reklama

Październikowe Mamy 2010

DOBRANOCKA dziękuję! a no właśnie chyba dzisiaj lepiej :-)
ale Ty jesteś laska nawet w ciąży!
IDA u mnie nie pada, ale pogoda i tak brzydka.
chyba pójdę zrobić kawę, chociaż mnie po kawie czasem serce pobolewa.
 
reklama
Dobranocka Kochana piekny brzusio :-). Ja taki miałam w 8 miesiącu, a na koniec dobiłam do 113 cm, a Ty 82 przy porodzie ehh pięknie i teraz niewiele więcej widzę...
Sheeeney następna, żeby za dużo nie przytyć ;-). Ja w ciąży przytyłam 11 kg i jak wyszłam ze szpitala schudłam w tydzień 12 hahahah
Idus właśnie zobaczyłam dziś, że faktycznie się ciężko glosuje ehhh. Trzeba e-mail wpisać potem kod i potem wejść na maila i kliknać w link ehhh jak Wam się nie będzie chciało to rozumiem i się nie przejmujcie ;-)

cóż jeszcze chciałam?? Chyba muszę zacząć lecytynę brać
 
cześć dziewczynki:-)
widzę że nocka nie tylko moja była tak cuuuudowna...a więc w skrócie,Miłosz poszedł spać o 20 wstał z wielkim płaczem o 22 (i później od 22 do 1 bawił się w najlepsze)później od 1 do 2 go usypiałam (jak w końcu usnął) to co 15 minut budził się z płaczem (musiałam mu podawać smoczka)kręcać się i rzucając po łóżku i na dobre wstał o 5!!!a więc dzisiaj spałam w sumie może jakąś godzinę i to na raty:szok:teraz udał się na poranną drzemkę a ja tankuje w siebie kaffy i redbulle (a nóż coś mnie w końcu postawi na nogi)chociaż patrząc na deszczowo-pochmurną aurę za oknem może być to trudne (bo jak wiecie ja niskociśnieniowiec):tak:no i to tyle z rubryki pt.co u mnie!!!:-)

Natolinko gratki dla Ciebie a dla Piotrusia najlepsze życzonka w dniu jego święta:-)aaa i oczywiście dla Mili i Patryczka również wielkie gratki:-)
beti,kroma,iduś witam w gronie wyspanych mamusiek inaczej:-)
 
witajcie


natolin Wszystkiego Naj Naj Naj dla Pudzianka i buziaki ode mnie i Dorianka;-)

Mila Twojemu synkowi również najserdeczniejsze życzonka z okazji jego swięta:tak:


Lecę ponadrabiać.
Aha z Doriankiem bez zmian. Wczoraj byliśmy u lekarza. Generalnie dieta i zupełnie odstawila nam mleko . No i mały chodzi głodny , bo nie moze patrzeć na ryż i marchewke w jakiejkolwiek postaci, kleik ryzowy to juz wogóle nie do przyjęcia i je chrupki kukurydziane i wafelki ryżowe. Żal mi go strasznie:-(
 
Dobranocka dokladnie...
a Powiedz mi kochana ile Ty przytylas do teraz?Bo ja to zamierzam sie teraz pilnowac ,zeby nie przytyc za duzo

Po pierwsze: w ciaży się nie tyje tylko dzidziuś rośnie :-) mam teraz prawie 8 kilo do przodu... Ostatnio spadło wszystko szybciutko, u Ciebie pewnie też, więc Ty się głuptasie nie martw o wagę, tylko o swoją fasolinkę. Wiesz co, nadal aż mi banan na ustach wyskakuje jak sobie myślę że się Wam udało i dzidzia JUŻ JEST! :-D

Sarisa, przy porodzie miałam 87 a nie 82 cm, ale ostatnio to naprawdę nie mogłam mieć wiekszego bo by mi przeszkadzał przy "obsłudze" gosci (pamiętacie jak pisałam że miałam trzech chłopów w domu do samego porodu, i Ci dwaj budowlańcy - wujek i kuzyn M. zmyli się dopiero w dzień jak wyszłam ze szpitala? To był hardcore hehe :-) Ale miło ich wspominam...)
 
Natus kochana moja :-) nadrobiłam przeczytałam. Wczoraj wieczorem myślałam o tym, że dziś 8 i Wasza suwaczkowa miesięcznica i co i przywitałam się i nic nie napisałam :-(....
Nat , Mila gratki suwaczkowe dla Waszych pociech :-)

edit:Dobranocka Misisu mylnęłam się
Doris trzymam kciukasy za Dodo.....biedaczek
 
reklama
Sariska takie babskie gadanie wiesz ;-) ja zawsze najpierw sie boje i panikuje a pozniej sama z siebie sie smieje :-D
MOje obawy wynikaja bardziej z tego,ze ja samego okresu ciazy nie wspominam dobrze i mam taka nadzieje,ze tym razem bedzie
lepiej:-)

Rysia wspolczuje nocki....Ja to po takich ekscesach ,caly dzien chodze zla

Idus u nas ostatnio non stop lalbo deszcze albo wichury i burze...ale dzisiaj slonce widac :-)

Dorisku oj biedny Dorianek,biedny:-(


Jakas podekscytowana jestem od rana...A wczoraj zasnac nie moglam


Chwila nieuwagi i synek grzebal w smieciach i znalazl kubeczki po jogurcie,ktory tata jadl arno i siedzial caly umazany...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry