reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
SARISKA a ja właśnie głosy na Waszym zdjęciu produkuję :) bo tam wystarczy inne maile podawac i moooozna głosowac i glosować. A że ja mam swoje 4 plus jeszcze mail D. to zaraz 5 glosów Ci wpadnie :-D
 
ida, no i znowu nie moge się z tobą nie zgodzić :tak: mądrze piszesz kobieto :-) ja też nigdy nie ukrywałam że ze mnie to nie kuchara, praczka, sprzątaczka, żadnej z tych czynności nie lubie ale robie bo musze, on tez musi i tyle, ja to wogóle najlepiej bym leżała i pachniała ale lajf iz brutal ;-)
nie chce cie straszyć ale z tymi zębolkami to się dopiero zaczeło :rofl2::sorry:

sarisa, kiepsko że tylko raz można, dobrze że mi chociaż ten raz to aż z 4 maili wyszedł ;-)

maga, aż mnie ciary przeszły jak przeczytałam co napisałaś :baffled::-(dobrze, że weterynarz powiedział że nic jej nie bedzie! a co się wogóle stało ? sama miałam kotke prawie 14 lat i do końca życia zapamiętam jak wypadła przez okno, naszczęscie tylko z 2 piętra albo jak się zgubiła i pół osiedla przeszukaliśmy a ona spała w szafie ;-)
 
Witajcie!

Naj sam pierw chciałam pogratulować Ince zębolka! W końcu się doczekaliście:-)
happy,aniawa gratki wczorajszo-suwaczkowe;-)
mamaagusi,elusia dla was dzisiejsze gratki :-)
sariska do Idy esek może i dotarł,ale z odpisywaniem,to osóbka ma problemik;-)

Pogodziłam się z mamą. Chociaż nie,za dużo powiedziane. Po prostu nie rozmawiamy na temat,który wyszedł w czasie kłótni. Może toniezbyt dobrze,ale akurat dla mnie tak jest dobrze:-(.
I nie wiem co miałam napisać:zawstydzona/y:. Może dlatego,że nic ciekawego się nie dzieje:no:
 
makuc, co nadrobimy ? bo ja dzisiaj nie nadążam :eek:
konkurs sariskowy faktycznie pracochłonny ;-) a mi 6 głosów brakuje do trzysetki :-)

Mąż tradycyjnie chrapie na kanapie :-D chyba szybko dokończę drinka i go do sypialni zaciągne ... oczywiście na spanie a nie że na teges śmeges :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
hej:-)
czytam tu o jakiś smskach-więc teraz napiszta do mnie bo coś mój telefon milczy jak zaklęty a też bym se coś poczytała;-)a tak poważnie to melduje się że żyje,Miłosz już mi się naprawił (noce odpukać są przesypiane)ale za to w dzień daje czadu...nawet chwili nie umie usiedzieć na dupencji:-)a tak poza tym cały dzień spędziliśmy ze znajomymi a teraz siedzę sobie w samotności z drinem w ręku i upajam(upijam) się tą wspaniałą ciszą:-D
Mamaagusi,Elusia gratki suwaczkowe a dla Waszych Księżniczek wszystkiego najlepsiejszego:-)
Roxi,Dawidowe,Nice zazdraszczam spotkania:-)
Iduś za Twój wywód odnoście płci wstrętnej powinnaś dostać nagrodę nobla...mądraś Ty kobieta (aż Cię coraz bardziej wirtualnie lubię:-D)
Sarisko co do urządzenia chacjendy to ja też jestem pewna że urządzisz ją z gustem,smakiem itp.bo masz do tego dar:-)
Efa ciesze się że już z Olusiem lepiej:-)
Monimoni szybciutko spionizuj swojego chłopa...bo im dłużej będziesz zwlekała tym resocjalizacja będzie przebiegała oporniej...
Maga współczuje dzisiejszych przejść z kotkiem...oby szybciutko doszedł do siebie:-)
Mała_mi zdrówka dla Łukaszka:-)
Makucku jak tam Twój domowy szpital??!!a co do wyjazdu do Wawy to jak będziesz jechała to nie zapomnij o mnie (bo przecież miałayśmy jechać razem;-))
Emiś fajnie że z mamą topór wojenny zakopany:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ROXI spotkanie i szaleństwa razem :laugh2:

oooo RYSIA :* nieee no o Tobie zapomnieć? no co Ty? a domowy szpital juz ROXI opisywałam. teraz D. chory a jak facet chory to zachowuje się tak jakby miał zaraz z tego świata na inny zejść, więc możesz sobie wyobrazić :no:
EMIŚ dobrze,że z mamą lepiej. skoro odpowiada Ci nieporuszanie trudnego tematu to może i lepiej... hm... mam nadzieję, że z czasem i w TYM temacie sie Wam porozumieć uda.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry