witam wieczornie

))
do pracy na 6.30 dzisiaj bylo wiec nocka jako tako mnie nie obchodzila ale mala dospala do 8.15. poza tym dzisiaj przylapalam ja conajmniej 4 razy jak podniosla dupencje do raczkowania na kolanka

)))))))))))))))))))))))))) w koncu odpali??? za to czolga sie tak szybko ze szok. bawilam sie a nia a ona cala szczesliwa ze mama w domu popoludniu

)) chodze po salonie to ona mnie goni

)))))) dzisiaj se "poszla" do kuchni popatrzec jak kicia jadla i przy okazji pociagnac za ogon coby zycia latwego koteczek nie mial

)))))))) dzis tez podpisalismy oficjalnie umowe z nasza niania

) od 12 wrzesnia atakujemy kontrakt

))))) pod wieczor spacerek i mimo ze jest 26 stopni to czuc juz taka jesien i ubieram ja naoc cieplej. dzisiaj cieniutkie body z krotkim i pizamka bawelniania w ktorej wyglada bosko!!!!!!!!! bo to takie spioszki jak male dzieciaczki maja i ona duza baba wyglada w tym arcyslodko

)))))))))) takie duze dzidzi

)))))))))))))))))) butli 180 nie skonczyla, ale dopchalam ja serkiem bialym ktory tak kocha ze jadlaby go chyba wiadrami.a tak nawija po swojemu ze mozna sie zlac. dzisiaj se umyslila ze schowa zabki i bedzie gadac to tak zesmy sie smiali z jej glosek ze wyrobic nie moglam. w kazdym razie mloda cala szczesliwa ze jestem z nia teraz popoludniami, ze to ja ja kapie i bawie sie z nia

))))))))) brakowalo mi jej bardzo.
DAWIDOWE wspolczuje jazdy z rodzicami ale tak juz jest ze nieraz o byle co pojdzie a sie zremy tydzien. a co do ew. wspollokatora/ki to suuuper odpowiedzialnosc zeby nawet znac nei dac ze nie przyjdzie.