u mnie trochę znowu problemowo się zrobiło, więc przyznaje szczerze, że czytam, ale nie na wszystko mam siłę odpisać.
natomiast tak mnie zbulwersowało zachowanie mężą MAŁEJ MI, że musiałam! Ty nie pytaj może w takim razie męża czy możesz wyjść sama tylko wychodź. Ja robię tak minimum raz w tygodniu, i to nie tylko na zakupy...
DZIULKA miałam wczoraj podobną kłótnię tylko u mnie to taki lekki przebieg miała ;-) więc nawet ciężko kłótnią nazwać
mój mąż jak jest chory to się normalnie zachowuje, to ja raczej jak jestem chora to bym chciała tylko w łóżku leżeć
ROXANNKA ja po porodzie też mniej płaczliwa, ale wczoraj mi się zdarzyło niestety, ale właśnie tak z wyrzuceniem emocji i z bezradności
IDA brawo! popieram Cię i nieraz się wkurzam tak jak Ty jak patrzę co w niektórych domach się dzieje (w moim nie, bo w moim to ja naprawdę mam wyrzuty sumienia, że nic nie robię...)
tyle, że ja może podchodzę do tego ciut inaczej o tyle, że ja nie mam za złe, że faceci są uprzywilejowani tylko ja żałuję, że nim nie jestem i dziękuję Bogu, że mam syna i mam nadzieję, że jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na drugie dziecko to również będzie to syn.
MAGA jak to obiad od 7 do 11? mój obiad, który będzie o 14 zacznę przygotowywać po 13 ;-)
ALICJA ja nie śpię od 6:30