dobranocka
podwójna październikówka!
Dawidowe, ale Ci spadło na głowę masę problemów! :-( Współczuję kłótni... To przykre, bo najbardziej potrafią zranić właśnie najbliżsi (wiedzą jak...) A ten katar to tak z nikąd? W sumie Laura ma kontakt z tyloma dzieciaczkami, że mogła gdzieś podłapać. Smutna sprawa... Jeszcze ten lokator...! Sciskam Cię mocno kwiatuszku i wierzę w szybką poprawę sytuacji. I bez tego masz dosyć zmartwień... :*:*:*
O, Efa, znowu przeciąg zrobiłaś! Ale widzę że masz urwanie głowy, wiec wybaczam ;-)
Kahaa, wspaniale że wreszcie znalazłaś chwilę na odzew! I nie zniechęcaj się, że niby trudno się "wbić" w temat po dłuższej nieobecności, Ty swój człowiek :-) Pisz co słychać bo ciekawość zżera!
Doris, ja też się nie mogę wywiedzieć od Kromy o jaką galę chodziło....
Sarisa, poczekaj do wieczora i zalewaj dołka z nami! (w moim przypadku coca-colą...)
O, Efa, znowu przeciąg zrobiłaś! Ale widzę że masz urwanie głowy, wiec wybaczam ;-)
Kahaa, wspaniale że wreszcie znalazłaś chwilę na odzew! I nie zniechęcaj się, że niby trudno się "wbić" w temat po dłuższej nieobecności, Ty swój człowiek :-) Pisz co słychać bo ciekawość zżera!
Doris, ja też się nie mogę wywiedzieć od Kromy o jaką galę chodziło....
Sarisa, poczekaj do wieczora i zalewaj dołka z nami! (w moim przypadku coca-colą...)
w dodatku brzuch mnie boli mimo że to koniec @
odliczam godziny do powrotu męża do domu bo ledwo zipie, a on sie mnie jeszcze pyta czy dzisiaj robimy powtórke 


bo ja cały czas twój brak na bb, w swoich postach zaznaczałam
no i widze, że u ciebie tez dużo się działo, co oczywiście zaniedbywania nas nie usprawiedliwia
dołkom mówimy akyszzzzz !!! a jak Zuzek się czuje ?
fajnie że do nas zajrzałaś, a teraz pisz co u ciebie i synka
a tym żłobkiem mnie troszke zasmuciłaś, już się boje co to u mnie bedzie :-
żeby mi to był ostatni raz 