reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
oj nieładnie nieładnie nikt oprócz Rysi za mną nie tesknił :-( buuuuuuuuuuuuuuuuu
Na dzieńdobry się wytłumaczę może ? Jak pojechaliśmy do STW to tam urwanie głowy, bo urodziny teścia i imprezka, do tego lekarz i takie tam. W sobote wracaliśmy z moją mamą i wieczorem szliśmy na urodziny, a wczoraj pojechaliśmy do mojej psiapsiółki pomoc im w remoncie bo termin ma na 20 września i jeszcze zostały takie wykończeniówki i naprawdę jestem padnięta i nie miałam nawet jak zajrzeć :-(. W między czasie złapałam mega doła i hmm jakby to powiedzieć niewiem czy nadal mnie nie trzyma, bo uśmiechu u mnie tyle co nic. A teraz kochane składam spóźnione gratki suwaczkowe dla Justysi- Dobranocki, Oliwek- Kani i Elwirki, Wojtusia- Strip, bo przez łikend tyle świątujących i o czasie nie udało się złożyć :-(. DLA LAURITKI najlepsiejsze życzonka urodzinowe dużo zdrówka i radości i spełaniania wszystkich marzeń i dla naszej Dziulencji kochanej -KOCHANA niech Ci się pospełnia wszystko o czym marzysz :-) i dużo zdrówka.
Nat zdrówka dla Piotrusia
Dobranocka super, ze z brzuszkiem lepiej to leż i się oszczedzaj :-)
Maqc przykro mi, że auto figle płata i że na weselicho się nie udało pojechać :-(
Kania super, że się wybawiłaś
Rysia dla siostrzyczki sto lat i niech żyje w zdrowiu. I za malutkiego w brzuszku też trzymam kciuki
Alicja a może kolejne zębolki? I dlatego tak płakusia? I trzymam kciuki za niesfornego 6 latka
Dorsiek dla J wszystkiego naj naj
Roxi super, że się panieński udał :-) a jak maraton filmowy?? Oczywiście zagłosowane

i już więcej nie pamietam..... buziaki
edit: Roxi teraz zdałam sobie sprawę, że Ty też :*
 
Ostatnia edycja:
Witam się ... Oj ciężki dzień dzisiaj przede mną ciężki :baffled:
Mąz mnie wczoraj spił a przy okazji i siebie :-D a dzisiaj ledwo funkcjonuje, tym bardziej że ok. 3 w nocy Patryk obraził sie na spanie, wstawałam do niego chyba ze sto razy i go kładłam a on siadał i wstawał, koszmar :crazy: wkońcu wziełam go do salonu żeby chociaż mąż przed pracą się przespał troszke, a my dospaliśmy na kanapie :confused2:

emiliab, no moja @ jeszcze jest, ale to końcówka naszczęście ;-) dobrze, że twoja już zawitała to nie będę musiała wysyłać :-p

natolin, ciesze się że Piotruś już troszke lepiej się czuje, zobaczysz z każdym dniem będzie poprawa! Dużo zdrówka życze :*

margerrita,
kiepsko że za to za co kciuki trzymałyśmy nic nie wyszło :-( no i przykro mi z powodu upadku Patryka, widać każdego dzieciaczka to czeka :sorry: powodzenia w walce z nocnymi pobudkami!

kania, super, że na weselu sie tak dobrze bawiłaś :-) a że potem kacyk i wszystko boli to się wytnie ;-) u ciebie też nocka kiepska, współczuje i jeszcze ta @ :-(

makuc, coś ta twoja sibata przestała działać :eek: tzn posiedzieć sobie mogliśmy ale jak potem chcieliśmy pójść spać to już było troszke gorzej i Ptysiek się zbuntował :dry:
mąż wczoraj robił specjalnie dla mnie mój ulubiony drink czyli mojito :-)
a co do przyjazdu do wawy to ja się tak nie bawie buuuuuuu :-(:-(:-(

kroma, ja nie wiem jak to jest ale tych alarmów to nigdy nie słyszą właściciele samochodu który wyje :eek::crazy::angry:

DZIEŃ DOBRY:)))

co by nie było - melduję sie zwarta i gotowa do przeżycia dnia kolejnego. Daniel i Mloda jeszcze śpią [:szok:] a ja tak się krzątam po domu bez celu.
HAPPY, RYSIA u nas stan wariatkowa wczoraj też był :no: jakby ktoś młodej torpede w pupe wsadził dosłownie. I niby o 19 poszła spać ale obudziła się po 21 i hulaj dusza :eek::confused2: za nic w świecie jej sie uspokoic nie dało. I rację miał ten, kto twierdził, że uchachane dziecie trudnej ululac niz jęczące. Praktycznie do północy tak się z nią "bujaliśmy"...
1. chyba pierwszy raz nie napisałaś D. :-p a mnie zawsze ciekawiło co się za tym skrótem kryje :-D
2. to ja to ja :rofl2: współczuje takich przebojów i jednocześnie łącze się w bólu :sorry:

doris i sariska się wkońcu pojawiły :-p czekamy na was dziewczyny:tak: i na jakieś dłuższe posty ;-)

aniawa, Patryk też sam pije mleko, dajemy mu butle w łapki :tak: ale tylko jak leży, bo jak siedzi to nie wie co zrobić i pije tak jak napisałaś, jakby przez słomke ciągnie smoka :-D

mamaagusi, pewnie ci ciężko że tak szybko minął pobyt siostry ... a nie wiem czy przegapiłam czy nie pisałaś, jak chrzciny się udały ?


Narazie tyle bo Patryk wzywa ... dzisiaj to by się przydało żeby ktoś się nim zajął bo mnie coś głowa boli, czyżby kac :eek:
 
Kania, proponuję zamianę: ja wezmę Twoją @ a Ty mój brzuch i wszelkie dolegliwości. Co Ty na to? ;-)

Teściów jeszcze nie ma, Justyna właśnie wstała - die godziny drzemki przedpołudniowej? Długo. Kochan dziecko, oszczędza mamusię :-) I wyjada mi właśnie ciasto maślankowe, łobuzica ;-)
 
Dobranocka no problem :-) w ciąży mogę śmigać, mimo komplikacji ciążę wspominam bardzoooo milusio.
Roxannka czyli dwudniówkę ciągnęłaś??? ale Cię ten mąż rozpieszcza drineczkami !!!
Na weselu piłam winko, dzięki temu zero kaca na drugi dzień, zresztą na całą noc dużo go nie wypiłam.
Współczuję pobudek nocnych, niech się Patryk dziś mamie da odpocząć - bidulka !!!
Sarisa to aktywny mieliście weekend, super tylko skąd ten dołek znów u Ciebie??? jak tam za Wami wszystkimi tęsknię.

A co do wesela, spore na 140 osób, dużo obcokrajowców, bo młodego większość rodziny mieszka w Norwegii. Dużo młodych ludzi, Oliwka miała kolegę Patryka (12 m-cy). W ogóle nie siedziała przez 5 minut na pupie tylko w biegu przez 2 h, kiedy z Nami tam była. Ani muzyka głośna jej nie przeszkadzała, ani ludzie widać że rozrywkowa dziewczyna (tylko po kim heheh) Ok 19 już była po kąpieli i zasnęła. Podobno babci raz się obudziła na smoka więc spoko, i o 4 nas przywitała :-) A my jak wróciliśmy na salę to większość osób była już na lekkim rauszu, ale bez problemu udało nam się w towarzystwo wbić i zabawa była na całego. Mieliśmy wracać o 2, bo czułam że szybko będzie pobudka ale mąż powiedział, że tak rzadko gdziekolwiek sami wychodzimy więc postawiliśmy jeszcze się pobawić i dobrze :-) W każdym razie odeśpimy w tym tygodniu :-)
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczynki

chcialam wam sie zameldowac, ze zyje. sporo sie u mnie dzialo przez ostatnie miesiace i nie mial czasu i mozliwosci pisac. dziekuje bardzo za maile, to mile wiedziec, ze ktos o nas pamieta i bardzo przepraszam, ze tak zniknelam z dnia na dzien, ale nie mialam mozliwosci z wami pisac - naprawde.
nie wiem jak bedzie teraz, bo to rozenie bywa u mnie ostatnio, ale co jakis czas do was zajrze.
dziekuje raz jeszcze za maile, pozdrawiam i gratulacje dla naszych roczniakow.
 
Ajajaj, nie wiem, w co dzisiaj ręce włożyć.
Przede wszystkim suwaczkowe gratulacje weekendowe, bo chyba zapomniałam: Kania, Elwirka, Strip, wszystkiego najnaj dla maluszków z okazji ukończenia 11 miesięcy!

A ja pędzę, lecę dalej, niestety, ciężko dzisiaj z czytaniem :*
 
witam się i ja z domku. Niunia śpi.

Chciałam podziękować zbiorowo w imieniu LAurki za życzenia. Dziękuję dziękuje bardzo.
Teraz się posypią u wszystkich dzieciaczków rozczkowe imprezki.

A ja jestem po okropnym dniu wczorajszym jeszcze gorszej nocki i poranku. Generalnie same kłopoty i problemy. Niunia cały dzień nie spała, potem zaczęło cięknąć jej z nosa. Wieczorem zaczeła strasznie płakac i nie mogła zasnać do 23. Nie dało się jej ucizyć, nawet syrop bałam się podać bo już się krztusiła katerem. PO czopku zasneła ale do rana budziła się co godzine i popłakiwała. Pokłuciłam się z mama w nocy tak że szczerze mowiąc nie wiem czy kieykolwiej jeszcze pojade do rodziców. Nasłuchałam się o nich tyle że mam dość. W sobote chłopak tóry wynajmuje pokój stracił prace i się dzis wyprowadza bo wraca do rodziców. Tak więc musze szybko kogos znależć bo po opłaceniu rachunków za mieszkanie, złobek itp nie będę miała za co żyć. Rano mała z katerem że już myślałam że może chora i jadać do żłobka sprawdzalam temperature. Naszczescie 36,-37,1, nie kaszle to pojechałam do żłobka. Juz po drodze mijałam mamy z grupy które po oddaniu maluchów szły z płaczem. Niunie zabrano mi w drzwiach. Po godzinie ja odebrałam zaryczaną. Nawet jeść nie chciała tak jak i rano. Ze szczęścia jak mnie zobaczyłą to rzuciła smoczkiem o ziemie i pędem do mnie. Ale mi nagadała jak ją wziełam na rękę. Zjadła po drodze bułeczkę maslaną. W domku frida poszła w ruch mimo ryku na cały blok i zasnęła o 11. Narazie spi. A ja siedzę i rycze bo mam już wszystkiego dość.
Wygadałam się a raczej wypisałam

Z góry przepraszam za błedy ale pisze zbyt wstrząśnieta tymi dniami.
 
reklama
Nie bylo tego wiele (do nadrobienia) , ale w pracy znów jakieś sprawy z kosmosu, także troche mi zeszło.


Dawidowe buziaki i usciski dla Laury z okazji jej pierwszego roczku. Jej wielkie swięto było co prawda wczoraj ,ale z racji mojej nieobecnosci na forum składam życzonka nieco spóźnione. Niech Twój kwiatuszek rośnie zdrowo i tak pięknie jak do tej pory!


Również spóźnione życzonka dla suwaczkowych solenizantów : Justysi od dobranocki, Oliwci od Kani , Oliwci od Elwirki , Wojtusia od strip.


Coffee witaj. Ojjj faktycznie Twoje ostatnie wydarzenia ciężko nazwać wakacjami. Zdrówka dla synka i pomyślnie poukladania spraw.


Natolin brawa dla Pudzianka ,ze sam już pięknie stoi . Lada dzień pewnie uszy do przodu. Przykro mi tylko ,ze dopadła go angina :-(.


Dziulka spóźnione ale Najserdeczniejsze życzonka urodzinkowe dla Ciebie.


Alicja powodzenia z tym chłopcem. Na pewno sobie poradzisz! A jak metoda nagradzania i chwalenia? Wasz rodzinny wypad nad zalew to bardziej jakiś zlot rodzinny! Mam nadzieję ,ze wypoczęłas , bo tyle osób to przeciez tyle rąk to zabawiania Isi :-)


Makuc szkoda ,ze nie daliście rady na to weselicho pojechac. I znów ... złośliwość rzeczy martwych :-(, przynajmniej spędzilas milą niedzielkę z rodzicami . No ale Alisia miala dziś spanie!Brawo! Mój tez dziś do 7mej co jest sukcesem. Zastanawiam się czemu ten mój dzieć zawsze kiepsko spi i wczesnie wstaje w weekend?! :-(.makuc i kania- a gdzie bylam? Czwartek i piątek w pracy mialam zajob niesamowity .W piątek jeszcze zakupy, a wieczorem mialam wieczór we dwoje z małżykiem (nie licząc Dorianka). Sobota sprzatanie, gotowanie ,zabawianie domowników , wieczorkiem drinkowanie z małzem:p. Niedzielka – cały dzien poza domem , pokazy lotnictwa itp. Wieczorkiem znów drinkowanie z małżem :-) i tak zlecialo.


efa z Twoich opowieści można wyczuć ,ze impreza (zlot) była przednia. Super ,ze wszystko tak fajnie Wam się udało.


Dobranocka bardzo się cieszę ,ze u Ciebie jest poprawa. Oby tak dalej !!!


kroma co to za gala we Wrocławiu na której byłąś?


Aniawa mój Dorian tez tak jak Twój Wojtuś. Zjada chętnie to co my i najlepiej własnie z naszych talerzy , za to jak podaję mu w krzesełku osobno, to najczęściej jest na 'nie'.


Sheeney trzymam kciuki oby strania o Hanię przyniosły natychmiastowy efekt ;-)


elwirka super ,ze wybrałyście się do zoo :-) , a co to za zawroty głowy? Może przemęczenie?


roxi panienskie? Wow .Zazdroszczę , lubię takie imprezki w babskim gronie. Rewelka ,ze tak się wybawilas! Pewnie jeszcze założyłas cos wystrzałowego? Małzyk cierpliwie widzę doczekał się tez nocy tylko we dwoje . Pewnie tez było milutko choć nieco inaczej ;-) szkoda tylko ,ze Ptys nie współpracował tej nocy :-( ehhh zawsze tak jest.


margerita współczuję upadku Patrykowi z łóżka :-(. Dobrze ,ze na strachu się skończyło.


Kania super, ze weselicho takie udane i że wybawiłaś się za wszystkie czasy! Mam nadzieję ,ze udało Ci się troszke wypocząć , bo weekend miałaś intensywny. Uuuu nocka jednak fatalna? Zębiska? Zły sen? Zagduj zgadula .


Kasis jak tam walka z nałogiem? Trzymasz się?


Rysia a co u Ciebie? Jak nocka? Miłoszek wreszcie poległ? Bo tak jakos przelotem tylko wpadasz odpisując innym , a jakos nic o sobie.


Happy ja własnie chyba też wproszę się z roczkiem Doriana na chatę do teściów. U mnie ciasnotka , a znów wynajmować lokal to mi się trochę nie usmiecha (drogi interes). Faktycznie zbyt wiele to tu się w weekend nie dzialo :-/


Mamaagusi siostra już wyjeżdza ? Hmmn szkoda ,ze takie fajne chwile tak szybko mijają.


Emiliab nie dziewię się ,ze zrezygnowałaś ze stania w kolejce. Innym razem na pewno będzie mniejsza ;-)


sarisa dołek???? No coś Ty bejbe?! Ja mam łopatę , zaraz zakopię! Widzę ,ze weekend tez mega intensywny u Ciebie. Ja po takim weekendzie czuję się mega zmęczona ;-)


kahaa fajnie ,ze o nas pamiętasz. Melduj się częściej!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry