reklama

Październikowe Mamy 2010

mała mi a byłaś u lekarza bo mi to wyglada na początek zapalenia odkrzeli. Moja też charczała i gorączki nie miała. Tyle że normalnie jadła. Najpierw charczała a potem zaczęła charakteystycznie pokaszlywać i poleciałam do lekarza. Naszczęscie to był dopiero początek i łatwo przeszło
 
reklama
Ika o kwiatkach mogę zapomnieć, bo mój mąż z tych, którzy kwiatka przynoszą raz na 10 lat :-( Tak już ma niestety i już się z tym pogodziłam. Na szczęście potrafi przeprosić. Nie wyobrażam sobie czegoś takiego jak u kumpeli- jej mężowi jeszcze nigdy nie zdarzyło się powiedzieć słowa „przepraszam” :szok:

Efa wydaje mi się, że na rota nie ma leku (to wirus nie bakteria), ale pewna nie jestem. Najważniejsze, że Oluś je i pije. Mam nadzieję, że probiotyki i smecta pomogą.

Dawidowe nie myślałaś, żeby jednak pojechać do męża a nie czekać na niego tutaj? Z tego co piszesz ciągle rzucają mu jakieś kłody pod nogi. Tobie nie byłoby łatwiej tam wyjechać? Podrzuć trochę lodów a nie tylko robisz mi smaka ;-)

Kahaa mojemu małżowi głównie chodzi o to, że moje zarobki zmalały o 2/3. Szkoda tylko, że on nie rozumie przyczyn takiego stanu rzeczy :-( Mogliśmy nie decydować się na dziecko i wtedy byłaby kasa. Coś za coś, ale nie dla faceta. Zresztą w kwestii moich zarobków niechaj mu będzie, bo też twierdzę, że nie zarabiam kokosów, ale ta cała reszta!!!! Jak on śmie twierdzić, że nic nie robię :wściekła/y: Ciekawe gdzie ta opiekunka do dzieci, sprzątaczka, kucharka i inna pomoc domowa. Jakoś nie zauważyłam by ktokolwiek robił wszystko za mnie, bym mogła całymi dniami leżeć do góry brzuchem, malując paznokcie i modelując włosy. Wrr :wściekła/y:

Mała mi dużo zdrówka dla Łukaszka. Niestety na kłótniach rodziców zawsze najbardziej cierpią dzieci :-(
 
Kochane, kupki są różnokolorowe: po marchewkowym soku pomarańczowe, po czarnej czekoladzie brązowe, po warzywach warzywne...
Na meningokoki i pneumokoki też szczepiliśmy, więc raczej odpadają...
Poczekam do jutra, zobaczymy, co będzie. Naprawdę tutaj nie ma pediatry w weekendy, a w szpitalu nie trzeba małego kłaść: nie jest odwodniony.
 
mała mi, aniawa, faceci to palanty:wściekła/y:szkoda że nie mieszkam bliżej, bo bym im powiedziała co o takich zachowaniach myślę - a potrafię to! nieraz komentowałam facetów moich koleżanek i ... nadal się do mnie odzywają, zmądrzawszy nawet troszeczkę:-ptrzeba takiemu na ambicję porządnie wjechać, sprowadzić do parteru i dopiero pozwolić mu się odbić, bo takie czekanie na cud...no cóż, 3mam kciuki żeby u was wystarczyło!!!zresztą faceci to dla mnie z zupełnie niezrozumiałych względów gatunek uprzywilejowany, i chyba przez to jestem przeważnie i nawet bez powodu złośliwa dla nich:-p:-p:-p
dawidowe, przez ciebie odkopałam w zamrażarce swoje lody (w du.pie z flakiem na brzuchu:cool2:)
ps. czy któraś może polecić jakąś sprawdzoną bieliznę spłaszczającą wyżej wspomnianego flaka?

Misiaczek cierpi, ja z nią, ona marudzi, ja się modlę żeby ten ząb się już wykluł w całości, bo szkoda mi dzieciaka i o...
efa, my z okazji tego ząbka mamy 2-3 kupy dziennie, ale takie potężne, że dziecok do przebrania totalnego:szok:więc nikt mi nie powie że tu jakiegoś zwiazku nie ma... ale u was taka ilość... hmmmm, oby nic poważnego i niech szybciochem przechodzi!!!

Co jeszcze? w dzień prawie nic nie je, w nocy nadrabia... po kąpieli butla z 7mm + 7kaszy mannej, potem dwie butle z 9mm W ODSTĘPIE 2-3 H!!! i po kolejnych 2h jeszcze seta obalona...:szok::szok::szok:nadrabia w nocy i tyle...
idę VoP oglądać, bo nawet ciekawe...
 
.
Kahaa mojemu małżowi głównie chodzi o to, że moje zarobki zmalały o 2/3. Szkoda tylko, że on nie rozumie przyczyn takiego stanu rzeczy :-( Mogliśmy nie decydować się na dziecko i wtedy byłaby kasa. Coś za coś, ale nie dla faceta. Zresztą w kwestii moich zarobków niechaj mu będzie, bo też twierdzę, że nie zarabiam kokosów, ale ta cała reszta!!!! Jak on śmie twierdzić, że nic nie robię :wściekła/y: Ciekawe gdzie ta opiekunka do dzieci, sprzątaczka, kucharka i inna pomoc domowa. Jakoś nie zauważyłam by ktokolwiek robił wszystko za mnie, bym mogła całymi dniami leżeć do góry brzuchem, malując paznokcie i modelując włosy. Wrr :wściekła/y:
ostatnio czytalam, ze praca gospodyni domowej zostala wyceniona na 13 tys zl miesiecznie, więc go zapytaj czy go na ciebie stać.

albo zrob jak w klasycznym dowcie: mąż wraca do domu a tu okropny bałagam, naczynia brudne w zlewie, nie ma obiadu, obsrane dzieci puszczaja łódki w sedesie, papier toaletowy rozwinięty po przedpokoju, urwane firanki, pies gryzie kanapę - ogolnie obraz nędzy i rozpaczy. wystraszony biega po calym domu i szuka żony, w końcu wpada do sypialni a tu muzyczna relaksacyjna, swieczki, maseczka na twarzy. "co tu sie działo, co ty robisz do cholery?"- pyta mąż. "to co zwykle twoim zdaniem robie całe dnie - NIC|"
 
Dobry wieczór

Dobrnęłam do końca tzn. przeczytałam co naskrobałyście od wczoraj :-) oczywiście starałam się odnieść do kilku wypowiedzi zatem miłego czytanka heh :-)

Happy, Cass, Aniawa, Kruszynka mega gratulacje suwaczkowe dla Was i Waszych Skarbów.

Happy znów 4 rano pobudka?? o rany a o której je ostatni raz, że tak wcześnie się budzi??? Udanego pobutu u siostry, sto lat dla niej :-)

Mamaagusi myślę że znudziło by się na pewno, a co do tego kierunku to nie bądź taka tajemnicza :-)

Roxi zapraszam do Krosna, u Nas dużo miejsca więc :-) a czym Cię tak mąż wkurzył że na kanapie w ciuchach spałaś w całym make upie? Super, że imprezka bratanka się udała :-) o doczytałam że z mężusiem już lepiej, przytulanki na kanapie hmm :-) ooo i wyspana dzisiaj :-) miłego wypadu do rodzinki :-)

Rysia zdjęcie Miłoszka puszczającego buziaki mnie rozbroiło :-) współczuję tych nocnych atrakcji...super, że nocka dziś lepsza, co za tym idzie humorek też :-)

Mała_mi zapraszam do mnie :-) za ambitna??? chyba sobie żarty stroisz, ja też chciałabym robić podyplomówkę ale niestety na razie brak funduszy na tenże cel. A jak się Łukasz dziś czuje? ojej doczytałam zdrówka mu dużo, dużo życzę. Współczuję kłótni z mężem, mówimy STOP DEPRESJI !!!

Efa zdrówka dla Olcia, współczuję tych biegunek i temp. u Nas przy ząbkoaniu zawsze było więcej kupek. Tulam Was mocno :*** A co do marzeń to czasami się spełniają :-)

Dawidowe i jak z tym prasowaniem Ci poszło??? Ja dziś poprałam dwie sterty jej ciuchów, został pełen kosz i na razie nie mam gdzie suszyć. A co do żłobka to Laura nie ma problemów ze spaniem tam? Współczuję takich ludzi, którzy jak widać są totalnie nieodpowiedzialni :-( Sama bym się wściekła... A ile Twój małż jeszcze w tym woju siedział będzie???

Elwirka super, że szczepienie macie już za sobą, dzielną masz córcię.

Ika216 na pewno wyczuwa, tym bardziej że ja taki nerwus że masakra... wiesz co na razie stwierdziłam że z tą pracą w firmie ciut odczekam, żeby dać jej i sobie czas na oswojenie się z nową sytuacją potem zobaczymy jak będzie. Bo wiesz ja na chwilę obecną pracuję w domu, ale dłużej tak nie mogę pracować. Powodzenie w znalezieniu mieszkanka :-)

Kahaaa super fotki tych pajęczyn, ja lubię grające zabawki ale takie, które mają opcję ciszej - głośniej, a co do budzenia się w nocy, to nie tylko Twoje się tak często a nawet częściej budzi :-) Chyba zastosuje kiedy tę metodę jak mnie małż wkurzy !!!

Ida gratuluję Michalince 1 zęba !!!

Ikaa29 to Twoja Lenka jak Oliwia nawet jakby zasnęła po 23 to i tak pobudka 6 rano...

Makuc jak się Alutka dziś czuje??? a Ty??? o rany doczytałam szpital w domu to nic fajnego, ale dobrze ze Alutce przeszło, Ty zapodaj % też Ci przejdzie :-)

Aniawa współczuję kłótni z mężem, @ i małego marudki, przynajmniej wiadomo z jakiegoż to powodu. Jak Wojtusia położysz po 18 to do której Ci śpi? Aniawa faceci takich rzeczy nie zauważają, Oni przychodzą z pracy i tak - obiad jest, posprzątne jest, wyprasowane jest itd... więc skoro jest tzn. że ktoś to zrobił. Nie potrafią doceniać tego a na domiar złego nie szanują tej pracy.

Kasis tabex nie pomógł??? następnym razem się uda:-) ja na ten temat wolę się nie wypowiadać, bo ostatnio strasznie mnie do tego ciągnie i niestety % spowodowały, że pokusiłam się kilka razy :-(

Alicja zdrówka życzę !!! ooo gratuluję odważnej decyzji odnośnie fryury :-)

Natolin super, że Piotruś już zdrów jak ryba :-)

Dobranocka dziękujemy za wyjaśnienie :-) Zdrówka życzę i powrotu weny !!!

Dziulka w pracy to u Ciebie przeginają, nie wiem Twój dyro nie zdaje sobie sprawy że oprócz pracy jest jeszcze życie poza nią, dom, rodzina???

Dzisiejszy dzień był ciężki.... wczorajszy wypad z sąsiadkami na pifko się udał i o dziwo głowa rano nie bolała ale mimo wszystko dzień był rozbity. Oliwia miała dziś jedną drzemkę godzinną, po 19 padła jak mytka ale już jedną pobudkę miała. Mąż wybył na pifko do knajpy by pooglądać walkę Adamka, więc dziś sama na placu boju. Myślałam ze jutro pojedziemy w Bieszczady z rana, ale jak D. dziś powalczy to nici z wyjazdu. A tak w ogóle to od poniedziałku oboje mamy 10 dni urlopu, mieliśmy gdzieś wyjechać ale że Oliwia dostała się do żłobka to z wyjazdu nici. Mam nerwówkę mega przed poniedziałkiem, normalnie nerwówkę jak bym szła na jakiś egzamin... rany, jeszcze biegunki dostanę heh. Objadam się winogronem, mam ochotę na winkooo a Wy???
 
Ostatnia edycja:
Witam się wieczornie :-)
Spotkanie rodzinne bardzo udane, nawet pogoda dopisała i sobie pogrilowaliśmy :cool2:Dzieciaki się wyszalały, więc było wesoło :-) Patryk z tych emocji i wrażeń odmówił drugiej drzemki więc wróciliśmy do domu po 19 i odrazu kąpiel i spać już przed 20 :shocked2: co u nas jest raczej rzadkością ;-)a jutro zapowiada się równie miły dzień :tak:

kahaaa, nie tylko twoje dziecko się budzi w nocy :no: u nas czasem pobudek brak albo tylko jedna, dwie, a czasami potrafi budzić sie co godzina jak z zegarkiem w ręku :eek:

alicja, dużo zdrówka życze i czekam na pochwalenie się fryzurką :tak:a dużo ściełaś włoski czy może pofarbowałaś ? :rolleyes2:

Roxannka o tak najlepsze towarzystwo do imprezowania to właśnie z palarni;))) dlatego na studiach tak strasznie się rozpaliłam ale też nie mam zamiaru wrócić do tego nałogu....jak sobie pomyśle o cuchnących palcach i ciuchach to mnie całkowicie odrzuca;) a i jeszcze w portfelu mniej a teraz takie drogie fajki są:szok:
dokładnie :tak:

ika,
a jak spotkanko rodzinne u ciebie się udało ? swoją droga to u nas sporo podobieństw widze ;-)no i życze powodzenia w molestowaniu męża cobyś jutro nad jeziorkiem sobie poleżała :-)

dawidowe, kciuki trzymam za jakiegoś fajnego lokatora, ale ty może faceta nie bierz bo jeszcze jakieś rodzeństwo dla Lary zmajstrujecie :-D oczywiście z tęsknoty za mężem ;-) a tak na serio to paranoja co się w kraju twojego męża wyprawia :crazy:

aniawa, współczuje kłótni z mężem, a za takie teksty to ja proponuje zakręcić mu kurek z wszelkimi przyjemnościami cielesnymi :dry: co do aktywności dzieciaczków to u nas jest tak samo, a w łóżeczku to poza spaniem czuje się jak za kare i odrazu się drze :eek:

efa
, biedny Oluś :-( oby mu szybko przeszło i żeby to było tylko nie groźne zatrucie!Zdrówka!!!

makuc, dla was też dużo zdrówka :tak: i trzeba było z mężem płynów ustrojowych nie wymieniać to może chłopina by jeszcze zdrowa była :-p

mała mi,
oj chorowitków u nas dużo :-( dużo zdrowia Łukaszkowi życze!


nie wiem co jeszcze chciałam bo mąż znowu mnie drinkami raczy
rofl.gif
tym razem pije martini ze spritem i limonką mniam :-)
kto dziś ogląda walke ? oczywiście oprócz kromy, której cholernie zazdroszcze ;-)
 
reklama
Ida wiesz co ja sprawdzałam już i majtki z wysokiem pasem takie wyszczuplające i efekt był jeszcze gorszy bo mi wszystko wylazło góra i miałam podwójne cycki błeeee Pas wyszczuplający taki że jak się napiłam nim to miałam ochote wzrocić nie mówiąc o jedzeniu. mnie już pozostaje wziaść się w garsc i zamiast pogryzać czipsy pogryzać paznokcie.

Kania a nic nie poszło. W dzień ale bawie się z mała a wieczorem już mi sie nie chce. Zrobie w poniedziałek jak mała pójdzie do żłobka. Wróce do domu i będę miała czas. Tródno przeżyje z tym stosem
A co do męża to od roku do 1,5 roku a jest od kwietnia już.
Za wino podziękuję bo nie lubie już wole czystą. Kielicha i rach ciach ale to już w towarzystwie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry