reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
matko, ciezko tu cos nadrobic. dobranocka mnie sie ubzduralo, ze ty juz powinnas rodzic a tu jeszcze ponad miesiac.
u mnie teraz juz wsio ok. mlody rosnie jak na drozdzach, niedawno wrocilam do pracy na dwa dni i ciezko bylo na poczatku, nie powiem, teraz juz dajemy rade.
dawidowe - jej juz roczek, jak to zlecialo. a tak jakos sie wydaje, ze jeszcze nie tak dawno jeczalac czy uda ci siedo pazdziernika doczekac nierozpakowana...
 
Roxi takiej to dobrze upijanie a teraz darmowa obsługa.

a ja dałam ogłoszenie i czekam na teleony i umawianie spotkan. narazie jeden telefon zero skutku buuuu

Niunia szaleje w łózeczku bo dostałą syropek. Własnie dobrałą się do worka z jej brudnymi ubrankami któe powiesiłam koło łózeczka. Prać mi się nie chce a prasować jeszcze bardziej.
 
Doris, za te gołąbki to masz u mnie krechę - zaśliniłam klawiaturę! :szok: natychmiast ślij kuriera z gołąbeczkiem dla mnie, bo... ciężarnej się nie odmawia :tak:, a ja mam na obiad mielone z indyka... :-( jeja, chyba jutro zrobię te gołąbki bo nie wytrzymam!

Dawidowe, no to już nie ładnie że nieprawdę Ci w oczy wciskają. Z jednej strony tak pomagali a teraz - odwrót? Pfff... :confused2: Dziwne i jakieś niesmaczne. :baffled: Pozabieraj swoje zabawki i niech zatęsknią do Was. A co! Fajnie ze masz tego przyjaciela. Życzę zaje... fajnego współlokatora. I to ekspresem! A Lauritce życze bezbolesnego ząbkowania. I sobie myślę co nas czeka - bo u nas też pierwsze ząbki szły jak po maśle, ale jak piszesz że to nie reguła, ze wszystkie idą tak samo to... :szok:

Kahaa, "ubzdurało" Ci się nie zupełnie źle - termin mam, fakt, odległy, ale mam problemy z donoszeniem. Muszę lezeć i brać prochy, które właśnie po mału odstawiam, bo ich nie bardzo toleruję. Wiec kto wie - może Twoje przeczucia się sprawdzą...? (oby nie! Dla dobra Wojtusia...)

EDIT:
A mąż mnie własnie zastrzelił mega radosną informacją (nie, niestety - autko nadal zepsute....) otóż chcą u niego założyć przedszkole przyzakładowe dla dzieci w wieku 2,5-5 lat! Byłoby CUDOWNIE! Na samą myśl o tym jak trudno o miejsce w przedszkolu ciarki mnie przechodzą, no bo ja punktów dla dziecka bym mało uzbierała bom bezrobotna :-( Więc to dla mnie deska ratunkowa, dar niebios, M. by zawoził najpierw Jusię, a potem dwójkę dzieciaczków, a ja bym sobie do pracy poszła. Marzenia się spełniają...? :-)
 
Ostatnia edycja:
hej:-)
Mój Miłek padł wczoraj ok.23 a wstaliśmy dzisiaj dopiero o 10:-)więc mimo tego że późno poszedł spać bo najadł się szaleju to i tak ładnie to mamusi zrekompensował:-Dwyspałam się że hejjjj:tak:
Dawidowe nie zazdraszczam Ci nieporozumień z mamą...a jesli chodzi o mieszkanie to mam nadzieje że jak najszybciej znajdziesz jakiegoś współlokatora:-)aaaa i najważniejsze...zdrówka dla Laury:*
Natolinko jak tam Piotruś???:-)
Sarisko co to za dół??!!proszę szybko go zakopać i by na Twoją buźkę jak najszybciej powrócił uśmiech:-)a tak w ogóle to napisałam Ci eska i do tej pory mi nie odpisałaś...buuuuu:-(
Kania super że weselicho udane:-)a u Ciebie Roxi super że panieński super:-)
Makuc,Beti hihi to widzę że nasze dzieciaczki razem najadły się wczoraj szaleju:-)
Doris fajnie że jesteś:-)życzę Ci tygodnia obijania się w pracy (aby szef nic od Ciebie nie chciał:-D)aaaa i jak tam Dorianek-nauczony już chodzenia przez mamusie???:tak:i super że weekend miałaś pełen miłych chwil...
Dobranocka życzę Ci spełnienia tego marzenia:-)Dzieci w przedszkolu a Ty zamiast w pracy to z drinem w wannie z dużą ilością piany i co najlepsze,byś dostawała za to pensje najwyższą z krajowych (achhh to mogło by być dopiero marzenie warte spełnienia)...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja przelotem bo czasu mi nie starcza na nadrobienie a zaraz małż wróci i mi bedzie marudził coś o obiedzie :-p

u nas gitez majonez, Iś wczoraj opanowała zalew, takiej radości na mój widok w życiu nie okazywała jak kiedy zobaczyła tyyyle wody :rofl: w sumie to kolejny raz jak jest nad woda i zawsze z takim samym entuzjazmem reaguje :-) i oczywiście jak wychodzimy z wody to minka tak skrzywdzona że łooo :-p wspaniale było :-)

dziś troche mi marudziła jak ją z rana zawoziłam do cioci no i na nieszczęście po południu u nich sie wykluła jelitówka :/ teraz obserwuje Iś jak na razie nic sie nie dzieje więc mam nadzieje ze sie nie zaraziła :-( kurcze musze jej na jutro załatwić jakąś opieke :/

w pracy ok, metoda chwalenia chyba sie sprawdza bo dziś mój uciekinier bardziej mnie słuchał, ale moze dlatego że były to godzinny dopołudniowe więc jeszcze nie był zmęczony? Zobaczymy jutro bo mam na przemian rano-popołudnie ;-)
 
hello,

chciałam pogratulować na szybko dawidowe i jej córeczce Laurze z okazji ich wspólnie przeżytego roku razem!!:-)
Do tego życzyć wszystkiego najlepszego Dziulce z okazji jej ostatnich urodzin!!
Zdrówka życzę Pudziankowi natolin oraz Laurze dawidowe.
Oraz gratulacje suwaczkowe dla dobranocki, kani, strip i elwirki.
Zauważyłam że na forum zauważa się braki ciągle tych samych osób, o mnie nigdy nie pamięta nikt, tak więc na razie pisać o sobie zbyt wiele nie będę, bo i tak mam dziś humor do bani.
 
witam laski, ja dzisiaj byłam zabiegana, o kredyt się staramy i ciągle coś trzeba donosić, a jeszcze na obiedzie byłam u teściowej i u mamy na chwilkę, dopiero co przyszłam i jeszcze czekam na telefon, ale chyba już nie zadzwonią, UP ma bałagan, kazali mi do jutra odnieść podbitą kartkę, że byłam na rozmowie i czy mnie zatrudnią, a oni dali w ogłoszeniu, że będą szukać do października, czyli jak mają dać mi do jutra odpowiedź, z czego szefowej nie ma i nie ma kto ze mną pogadać. A co do gali to ja będę we Wrocławiu w sobotę na gali boksu, Adamek się bije i jadę z M i moim kuzynem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry