reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam Was wszystkie wieczorową porą. Moje 60 minut wolnego czasu spożytkowałam na kąpiel, kolację i BB. Niedługo trzeba będzie iść spać, żeby rano wcześnie wstać i wytrzymać 9h w pracy.

Alicja mocno trzymam kciuki za kursik!

Ewuś jak kupki? Mam nadzieję, że już po wszystkim.

Sarisa wierzę, że dasz radę wszystko pięknie wykończyć. Masz do tego talent a za małe pieniądze też są fajne rzeczy!

Dobranocka dobrze, że masz takie wsparcie w Mężu.

Co do wsparcia ehh mój M. to nic nie robi. Jestem już na skraju depresji. Przychodzę do domu z pracy a tu milion brudnych naczyń, bałagan jak cholera. Tak więc ja w tym domu: sprzątam, piorę, gotuję, zmywam naczynia, chodzę do pracy i jeszcze zajmuję się dzieckiem i zakupami. Ostatnio to nawet już śmieci wynieść musiałam bo zalegały kilka dni! I jak tu nie popaść w deprechę?! Jestem wykończona.. Uciekam do pracy żeby mieć chwilę spokoju :/
 
reklama
Ech, kochane, mam nadzieję, że już po strachu. Od 13-tej była już tylko jedna, wieczorna kupka. Fakt, że rzadka i duża, ale niuniek przez ten czas jadł i pił, więc biorę ją za względnie normalną. Jeżeli to był rotawirus, to trzymajcie kciuki, od jutra zacznie się u reszty rodziny, hahahaha!
 
NICE, DAWIDOWE, ROXI cieszy mnie niermiernie fakt, iż mamowo-dziecowe BB spotkanie udane. Kuuurrrcze nawet nie wiecie jak zazdroszczę :-( i jak jestem zła przez to, że nam się nie udało do Wawy dojechać :wściekła/y:ROXI dzięki DAWIDOWE teraz wiem, że Ty to taka mała ściemniara jesteś :-p tyjesz ale chyba w uszach z tego wniosek ;-) a moja familia zdrowo -chora tzn. Alicja już jest w pełni sił, ja jakotakosmarkato a D. lezy i kwiczy, bo wiadomo: chory facet = facet umieracjący typu "niedotykajmnie, daj lekarstwa, zarazumrę aaaaa boooli, nie wstanę, nie dam rady, udusze się od kaszlu brraaaaa" [a w rzeczywistości trochę kaszle, troche ciągnie nosem ale jakoś na umieranie mu się nie zbiera ;-)]
SARISKA wiesz, że pusto tu bez Twojej częstszej obecności? no ale rozumiem - są sprawy pilne i PILNE. Kciuki za wykończeniówke trzymam i wiesz czasami udaje się coś niedrogo a supermegaextra zrobic/ trafić itp. więc uszka do góry. Na pewno wszystko będzie idealne. Zresztą z Twoim talentem to nie ma nawet opcji żeby było inaczej.
MONI współczuję :-( kilka stron temu IDA piękną odę do faceta wystosowała. Przeczytaj ją sobie i może podobną Twojemu ślubnemu wygłoś?
 
Monimoni musisz walnąć ręką w stół, bo jak tak można ach te chłopy
Roxi brawa dla męża super, że chatke ogarnął
Efa no to chyba po strachu

haha piszecie o moim talencie, ale chyba w urządzaniu to ja chyba talenta nie mam :-(
 
Ostatnia edycja:
monimoni, może mu jakaś terapia szokowa jest potrzebna! :sorry:

efa, może to nie był rota tylko jakieś inne cholerstwo, oby nikt już się nie pochorował :tak:

makuc
, nawet nie wiesz jak ja żałuje że nasze spotkanie ciągle nie doszło do skutku:-( ale tak sobie myśle że co się odwlecze to nie uciecze ;-) a mąż chory to faktycznie nieszczęście cię dotknęło :-D

dawidowe
, no pięknie i przez ciebie na ściemniare wyszłam :dry: następnym razem to ja wszystkie swoje fałdki wyeksponuje, a nie będę ich ukrywać jak do tej pory:-p

sarisa,
masz talent bo masz wyczucie gustu więc i z urządzeniem lokum sobie poradzisz :tak: a wiesz że ja na twój konkurs już głosu oddać nie moge:no2: mam komunikat że z tego maila już był głos oddany :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry