makuc, cieszy mnie niezmiernie, że już z papierologią się uporałaś i do jutra na bb częściej bedziesz gościć :-) ale jak dzisiaj za naszą nocke sibaty nie wypijesz to obawiam się że bede miała powtórke z rozrywki

kreacji na jutro nadal brak :-( ale mąż już mi zapowiedział że jutro coś wybierzemy ... tylko jak on mi pomoże się ubrać to ja tak na ulice nie wyjde bo gusta mamy zdecydowanie odmienne

a ty jutro nie bawisz się na weslichu ? i jak u ciebie ze strojem, bo nic się nie chwalisz
rysia, kochanieńka cały czas kciuki zaciskam za twoją bratową i jej maleństwo! Ciesze, się że z siostrą chociaż troszke lepiej i wierze, że będzie jeszcze dużo dużo lepiej

Twojej koleżance w takim momencie faktycznie świat się musiał zawalić, straszne :-(wyśpij się dzisiaj to może jutro bez tej chandry się obudzisz ;-)
paolcia, jak tam wizyta u lekarza, zdrowaś ty czy nie zdrowaś
efa, Olek to już od dawna mała torpeda a teraz to już wogóle go nie zatrzymasz
kroma, w poniedziałek kciuki będę tak mocno trzymać że aż zsinieją ;-) będzie dobrze
kania, widze, że u ciebie wrzesień też bogaty w uroczystości ;-) a co z kreacją na jutro ? kupujesz jutro coś czy szafe będziesz przekopywać

współczuje nocki, oby dzisiaj nasze dzieciaczki dały się rodzicom wyspać
alicja, ciesze się razem z Tobą, że dzięki cioci możesz w pracy mieć spokojną głowe

a co do tego chłopca to nie pomoge bo mimo że ja po pedagogice to podejścia pedagogicznego u mnie zero
monimoni, super, że u was ok i Lenka taka zadowolona :-)
mała_mi, myśle że to normalne że dzieci na siebie tak reagują jak któreś się rozpłacze albo krzyknie

Patryk ostatnio się popłakał nawet jak mój mąż krzyknął głośno GOOOL oglądając mecz

a bojaźliwy specjalnie nie jest ;-) ty się dzisiaj relaksuj ile wlezie, mam nadzieje, że weekend chociaż masz wolny ?
dawidowe, podoba mi się twój opis dnia Laurki w żłobku ;-) widać że sobie poradzi :-) a miałam zapytać, ile dzieciaczków jest w grupie ?
co do finansów to i ja czasem mam ochote usiąść i płakać :-(
Patryk dzisiaj nie spał od 14:30 a mimo to o 20 wogóle śpiący nie był

ciekawe jak nocka bedzie wyglądała, już się boje

wogóle to mnie dzisiaj w ciągu dnia tak zmorzyło że zdrzemnełam się razem z nim, co mi się nie zdarza w ciągu dnia więc naprawde musiałam być zmęczona ... tylko że Ptysiek po godzinie obudził się wypoczęty a ja byłam tylko bardziej wymemłana i brakowało mi przekręcenia się na drugi bok

teraz też już ledwo na oczka patrze, więc nie wiem co to będzie jutro ... żebym tylko nie zasneła w trakcie imprezki
