reklama

Październikowe Mamy 2010

Dobranocka żeby mi to był ostatni raz ;-)
Mała_mi ja też się ostatnio wyprowadzałam... w słowach, myślę że na takie sytuacje wiele czynników się składa, zresztą sama nie tak dawno kilka z nich wymieniałaś co by mężowi argumentować.
Mamaagusi wiem, widziałam - supcio !!!
Dawidowe hmm otwórz rycerzowi :-) a pro po takich idealnych związków, to super że Twoi rodzice tak bardzo się kochają i są za sobą, oby jak najwięcej takich małżeństw bo teraz rozwody w modzie (aż strach się bać co to dalej będzie ;-))
Makuc weź Ty się ogarnij Kobieto, praca nie zając nie ucieknie a koleżanki tu cały dzień czekają na Twojego posta i coooo i się doczekały co niektóre :-) Zdrówka życzę, nie kichaj na Alutkę :-) a jak z D??? Jak tam jego mgr??? już w druku???? No widzisz jakie mądrasińskie nam rosną dzieciaczki, Twoja też niedługo lapka będzie Ci chciała skonfiskować coby poklikać sobie z ciotkami BB :-)
Emiliab kto Ci czas na Nas zabiera??? wenooo wróć do Emilki !!!
Ika Wercia pewnie się z Oliwią zmówiły i dlatego tak teraz dokazują :-)
Lolisza super pomysł z tym klubikiem - trzymam kciuki za realizację. Ja dziś dostałam zaproszenie na spotkanie organizacyjne Klubu Mam w naszym miasteczku :-)
Natolin z mężem dyskusja była i podjęliśmy decyzję że spróbujemy, w poniedziałek idziemy na spotkanie z panią dyrektor, wszystko nam wyjaśni, co i jak i zobaczymy. Chciałabym na początku pójść tam z nią na 2-3 h, stopniowo ją przyzwyczajać, zobaczymy co na to cała organizatorka !!!
 
reklama
mimo szczerych checi, padam ze zmeczenia, wiec nie nadrobie zaleglosci, walka z nocnym jedzeniem = ciezkie noce
ale licze, ze jakos damy rade, choc bardzo boli jak sie placz wlasnego dziecka slyszy
mlody sam wchodzi sobie na zjezdzalne i zjezdza cwaniaczek, tylko nie czeka na mamusie i juz dwa razy zaryl buzia o ziemie
jutro idziemy na wazenie, az sie boje co ta waga powie nam ;)
a tak po za tym to caly gdansk zakorkowany bo meczyk
 
NAT niestety - zaczyna się sezon chorobowy to i standardowo do mnie się tez jakieś dziadostwo przyplątać musiało :wściekła/y:
KANIA :* z D. ok. Jakoś tak się wszystko, odkąd zaczęłam pracę, ukladac zaczęło. I powiem Ci, że jestem w szoku, bo jak widzi, że jestem padnięta to nawet sam bez mojego ponaglania Alicję na dwór bierze a praca hmm się pisze ;-) dwa rodziały już są. Został jeszcze jeden i finito. ufff... No a że praca nie zając to ja wiem. Tylko wychodzi na to, że na samym "wiedzeniu" się kończy. Nie no muszę to ogarnąc jakoś, bo bez BB to jak bez powietrza się czuję dosłownie.
MARGERRITA ryk przez to odstawianie taki? buuu. oby szybko poszło! współczuje, że musisz lamentów Twojego szkraba słuchać.
 
na początek pytanie: czy bb sie dzisiaj potentegowało czy co? bo nigdy mnie nie wylogowywało samo a dzisiaj o:cool::wściekła/y:i zniknęła mi opcja "dziękuję", a jak klikam cytuj to od razu otwiera mi okno zaawansowanej edycji:dry:

segundo: pierwsze słyszę żeby za dużo mleka powodowało u dzieci biegunki:szok:upewnię sie tylko: o mm mówimy???szok... jakoś mi to nawet przez mysl nie przeszło...

sariska, może późno, ale :*** a korki, na razie za mną jedna godzina, bo laski jak zawsze kombinują żeby więcej wolności mieć:-pa to plan nie ułożony, a to jakieś sprawdziany, i o... ale ja je ścignę:-Dwszystkie mamuśki znam i nagadam im na ich córcie ze w pięty młodym pójdzie:cool2:

rysia, głodomory? słuchaj tego: butla 8mm+6kaszki mleczno-ryżowej I DORABIAŁAM JESZCZE bo zabrakło jej w brzusio jeszcze 50ml...:szok::szok::szok:może pośpi bez pobudek, co?:dry:a co do homo sapiens, do doopy ta rasa zazwyczaj...
efuś, ale teściowa i tak chyba sie trochę naprawiła, co? czy to tylko jakaś gra???na tort też bym sama ciułała na twoim miejscu, a jamochłonicy nic do tego i tyle:-p
roxi, nie musisz przypominać - ja pamiętam:-D
Kania, rozumiem rozterki... ale chyba jednak dobrze, że miejsce się znalazło, co? hmmmmm, ...
mała mi, podaję:-):-):-)mam bardzo podobno przemyślenia i chyba rozdwojenie jaźni, bo post kromy też mógły być mojego autorstwa... ale tak to już jest ze jak człekowi źle to mało racjonalnie mysli i tyle, i ma do tego prawo:-pco nie?:-DG się nie przejmuj, albo spróbuj chociaż... ja im mniej się przejmuję, tym jakoś lepiej jest... może nie spinam się aż tak czy cuś... a może to kwestia "mniejszych oczekiwań" (fajny artykuł był chyba w poprzednim nr glamoura:tak:)
kroma, chyba mamy wiecej wspólnego niż podejrzewałam:-D:-D:-Dtylko że z trzymaniem dystansu mi nie wychodzi i potem załuję z reguły:cool:

dobranocka, straszne to co piszesz o teściu!!! ja bym chyba osobistą wendetę wcieliła w życie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ale myślę że nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia, bo przecież gdyby nie chcieli to by powiedzieli "wiesz jak jest, sorki" i olali, a tu o!przecież nikt ich nie zmusza, słonko!!!:***
maqc, no to zdrówka!!!(nadmienię tylko że pracoholizm również za choróbsko uważam:-p)
lolisza, to planujesz zrezygnować z dotychczasowej pracy? dobrze zrozumiałam??? w każdym bądź razie - POWODZENIA!!!
margie, nie idzie wam mm w ogóle??? oj.....często jeszcze cysia ssie? mam koleżankę która uparcie tylko piersia dziecko karmi (za kilka dni skończy 6m-cy) a z butelki to soki popija czasem... zastanawiam sie jak u niej pójdzie z odstawianiem:eek:

wzywa mnie i mąż i prysznic... wy nie:-pwięc zawijam kiecę i lecę se:-D
 
witam wieczornie:) zaczne od tego co by nei zapomniec:

Rysia, Emiliab suwaczkowe cmokaweczki od Dziuleczki dla waszych kluseczek:)))

u nas nocka taka ze masakra. mloda niby pojedzona byla a o 2.30 sie obudzila. malz wstal i dupek dal dziecku wody... taaaaaaaaa... mysli ze Leane glupia jak on i sie da nabrac. godzine pozniej pod nosem qrwami rzucal ze mloda znowu wyje. mowilam mu zeby dal od razu papu. dal w koncu. mloda dospala do 8.15. a ja wstawalam o 5.20 wiec maialam 2 pobudki gratis....w robocie jakas zla bylam za to robota mi szla ze szok. wszyscy galce wywalili bo w 40 minut zrobilam dwie palety swiezosci i lodowe miesa z rotacjami dat i zeby to ladnie wygladalo. po powrocie z pracy zrobilam obiadek i poszlam spac:))))))))))))))))) odespalam nocke do 16h prawie:) potem mega prasowanie, i spacer z mloda do 19h w parku, karmilismy ptaszki.Leane na ptaszki mowi KAKA:))))))))))))

EFA- Leane nie raczkuje jeszcze, narazie tylko na kolankach sie utrzymuje,buja ale nie raczkuje jako tako. a co do tarta to jam usialabym wywali ze 100 euro na tyle ludzi ( 17) a tak to kupilam podklady, krem dokupie udekoruje i z glowy i za 15 euro gora mi wyjda dwa.

tyle u nas. jutro mam wolne i sobie teraz drinkuje.
 
Ostatnia edycja:
Margerrita współczuję z tym odstawianiem ale jak się już zdecydowałaś to się nie poddawaj !!! To Patryk już sam śmiga, że wychodzi na zjeżdżalnię sam??? czyżbym coś przegapiła??? jak tak to wielkie gratki !!! Trzymam kciuki za wizytę, daj znać jak po :-)
Widzisz Makuc, w końcu D. z rozumiał, że podział obiwiązków musi być równy, zeby to jakoś wszystko hulało, super, że praca się pisze, a Ty masz Nas odwiedzać częściej niż ustawa przewiduje :-)
Ida coś Ci chyba net szwankuje, pewnie że fajnie, że miejsce się znalazło ale wiesz, że dylemat mimo wszystko jest i to nie jest dezycja, którą się podejmuje raptownie, nie zgub się w drodze pod prysznic !!!
Dziulka jak już tak podnosi dupkę to ruszyw końcu, ja to nazwałam u Oliwki "starter" dosłownie tak robiła jak mówisz, miłego drinkowania i wolnegow dniu jutrzejszym.

Spadam Kochaniutkie, bo oczka lecą a jutro znów od 6 praca !!!
Dobrej, spokojnej i przespanej nocki !!!
 
makuc ten ryk to w nocy jest, bo mlody mial 3/4 karmienia, nocka wyglada podobnie do strip co opisala w watku. sen maluszkow. a z odsatwianiem to mlody najpierw sam zrezygnowal z rannego cycusia i teraz idziemy dalej
ida mm wprowadzilam przed snem, je kaszke na mm (lyzeczka) i robie w szkalnce 90 militrow mm do popicia, wiec w pierwszej kolejnosci odeszlismy od karmienia przed snem, teraz druga tura-noc - bo jest tu wiecej przywyczajenie niz glodu, ograniczam do 1, zostaje karmienie po pracy ale to na koniec wymianie na jogurt/ kefir
mm nie lubi, wypije z 50militrów z szklanki, a pozniej pluje. lepsze to niz nic ;)
co do kolezanki to jakkolwiek ja bym 6 msc tylko piersia nie karmila, Patryk, się aż trząsł do jedzenia "innego" ale może u niej przejdzie to bezstrwsowo bo dziecko samo będzie miało dość ;D
kania jeszcze sam nie, za raczke chodzi, a na zjezdzalnie po schodkach na czworaka wchodzi

suwaczkowe gratulacje dla dziciaczków Rysi i Emisi
 
Dawidowe pomógł ten kopek ;-)
Kania trzymam kciukasy. Będzie dobrze
Małami jak napisałaś o tych małych bąbelkach to mi od razu na myśl przyszła myśl o planowaniu następnego :-).
Kroma ja tam teraz nie czuję żebyś na dystans była. I przykro mi, że d... zawracali i nici z pracy ehhh
Idus hohoho podwijasz kiece i lecisz do małża to się chwali jak nic
Roxi gdzieś Ty
Ika ja cosik Tobie chciałam pisnąć tylko co??
Paolcia zniknęła??
Maqc zdrówka słoneczko Ty moje. I szacun, że wszystko pięknie ogarniasz i dla D. że taki grzeczny i że pomaga super
Dobranocka rozumiem Cię z teściami bo i ja mam takich fajnych :-)
Nat zdrówka dla Ciebie i faktycznie kurcze u Piotrusia to chyba 3 dniówka. zaraz polecę na odpowiedni wątek
Loliszko ja też już o tym myślałam, ale u nas finansów brak :-(, ale marzy mi się taka fajna z prawdziwego zdarzenia. Bo niby jest tyle klubów maluszka, ale nie wszystkie są takie jakbym do końca tego chciała ...........

edit: Marrgeritko wow sam na czworakach na zjeżdżalnie i trzymam kciuki za spokojne nocki
Iduś oj to malutka ma spuscik. Moja zjada 260 czasem 280 mleka plus 3 miarki keliki ryżowego i śpi do rana no może do 6:00 ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
KANIA no wlasnie ona pelza pelza nagle sie zatrzymuje, podnosi dupke, robi cos jak koci grzbiet, za chwile na pelzaka znowu, dzisiaj podniosla cala dupke i nogi z kolanami jak pompki by chciala robic,za chwile opada, popelznie gdzies, za chwile znowu na kolanka pobuja sie momencik i znowu na brzuszek. albo zbnowu koci grzbiet.

IDA czorcico jedna, jutro mam wolne, moge zadryndolic jak chcesz tylko o ktorej cobym nie musiala calej rezydencji na nogi postawic u ciebie:))))))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry