mała_mi88
30.09.2010; 3970g; 58cm
kania tylko że ja mam momentami ochotę wyprowadzić się i nie wracać a znowu za chwilę rzucić się w jego ramiona i ich nie opuszczać. Taka przeplatanka, sama nie wiem co ją powoduje, zmęczenie? Chciałabym aby wszystko się unormowało. JEszcze raz tulam za tą sprawę ze żłobkiem, plusem jest to że będzie miała Oliwcia kontakt z rówieśnikami:-) a i wy po przyjściu po nią do żłobka po pracy będziecie bardzo za nią stęsknimy i może więcej cierpliwości będzie?
kasis o tej porze drzemkę sobie Błażejek urządza:-)? Szkoda że nie ma przepisu na udane małżeństwo, no nie? przydałby się taki:-(
sarisa poszłam spać razem z Łukim i nawet wstałam wyspana a tylko 40 minut drzemka moja trwała. O korkach myślę bardzo poważnie i teraz muszę zastanowić się gdzie umieścić ogłoszenie?? Kochana ogarnąć tych dwóch szkrabów nie jest ani trudno ani prostu, najgorsze jak oby dwoje zaczynając marudzić, jeden zarazi się od drugiego. Po tygodniu przebywania ze sobą dzień w dzień coraz to lepiej potrafią zająć się sobą, przykładem jest na przykład ich wspólna godzinna zabawa w piaskownicy:-). Jak jeden je to drugi też musi, jak drugi pije to ten pierwszy też musi pić. A wyjście na plac zabaw dziś wyglądało tak że Łukasz był w wózku a Wojtuś szedł za rączkę ze mną a wczoraj było tak że Łukasza miałam w nosidełku na sobie a Wojtuś w wózku. Nie jest tak źle, ale energii to trzeba mieć przy nich. Na razie jest spoko bo Łukasz tak daleko nie ucieka a Wojtuś też jest grzeczny bo jak się go woła to przychodzi:-).
sarisa a mnie martwi jeszcze Twój nastrój:-(
dobranocka przykro że Twój teść ma takie problemy ze zdrowiem i stwierdzam że muszą Ci widocznie traktować jak córkę skoro przyjeżdżają do Was codziennie, kochają Was pewnie mocno. Z tą kwota za naprawę auta to masakra:-( Zazdraszczam teściów ,szkoda że ja na takich nie zasłużyłam sobie.
kasis o tej porze drzemkę sobie Błażejek urządza:-)? Szkoda że nie ma przepisu na udane małżeństwo, no nie? przydałby się taki:-(
sarisa poszłam spać razem z Łukim i nawet wstałam wyspana a tylko 40 minut drzemka moja trwała. O korkach myślę bardzo poważnie i teraz muszę zastanowić się gdzie umieścić ogłoszenie?? Kochana ogarnąć tych dwóch szkrabów nie jest ani trudno ani prostu, najgorsze jak oby dwoje zaczynając marudzić, jeden zarazi się od drugiego. Po tygodniu przebywania ze sobą dzień w dzień coraz to lepiej potrafią zająć się sobą, przykładem jest na przykład ich wspólna godzinna zabawa w piaskownicy:-). Jak jeden je to drugi też musi, jak drugi pije to ten pierwszy też musi pić. A wyjście na plac zabaw dziś wyglądało tak że Łukasz był w wózku a Wojtuś szedł za rączkę ze mną a wczoraj było tak że Łukasza miałam w nosidełku na sobie a Wojtuś w wózku. Nie jest tak źle, ale energii to trzeba mieć przy nich. Na razie jest spoko bo Łukasz tak daleko nie ucieka a Wojtuś też jest grzeczny bo jak się go woła to przychodzi:-).
sarisa a mnie martwi jeszcze Twój nastrój:-(
dobranocka przykro że Twój teść ma takie problemy ze zdrowiem i stwierdzam że muszą Ci widocznie traktować jak córkę skoro przyjeżdżają do Was codziennie, kochają Was pewnie mocno. Z tą kwota za naprawę auta to masakra:-( Zazdraszczam teściów ,szkoda że ja na takich nie zasłużyłam sobie.



chyba muszę sobie jakis optymalny plan na dzień zrobić, co by ze wszystkim wyrabiać na spokojnie, gdyż jakoś dużo mi sie tego wszystkiego ostatnio na głowie nazbieralo
dodatkowo przeziębiona jestem, więc kicham-kaszlę i zarażam
nawet D. dzisiaj "urlopowe" sobie wypisał i w domu z nami siedział, gdyż kontakt z Liczka muszę jednak ograniczony mieć :-(
przykro mi, że u Was nocka kiepska była. Może dzisiaj Miłoszek wrzuci na luz trochę i da Ci sie wyspać? trzymam kciuki!


swoją droga KROMA szkoda, że jednak nic z tej pracy [ani stażu] nie wyszło :-(