed jutrzejszą balangą. Aaa mąż kupił sobie krawat (bordowy) w zestawieniu czarny garniak, błękitna koszula - pasuje??? Kurczę totalnie się na tym nie znam :-/
 
1) nie mogę nie zacząć od rysiaczka!!! mega kciukasy (choć dopiero zacisnięte;() za zdrówko małej dzidzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i dołączam do pytania Kanii: jak siostrzyczka??? nieeeeeee, no co to za życie jest... strasznie współczuję Twojej koleżance:-(
2) Ewuś, no!!! bo już zaczynałam wątpić:-D:-D:-Dty tu jedna z moich najulubieńszych od samego początku:tak::*** i jeszcze większejsze buziaki dla małego spryciarza!!!:******
3)kroma, e taaaaaaam, dasz radę:tak:oby tylko wymagań z kosmosu nie mieli:cool:a mąż cv wysłał już?:-p:-Da ten bujaczek na który Arek wchodzi to fisioprajsa? bo moja wchodzi też i się buja:-Dpolew na maxa!!!:-D:-D:-D
4)Elwirka, to Twoja córcia ma tylko jeden jajnik?dobrze zrozumiałam?:confused:
5) Mała mi, Inka jak usłyszy podczas spaceru płaczące dziecko to zaraz mu wtóruje... więc albo obie mamy nienormalne dzieci, albo bardzo empatyczne po prostu:cool2::-D;-)
6) dawidowe, ja żadnego spuchnięcia nie zauważam, CO WIĘCEJ!!! ma strasznie twarde dziąsła! i wszyscy (czyt. teściowa) twierdzą że to swiadczy że ząbek jest blisko... a łyżeczka wciaż trze że ciarki na plecach mam... Inka klopsiki zaliczyła już jakiś czas temu - zachwyt:-Dspytam bo nie wytrzymam: a Twój mąż ma możliwość was jakoś wesprzeć finansowo? przez rodzinę chociaż?
7) kroma, ja się nie seksię, bo hmmm hmmm, wiadomoco:wściekła/y:za to kanapusię z myśliwską i pomidorkami - polecam:-D
8) kania, dla mnie pasi:tak::tak::tak:sexi;-)
 
Kania ja też sie nie znam musiałabym zobaczyć na wizus, dobrze,ze sie zrelaksowałaś w łazience:)
A u nas też był ryk przez chwile wieczorem, miał gorączkę, ale skąd? uspokoił się po podaniu czopka i za jakiś czas się już śmiał i o co chodzi?
 
No to tak mniej więcej Was przelecialam [KROMA na trójkącik z chęcią się skuszę :-p] ale nie wszystkie i nie wszystko, więc będziecie mogly poczuć niedosyt [niestety :confused:]
KROMA u nas też mop = cel [tylko do tej pory nie potrafię zrozmieć co w nim takiego ciekawego jest :confused::szok:] i powodzenia na rozmowie! maqc będzie MOCNO kciuki zaciskał :tak:
ALICJA a może właśne od "uświadomienia" rodziców zacznij? skoro 6letnie dziecko tak się zachowuje, bo rodzice olali schemat i nic z tym nie robią to jak to z biegiem czasu wyglądać będzie? nie mowiąc już o tym, że i Wam się z tym chłopcem będzie bardzo ciężko jakkolwiek porozumieć. ciężki orzech do zgryzienia Ci się trafil. Bo nie dość, że chlopczyk ma autyzm to jeszcze w wyniku zaniedbania rodziców zamiast byc lepiej to to wszystko się pogłębia.
MAŁA_MI wspolczuję takiego dnia marud dwóch. Ja przy miauczącej Aliczce mam dosyć czasami a co dopiero taki sajgon? połóż się i odpocznij. Należy Ci się. Odnośnie płaczu Łukaszka to moja córa tez tak ma, że plakusianie uskutecznia w momencie kiedy koło niej ktoś krzyknie głośniej [dziecko/ pies etc.] więc to chyba normalne ;-)
DAWIDOWE
U mojej w żłobobku chodzi tylko sierpniowa dziewczynka i LAurka. W efekcie łażą po tych leżących i potykają się o ich nogi
nie no uwielbiam te Twoje opisy :-D
ELWIRKA nie no sposób jedzenia pierwsza klasa :laugh2::laugh2::laugh2: szkoda tylko, że zamiast Oli to pies sobie dzięki temu brzuch zapełnia ;-)
KANIA :*** znowu nerwówka? ja piedziulę ileż można? przeciez Ty niedługo osiwiejesz przez ta pracę? ech. mam nadzieję, że niebawem wszystko się unormuje i przynajmniej z tymi awariami porządek zrobią!
RYSIA i jak Miloszkowa randka? udana? przykre to co piszesz o tym szkarbiku maciupcim. Kciuki trzymam co by się okazało, ze chociaż druga nerka prawidlowo funkcjonuje. o doczytałam, że wizyta udana chociaz randewuuu niekoniecznie :cool2: widocznie Ci fan starszych kobiet rosnie, skoro na rówieśniczkę swoją miał dzisiaj tryb "IGNOR" włączony :-p;-)
MARGERITTA suwaczkowe gratulejszyny dla Was ślę! a Tobie [a raczej Olusiowi] EFA chodząco-człapiące uznania składam!
ROXI o konkursie z FB się dowiedziałam i głosuję of kors :tak: pustki w szafie odnośnie megawypasionychubrańnabalety też mam i jakby mi teraz gdzieś indziej niż do sklepu/ na dwrór z Liczką wyjść przyszło to niezły problem bym miała :szok: a panieński Twoj [znaczy ten na ktory zaproszona zostałaś] już jutro :confused: to jak z designem? wybralas coś sobie dzisiaj?
SARISKA i bardzo dobrze Ci "koleś" powiedział. Teraz nie pozostaje nic innego niż wziąść się za siebie, pływać, ćwiczyć... bo może teraz tak się o tym nie myśli ale pomyśl sobie, że skoro teraz masz takie problemy z kręgosłupem to jak to za kilka lat wyglądać będzie, jeżeli dbać o siebie nie będziesz?

i więcej juz nie mam siły :-(:-(:-( plasiam.... zawitam jutro z nowymi tenteges noooo wiecie co. O! :****
 
hej Mamuśki:-)
Milutek śpi od jakieś godz....a ja z nocnego marka dzisiaj przemienie się najprawdopodobniej na tą która kładzie się z kurami (bo cosik dzisiaj żem zmęczona):baffled:
Kaniu,Iduś dziękuje że pytacie...a więc z siostrzyczką całkiem dobrze (chociaż wyniki do rewelacyjnych nie należą i raz w tyg.musi jeżdzić na badania,mam jednak nadzieje że gorzej na razie nie będzie)a tak poza tym dzisiaj świętowaliśmy przy torcie+szampanie pikolo rok jej nowego życia (życia z nerką:-)).jeśli chodzi o synka mojego brata to jak to będzie dalej będzie wiadomo w poniedziałek...mam jednak nadzieje że mały Adać to silny chłopak i będzie ok:-)
Kroma powodzenia w pon.na rozmowie o prace...abyś swoimi umiejętnościami powaliła ich na kolana:-)
Roxi głosik na "najulubieńszych"oddany:-)
Kaniu udanej imprezki jutro:-)
Efa gratki dla Olusia:-)
Mała_mi mój dzisiaj też reagował "syreną" jak jego koleżaneczka zaczęła płakać...a więc to chyba normalne (albo mamy nienormalne dzieci;-))
Alicja super że ciocia się sprawdza jako niania i że Isia jest przy niej szczęśliwa:-)a w pracy życzę dużo cierpliwości do poskromnienia "łobuza":-)
Sarisko bardzo a to bardzo spodobał mi się pomysł że nawiedzicie Kielce...chandra zniknęła jak ręką odjąć jak pomyślałam o tym desperadosie wypitym w tak doborowym towarzystwie:-Da dzisiaj życzę Wam lepszej nocki od tej wczorajszej:*

a u mnie jutro w planach...w południe zmykam na pogrzeb mamy koleżanki a później mam zamiar się pouczyć (bo chałpę ogarnęłam już dzisiaj)a więc powoli rozlazłość zanika i znowu robię się jak turbodynomen (czy jakoś tak:nerd:)...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
właśnie szukam czegoś w tv, nic nie ma, muszę się napić, żeby przełknąć te filmy.

Ida- kanapka to też jakaś podnieta, a tak Fisiera :). Mój jakby się bujnął to by pewnie zleciał.
Kania- teraz wszystko pasuje, a jak jasny błękit, czyli pastelowy to jak najbardziej, a co do zupy widmo to u nas jutro chyba też to serwuję.
dawidowe- masz poczucie humoru, ale ja bym się ucieszyła z przedwczesnej menopauzy, bo już bym się nie obawiała, że zaciążę.
rysia, maku- śmieję się, że przecież zdałam ten certyfikat w czerwcu, a tam pełna księgowość była, a jak M mnie się coś pyta to ja wiesz no nie wiem, albo nie jestem pewna. Oby nie przepytywali. Chociaż pójdę sobie na jakąś rozmowę, a to już coś :-)


Moje padły, a ja piję szklankę piwka, żeby nie przesadzić
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry