reklama

Październikowe Mamy 2010

DAWIDOWE i co? przyszli w końcu?
EFA teoretycznie przy ząbkach może być biegunka ale taka liczba kupek, którą podałaś to mi jakoś na ząbkowanie nie wygląda. Moja pierwsza myśl to to nieszczęsne rota było. Ja pamiętam, że szczepiłaś ale to jest tak jak DAWIDOWE pisze. Jest tyle różnych szczepów rota, że sama szczepionka nie gwarantuje tego, że dziecko nie zachoruje, natomiast na 100% łagodzi przebieg ew. choroby. Może lekarza odwiedźcie?
 
reklama
Efa to mi raczej nie wygląda na ząbki. Raczej rota albo jakieś zatrucie jak takie dziecko ma czym się zatruć. 38,1 to już jest gorączka a nie stan podgorączkowy i te 25 kupek. Ja bym poczekała do jutra i poszła do lekarza.

A ten cham nie przyszedł i znowu siedze w jensach w pełnej gotowości. Wkurza mnie takie podejście do sprawy tymbardziej że on wczoraj dzwonił i przekładał na dziś, więc wydawał sie na odpowiedzialnego chłopaka. No nic zaraz kąpie niunie, butla i najwyżej go nie wpuszcza jak wogóle racyz przyjść.
 
Moje dziecko wynalazło sobie nową zabawę „wspinam się i spadam” :szok: Wdrapuje się na leżaczek-bujaczek i specjalnie upada. Nie wiem czy usiłuje wygrać zawody na największą liczbę sińców i guzów czy może ćwiczy upadanie :errr: Najlepsze jest to, że przy każdym upadku śmieje się w głos. Przed chwilą wspinał się od boku, leżaczek się przewrócił, młody zahaczył głową o meble, popłakał i… znowu się wspina :crazy::rofl2::confused:

Dawidowe jak masz ochotę, to zostało mi obiadu akurat na jedną osobę. Zapraszam serdecznie :tak: Wkurzające są takie nieodpowiedzialne osoby. Po cholerę się umawiają skoro nie przychodzą. Nie rozumiem czegoś takiego :no:

Makuc niestety niektórym wydaje się, że w domu i przy dzieciach nie ma nic do roboty :-( Dzwonił już przepraszać, tłumaczyć się, ale nie miałam ochoty na jakiekolwiek dyskusje :wściekła/y: Najważniejsze, że mała jest zdrowa, chłop może chorować. Złośliwa dzisiaj jestem dla całego męskiego rodu :crazy:

Efa
zgadzam się z dziewczynami, że maluszki mimo szczepionki mogą zachorować na rota. Jak dla mnie to jest podobne szczepienie do tych grypę. Szczepisz się, ale i tak nie masz pewności, że nie zachorujesz :-( Najważniejsze, że Oluś nie ma już temperatury. Próbowałaś dawać ORS- taki kleik marchwiowo-ryżowy z Hippa? U nas po jednym dniu z kleikiem + smecta przeszło, gdy Wojtek miał okropną biegunkę :tak:
 
W tej naszej dziurze i tak pediatrzy nie pracują w weekendy, jest tylko ogólny jeden w jednej przychodni na całe miasto. Poczekam do poniedziałku. Probiotyki od wczoraj podaję, dziś była już smecta, przed chwilą Olek zjadł banana. Ogólnie to je i pije normalnie, tylko te kupki co godzinę :(

dziewczyny, a na rota jest jakiś specjalny lek, bez którego się nie obejdzie? Bo mnie się wydaje, że w końcu samo chyba przejdzie...
 
Ostatnia edycja:
Efa wiesz z dziećmi chorymi to jest jakoś odwrotnie niż dorosłymi. Ja jak jestem chora to jakoś mi się nie chce jeść a Laura jak miała zapalenie oskrzeli albo trzydniówke to jadła jak koń. Koleżanki dziecko ma tak samo z tym jedzeniem.

Wczoraj mi mąż mówił że znowu coś się dzieje u niego w kraju bo wczoraj nie było ani neta ani telefonów komorkowych. Właczyli dopiero po 23 telefonu i udało mu się dodzwonić a w Polsce dopiero dziś o tym mówią. Spoko może dojedzie na 18 Laury. Właśnie zamawiam wywołanie zdjęć żebym wysłała teściowej bo już płacze mi od miesiąca.
 
Ostatnia edycja:
mnie po wczorajszym wieczorze humor gorzej niż jakotaki :-( Niestety nie „uciekłam” spać zanim wrócił małż i jako podsumowanie ostatnich spięć usłyszałam, że ***** zarabiam, ***** robię i w ogóle jestem do d*** :-(:shocked2::wściekła/y: Rozryczałam się i zamknęłam w sypialni. Nie miałam nawet siły zareagować. Brak słów :-(
:-)
no nie, co za macho! słów mi brak. powiedz mu, zeby zarabial tyle, zebys ty nie musiala gowno robic i gowno zarabiac! ach!
A u mnie dalej Olek ma biegunkę. Od wczoraj poszło już chyba z 25 kupek... Na szczęście dziecko pije i trochę je (przed chwilą dałam mu gorzką czekoladę, bo przedtem ani marchewka, ani smecta nie zadziałały, a ryżu nie chce tknąć). W tym całym nieszczęściu tyle szczęścia, że nie ma już gorączki. No nic, walczę dalej :)
efa jagodki i banany są dobre na zatrzymanie. poza tym jak nie rota to moze meningokoki (tfu tfu tfu), lec do lekarza.
dawidowe - a skad jest twoj mąż? z egiptu? bo nie pamietam dokladnie. i czemu on nie moze przyjechac?
 
aniawa no nie dziwię się, że humorek kiepski, po takim słowach nie odezwałabym się do mojego małża dopóki by nie przeprosił:wściekła/y:i bez kwiatków bym do domu nie wpuściła;))

efa ojej tyle kupek? to pewnie cały dzień tylko pieluchy wymieniasz:/// oby szybko przeszła Olusiiowi ta biegunka:***

dobranocka hehe dobre z tym Mopsem;)))
 
kahaa jest w wojsku ;-(

niunia już śpi a ja właśnie rozmrażam sobie troszke lody czekoladowe z kawałkami czekolady.

widze że siedzę sama buuuu
 
Ostatnia edycja:
reklama
Łukasz nadal chory a więc i bardzo marudny przez cały dzień. Apetyt ma bardzo mały, mleka nie chce za bardzo nawet pić- przed snem wypił teraz 60ml. Wcześniejszy obiadek zwymiotował trochę. Jedynie zjadł deserek do południa i został mu w brzuszku. Gorączki brak. Nie wiem co jest już grane. Na dodatek teraz jak zasypiał to słyszałam lekkie charczenie...:-(

aniawa współczuję takiej kłótni z mężem, w sumie na Twoim miejscu nie odzywałabym się do niego przynajmniej przez tydzień. Faceci to czasem bez mózgowe istoty. Brak słów. Ja z moim dzisiaj się cały dzień kłócę i najchętniej kopnęłabym go w tyłek tak żeby doleciał gdzieś na koniec świata i tam zmądrzał trochę. Nie umiemy się dogadać i przez to coraz bardziej mi się wydaje że Łukasz cierpi:-(. Mnie po takim dniu dopadają nastroje depresyjne.

efa ja na Twoim miejscu skonsultowałabym to z lekarzem, bo ilość tych pampersów jest przerażająca. A te kupy to są takie jasno-zielonkawo wodne? wręcz taka woda? Na dodatek śmierdzą kwasem? Bo my takie mieliśmy przy podejrzeniu rota...

dawidowe też miałabym ochotę na lody,ale jak pomyślę o swoich kg to mi źle..

happy, cass suwaczkowe gratulacje dla Waszych córeczek!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry